Takich ludzi co użyją tego sposobu jest jednak mniej niż tych co robią Ctrl+C, Ctrl+V. Sposób OCRem jest męczący i nie każdy nawt wie, że tak można zaimportować tekst.
Z drugiej strony pomyśl o ludziach powołujących się na twoją stronę na forach i innych artykułach. Im więcej cytatów z twojego WWW i linków do Twojej strony typ lepiej dla odwiedzin (ludzie przechodzący na twoje strony + roboty). Wątpię żeby ktoś chciał kopiować całą recenzję czy artykuł i umieszczać na swoją stronę a następnie podpisać się jako autor tekstu.
Przed skopiowaniem nie da się skutecznie zabezpieczyć. Większość tricków da się łatwo obejść, a grafikę można ocr-em potraktować.
Już chyba lepiej jakieś info zamieścić, że materiały chronione prawem autorskim itd. (co nie jest konieczne, ale zawsze to jest czarno na białym).
Do tego jakiś cms np. wordpress + jakaś wtyczka informująca o klonie np. Copy Alerts.
A jak się mimo wszystko jakiś delikwent “pożyczacz” napatoczy, to: dokumentujesz, potem się z nim kontaktujesz i proponujesz polubowne załatwienie sprawy, w ostateczności wejść na drogę prawną.
Tak to możesz niekiedy nawet zyskać jakąś rekompensatę $ lub darmową reklamę.
Nie ma sensu bawić się w jakieś śmieszne blokady, wystarczy skorzystać z ochrony jaką daje prawo. Polecam lekturę ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Przed kopiowaniem ze strony użytkownika IE można się chronić, jest cała masa poleceń. Ale to tylko pod IE Ale i tak większość tricków sprawdza się tylko w starciu z bezmyślnością - strona obojętnie jakby nie była zabezpieczona na wyświetlaniu, to i tak zawsze można podejrzeć kod źródłowy. Jakimś sposobem jest nakładanie div’a z odpowiednim CSS’em (position, z-index) ale to bardziej pracochłonne niż pożyteczne, a i sprawdza się tylko w wypadku maksymalnej bezmyślności.