Borland C++ Personal kontra freeware


(stasinek) #1

Witojcie panocki, hej :wink:

 

Zadawałem podobne pytania na innym formum(dedykowanym programowaniu) bez reakcji. Więc tym razem się streszczę:

Pytanie: Na jakich zasadach można upublicznić programy napisane w Borland C++ Builder 6 Personal. Zgodnie z licencją nie można upubliczniać freeware bo nawet jeśli upublicznie kod (na licencji hulaj dusza piekła nie ma) - ponieważ w założeniu licencji był wyraźny zapis o przeznaczeniu programów stworzonych w tej wersji wyłącznie do demonstracji możliwości, osobistego użytku czy coś w ten deseń… Bez możliwości czerpania korzyści w sposób bezpośredni ani pośredni(np. reklamy na stronie internetowej) Treść licencji:

 

 

Chciałbym upublicznić stare działające i od czasu do czasu ulepszane wersje programów zarówno kod źródłowy jak i skompilowany. Np. dziś przeczytałem wątek na dobrychprogramach którego autor prosił o program który to wypełnia część funkcji w moim, po lekkiej modyfikacji (godzinka i zrealizowane zlecenie), ale nie mogę udostępnić puki nie wiem co w sumie z licencją. Owszem powstają odmiany w Qt ale idzie mi to jak krew z nosa, zmiany w licencjonowaniu Qt nieco komplikują perspektywy na jego użytkowanie. Przywykłem do VCL i basta.  Niestety zgodnie z treścią licencji nie mogę czerpać bezpośrednich ani pośrednich korzyści z udostępniania. Więc jakby nie patrzeć np. umieszczenie na stronie która posiada reklamy - odpada. np. własny hostingu, odpada na dobreprogramy w formie freeware. Pozostaje jedynie Github? Ale strona też czerpie w bezpośredni lub pośredni sposób korzyści na tym że jej używam.

 

Przez to zagadnienie wciąż nie ogarnąłem stronki w necie, pewnych rzeczy nie udostępniłem, inne zaniedbałem. Nie mam reklam nie zarabiam zero pożytku, trwanie w zawieszeniu. Jedyną w pełni działającą formę - pochodzącą sprzed wielu lat ulepszaną od czasu do czasu. Mase czasu poświęcam na analizie rozmaitych frameworków gdyby Lazarus był w C++ byłoby genialnie niestety to Pascal. Niby nic ważnego. Co właściwie z tym fantem zrobić?

 

Oczywiście chętnie bym zakupił licencje na Embarcadero gdyby ceny nie były z kosmosu 1500E!? podobnie jest z Eagle, mniej chętnie Visual Studio, z .NET/C# się rozminąłem i to historia z alternatywnej rzeczywistości. Miałem z nim do czynienia w 2003r z licencjonowanymi wersjami dzięki któremu oddzieliłem GUI od warstwy “silnika”. Jednak podejście Borlanda bardziej mi podpasowało(no i kompilator), ceny były całkiem znośne 300-600zł za licencje wróżyło nadzieje na przyszłość “też sobie kupie”.(kiedy zaczynałem to korzystałem z licencji brata) Gdy już zarabiałem to zostali wykupieni przez Embarcadero… Jak na złośc. Czy da się toto tak upublicznić aby “pracowało na mój wizerunek”. Dawało mi frajde innym służyło… było “paliwem” do tego by zainwestować czas w prace nad nową ścieżką - wersjami w innym toolkicie…  Niestety tak jest że ilekroć zasiadam do Qt Creatora tylekroć ostatnio słabo mi się robi, gdyby nie DIGIA to bym już o problemie toolkita dawno zapomniał. 


(Adammo) #2

Wersja Personal nie pozwala na komercyjne zastosowanie, co oznacza, że nie możesz mieć żadnych korzyści majątkowych z aplikacji (sprzedaż, reklamy, projektowanie aplikacji w pracy itd.). Możesz jednak udostępniać programy freeware, ale zapisy licencji nakazują, aby umieścić informację (np. w plikach readme) o tym, że aplikacja korzysta z bibliotek VCL stworzonych przez Borland.

Jeszcze jedna uwaga: co prawda jest to dość idiotyczne, ale zapisy wskazują również na to, że użytkownicy korzystający z aplikacji nie powinni wykorzystywać jej do działalności zarobkowej (raczej jest to zabezpieczenie przed kombinatorstwem).

PS: Jeśli aplikacja jest tylko na Windows, to zawsze możesz przepisać ją w Visual Studio Community. Projektowanie form jest podobne do narzędzi od Borlanda, a przynajmniej znikną wszystkie problemy z licencjami (w VS możesz bezproblemowo tworzyć komercyjne oprogramowanie).


