Blue screen, 3 restarty. Wirus czy uszkodzony dysk?


(diver7) #1

Witam

Mój komputer nie chciał się uruchomić tak jak zawsze.

Podczas uruchomienia pokazał sie bluescreen i komputer 3 razy sie zrestartował.

Po ostatnim restarcie pokazał sie napis "Komputer odzyskał sprawność po poważnym błędzie" i wysłałem ten raport który tam sie pokazał i pokazała mi sie ta strona w przeglądarce:

http://wer.microsoft.com/Responses/Response.aspx/10/en/5.1.2600.2.00010300.3.0?SGD=593bd1f1-95e6-42e0-8077-700ed027f25c#here

Udało mi sie zrobić loga OTL.

http://wklej.org/id/509191/

KIS 2011 nic nie znalazł a Malwarebytes usunoł jakieś 2 wirusy...

Proszę o pomoc.


(djkamil09061991) #2

Sprawdz czy w lokalizacji:

są jakieś pliki, jeśli tak to odczytaj je programem:

http://www.nirsoft.net/utils/bluescreenview.zip

i podaj raporty


(diver7) #3

Nie ma w tym folderze żadnych plików...


(djkamil09061991) #4

szkoda że jak się pojawił bsod nie zobaczyłeś jaki sterownik go spowodowal.


(diver7) #5

No szkoda. W sekunde wszystko zgasło i restart...


(Leon$) #6

narzędzia administracyjne >> podgląd zdarzeń

:slight_smile:


(Acorus) #7

Uruchom OTL i w okno (Własne opcje skanowania/Script)wklej:

Kliknij Wykonaj skrypt..Zatwierdź restart komputera. Zapisz raport, który pokaże się po restarcie. Następnie uruchom OTL ponownie, tym razem kliknij (Skanuj).

Pokaż nowy log OTL.txt oraz raport z usuwania.


(diver7) #8

raport z usuwania http://wklej.org/id/509221/

nowy log OTL http://wklej.org/id/509222/


(Acorus) #9

W porządku.W OTL użyj opcji Sprzątanie.Przeskanuj progr.Malwarebytes Anti-Malware.

Przeskanuj programem Dr.WEB CureIt http://ftp.drweb.com/pub/drweb/cureit/launch.exe


(diver7) #10

Problem niestety znów się pojawia. Komputer się nie uruchomi jak ze 3 razt restart nie nasiśnie...

Na domiar złego był jescze BSoD i wyskoczyło takie coś:

http://wer.microsoft.com/Responses/Response.aspx/79/en/5.1.2600.2.00010300.3.0?SGD=294933db-b8a4-469d-8453-8bd8dd9b5ba4

Wirusów żadnych nie mam, więc przeczuwam ze albo pamięć pada albo coś gorszego...