Bootowalny obraz aktualnego stanu systemu


(si@tk@rz) #1

Jakim programem najlepiej stworzyć bootowalną płytę aktualnego stanu systemu. Tak aby w przyszłości nie martwić się o instalowanie podstawowych programów po instalacji systemu.


(Piotrkijak) #2

Norton Ghost, Acronis True image... Co do Norton Ghosta to on ma właśnie bootowalną płytę recovery z której uruchomia się komputer i wtedy przywraca się system z kopi zapsowej która znajduje się na dysku. Natomiast Acronis True Image ma możliwość utworzenia coś w stylu partycji racovery w laptopach z której po przyciśnięciu z tego co pamiętam klawisza F12 przy starcie kompa można przywrócić system... Oba programy mają także opcję zaplanowania tworzenia kopi zapasowych oraz w ghoście(nie pamiętam czy też nie w True image) jest możliwość ustawienia czy zbackupowany ma być konkretny folder, partycja czy też cały system...


(si@tk@rz) #3

A jest możliwość stworzenia płyty bootowalnej takiej, że po usunięciu wszystkiego z dysku wkładam płytkę i instaluję taki stan komputera jaki miałem gdy tworzyłem obraz?


(Maciejj7) #4

Osobiście używam programu Paragon Drive Backup (uruchamia się także z bootowalnej płyty). Jest też darmowa wersja tego narzędzia na stronie producenta i nazywa się prawdopodobnie Paragon Drive Express.

Jednak zaciekawiła mnie wypowiedź o tym Acronis True image. Chodzi mianowicie o opcję tworzenia ukrytej partycji z obrazem i jej przywracania przez wciśnięcie F12. Czy ktoś, kto tego używa, albo lepiej zna ten program mógłby się wypowiedzieć, jak to wygląda od strony technicznej? Chodzi mi o to, w jaki sposób komputer interpretuje wciśnięcie podczas startu systemu F12. Przecież program musiałby jakoś modyfikować pliki startowe aby to zadziałało prawda?

Proszę osoby, które znają ten temat o wypowiedź.


(Piotrkijak) #5

Wygląda to w ten sposób, że jak załączysz komputer to w pewym pmomencie pojawia się napis Acronis True Image i pisze press F12 i coś tam dalej...


(jerzy) #6

Dokładniej mówiąc to F11, a co do płyty to tak Acronis robi obraz botowalny na płycie DVD


(Piotrkijak) #7

To też, ale jednak moim zdaniem wygodniej jest wyodrębnić sobie te pare giga na partycję recovery i w razie czego z niej zrobić użytek...