Ból pleców przy robieniu brzuszków na ławce skośnej


(Bebok_2) #1

Podejrzewam, że jest na forum parę osób związanych z fitnessem. Mam problemy z kręgosłupem, więc postanowiłem kupić ławeczkę skośną, żeby odciążyć plecy przy robieniu brzuszków. Podczas ćwiczeń ławeczka jest nisko ustawiona, a ja staram się mieć proste plecy ( nie garbić się), jednak odczuwam ból odcinka lędźwiowego po kilku powtórzeniach, natomiast gdy nadmiernie prostuję plecy boli mnie odcinek między łopatkami. Co robię nie tak? O czym pamiętać? Jak ćwiczyć dobrze?


(drunkula) #2

Od problemów zdrowotnych są lekarze, a nie domorośli mądrale z forum informatycznego.

Udaj się do ortopedy.


(pete1) #3

Amen


(tomasko) #4

Ja chodziłem do chiropraktyka z podobnym problemem przez pół roku.

Pomogło dopiero :

Wzmocnienie mięśni na tym odcinku (mocno ćwiczyłem na całe plecy), to było chyba najważniejsze.

Wymieniłem materac w łóżku na bardzo twardy.

W pracy w miarę możliwości oszczędzałem ile się da plecy (wystarczy coś podnosić na prostych plecach)

U mnie bul minął  po pół roku.

Ale lepiej skonsultuj się z jakimś specjalistą.

Bo jak już boli to na pewno jest coś gdzieś nie tak.

 


(drunkula) #5

Serio? to musi być to samo, Minie za pół roku.


(Waran z komodo i wersalko) #6

Rada jest prosta - idź do fizjoterapeuty, żaden lekarz. Dopiero jak on stwierdzi że trzeba iść do lekarza, to wtedy pójdziesz. Fizjoterapeuta zrobi Ci taki “masaż” pleców, że jak masz coś pospianane w plecach (nie wiem jak sie to fachowo nazywa) to Ci na pewno to porozluźnia. U mnie pomogło po jednej wizycie. Ból ustąpił po 3 dniach i mam spokój. Ten “masaż” (i ile to tak można nazwać) wcale nie jest przyjemny, mi się gość wbijał łokciem w różne części pleców, ale naprawdę pomaga. Polecam.


(Assassin Z Gothica) #7

Ja mam pytanie. W jaki NAJLEPSZY sposób wzmocnić te mięśnie. 


(tomasko) #8

Ja chodziłem na siłownie i prawie wszystkie maszyny na mięśnie pleców , hankle (oczywiście każda z nich za każdym razem na inną partie mięśni…kto ćwiczy ten wie o czym mówię) nie co dwa dni dokładnie te same partie mięśni. Mi zeszło z tym około pól roku,ale na siłownię zawsze lubiłem wcześniej chodzić.

Ćwiczyłem po 80-100 minut co 2-3 dni i lekko całe ciało ,ręce,brzuch,nogi (na nogi tak samo lekko)

Na to trzeba czasu,ale efekty murowane.

Oczywiście bez dziwnych szaleństw od pierwszych tygodni (zakwasy,zerwane lub nadwyrężone ścięgna) lepiej jak ktoś dopiero zaczyna to popytać,kupić książkę nie zabierać się za to bez dobrego przygotowania (teoretycznego i praktycznego)