Błąd recovery 0x400110020000100A


(Maciejmielcarek) #1

Witam :wink:

Od dłuższego już czasu mam problemy z moim lapkiem,ale to co teraz się dzieje to nawet nie da sie opisać :).

Zacznę może w czym problem :).Komputer muli strasznie i pomijam już czas uruchomienia systemu ( trwa ponad 2 minuty przy wyłączeniu wszystkich zbędnych rozruchów programów ),ale co najgorsze nie da się już go powoli normalnie użytkować.Prócz samego mulenia mam Irytujący problem, który występuje w czasie ładowania niektórych stron internetowych ( np. Dailymotion, ogniter, gls, peb.pl - dużo obrazków ) komputer się przywiesza - tzn. kursor pozostaje w bezruchu ( dioda dysku zamist mrugać się pali ) i system nie reaguje na nic , a dopiero po upływie od kilku do kilkunastu sekund zaczyna funkcjonować prawidłowo . Co dziwne tzw. przywieszenie się występuje najczęściej tylko raz w trakcie przeglądania internetu ( sporadycznie dwa ).Natomiast po ponownym uruchomieniu laptopa mamy tą samą sytuację i wtedy wystarczy wejść na jedną z podanych powyżej wyżej strony, a sytuacja się powtórzy...

Tak więc po wielu próbach naprawy tych dwóch problemów postanowiłem, że lepiej będzie skasować wszystko i przywrócić do stanu fabrycznego. Niestety przy próbie przywrócenia stanu fabrycznego wyświetlił się jakiś dziwny błąd i wygląda on następująco :

Niestety o tym błędzie jest dość mało informacji, ale z tego co wybadałem to chodzi tu o coś partycjami ...

Nie wiem czy to istotne, ale użyłem kiedyś program Partition Magic do podziału dysku na dwie partycje ( nie chciałem mieć partycji systemowej o wielkości 500 GB :E, co proponowało mi narzędzie w windowsie ). Pamiętam, że proces trwał długo, ale został ukończony pomyślnie,a partycja recovery nigdy nie była tknięta ( tak myślę bo wtedy nie zrobiłbym kopii zapasowej ) .

Tak więc chciałbym poprosić o pomoc w rozwiązaniu tego całego problemu :wink:. Niestety sprawa zaczęła mnie przerastać, a bardziej napaskudzić chyba już nie da rady ( poczytałem dokładniej o tym całym Partition Magic'u ) ...

Z góry dziękuje za każdą pomoc...

Pozdrawiam