Blue Screen 0x24


(Pavobe Reg) #1

Od razy chciałbym poinformować, że starałem się rozwiązać mój problem korzystając wielu źródeł, również innych tematów na łamach forum DP. W tym temacie chciałbym spróbować usunąć problem raz jeszcze, korzystając z waszych porad.

A oto jak sprawa prezentuje się obecnie.

Posiadam laptopa ASUS K70 z zainstalowanym firmowo Windowsem 7 w wersji 64-bitowej. Parametry techniczne komputera to m.in. procesor Inter Core 2 Duo T6600, karta graficzna NVIDIA GeForce 220M, 4GB pamięci operacyjnej.

Podczas normalnej pracy na komputerze kilka razy dziennie otrzymuję Blue Screena o kodzie błędu 0x00000024, który dotyczy problemów z plikiem ntfs.sys.

Zainstalowane oprogramowanie: programy od ASUSA, GG10, NOD32 (aktualnie odinstalowany), AIMP, FireFox 3.5, Notrepad++ i kilka innych podstawowych aplikacji, które zostały zainstalowane już po pierwszym pojawieniu się problemu.

Mam nadzieję, że z waszą pomocą uda mi się tym razem usunąć problem. Notebook jest praktycznie nowy, działa od około tygodnia. Nie wydaje mi się więc, aby to był jakiś błąd sprzętowy, gdyż nic w nim nie było modyfikowane :wink:.

Liczę na waszą pomoc. Postaram się załączyć zdjęcie błędu, jeśli tylko uda mi się je zrobić.

Czekam na wskazówki i polecenia.


(Bujcon) #2

Mam identyczny komputer i miałem identyczny problem z bluescreenami. Powodował go program GG10-zamiast niego zainstalowałem AQQ (obsługuje protokół GG) i problem zniknął. Polecam jak najszybciej usunąć GG.


(Mister1294) #3

Ja mam ten sam problem a nie mam gadu... więc to chyba nie od gg zależy :confused:


(Pavobe Reg) #4

Z tego, co się zorientowałem, to problem ten występuje także, jeżeli Gadu-Gadu jest wyłączone.

Mimo wszystko zainstaluję GG w wersji 7. Mam nadzieję, że to wystarczy.


(Bujcon) #5

Do TheMrFoka: w takim razie inny niekompatybilny program (źle napisany na W7) to powoduje-należy go znaleźć metodą prób i błędów...

U mnie oprócz GG był to KeyScrambler.


(Pavobe Reg) #6

Odinstalowałem GG10 i problem najwyraźniej zniknął. W każdym bądź razie powinien się pojawić kilka razy, a do teraz.

Dzięki za naprowadzanie. Byłem prawie pewny, że to wina jakiegoś programu. Myślałem, że to antywirus, ale jednak GG.