(stasinek) #3

 

No właśnie, tak się składa że np. człowiek który zgłosił zamówienie na forum najprawdopodobniej potrzebował zainstalowac ów program na stanowiskach w firmie. Niby nic wielkiego ale jednak wykorzystywany w działalności zarobkowej… Czyli musiałbym zastrzec w licencji taki zakaz? 

 

Pojawiło się światełko w tunelu w postaci aukcji nierozpakowanych BCB 5 Standard. Różnic v5 v6 jest niewiele, chwila moment żeby utworzyc projekty zaimportowac .cpp i rekompilowac autorskie komponenty… Ale BCB już nie można zarejestrowac by uzyskac kod aktywacji oraz spełnic wymóg zawarty w treści licencji?! Serwer nawet wersji 6 już nie akceptuje. Pozostawili jedynie 6 Personal, po czyjm jedynie kompilator v5.5 bez opcji aktywacyjnych. Dawniej już po wykupieniu przez Embarcadero było można aktywowac stare Buildery. Obecnie jest podobnie do Microsoft Visual C++ Embedded 4 - firma daje kod i róbta co chceta. Czy skoro zarzucili wszelkie wsparcie to można legalnie używac porzuconych wersji np. 5 z nielegalnie zdobytym(ot w necie) kodem aktywacji? Bo nie wiem czy toto kupic czy pobrac? A może coś można tak jak  z np. z Windows Millenium(o ile można???) - potraktowac buildery jako abandonware? 

 

 

Niestety wersja >2013 wymaga ode mnie wymiany wszystkich maszyn bo VS w takiej wersji wymaga nowszego Windowsa. Sprawdzałem toto na Windows 10 Insider, wymagało rejestracji, działało ale zaledwie 90 dni :wink: Czyli nie do końca darmowe… Poza tym w roli nowszego OS wchodzi w gre jedynie OpenSUSE. Dlatego puki co Qt Creator był jedynym słusznym wyborem stała za nim Nokia, stało Blackberry obie firmy właściwie “zbankrutowały” - a DIGIA dodaje GPL do wszystkiego co wprowadza w ramach nowości. Lazarus wchodził w gre jeszcze łatwiej migrowac niestety to Pascal. Puki co mase czasu pochłania szukanie alternatywnych frameworków każdy ma jakieś wady. VSC ma wady ukryte chyba że to o czym piszesz - komercyjne wykorzystanie( ibrak terminu przydatności) to jakaś nowośc? Ja WinForms .NET skreśliłem na starcie ponieważ darmowa wersja Express nie miała możliwości używania funkcji WinAPI, ani importowania bibliotek .dll tego co potrafi wersja Standard lub Professional. Dawała jedynie opcje tworzenia apek w ramach NET. Mono i Xamarin wchodził w gre ale niestety… wymaga nowszego Windowsa lub używanie jedynie Linuxa. Z tym bezproblemowym tworzeniem komercyjnego softu to ci nie ufam… Gotowy byłem na forkowanie FLTK (by to ucywilizowac), konstruowanie form nieco podobne w konstrukcji do html ale za dużo czasu… Znalazłem http://ecere.org/software/ ale minie czas zanim rozgryze kolejnego toolkita… 

 

BCB5… wątek abandonware? https://winworldpc.com/library/dev/page-1

https://pl.wikipedia.org/wiki/Abandonware


(mktos) #4

 

Darmowe, ale wymaga rejestracji. Po 90 dniach się rejestrujesz (dodajesz swoje konto MSA) i działa dalej. Rejestracja jest darmowa. Nie możesz użyć Community do celów komercyjnych tylko jeżeli masz więcej niż 5 osób w firmie, więcej niż 250 komputerów lub powyżej miliona dolarów przychodu.

 

 

A w ogóle to Embracardero teraz daje darmowego C++ Builder 10.1 Starter: https://www.embarcadero.com/products/cbuilder/starter/promotional-download, możesz używać komercyjnie do pewnego limitu przychodów.

 

 

Nie pamiętam, aby Express miał jakiekolwiek ograniczenia co do samej twojej własnej aplikacji, ograniczenia były tylko w środowisku (instalowanie dodatków, wszystko było uboższe).


(stasinek) #5

No prosze, jak extra. SUPER!


(Adammo) #6

Visual Studio 2015 wymaga minimum Windows 7, a pozwala budować aplikację na Windows XP.

Pierwszy link na oficjalnej stronie (Visual Studio 2015 -> Visual Studio Community 2015 with Update 3 – Free) to darmowa wersja.

 

Abondware to (w uproszczeniu) aplikacja nie wspierana przez producenta, ale to wcale nie oznacza, że nagle program przechodzi do domeny publicznej i można sobie z nim robić co się chcę. Warunki licencyjne wciąż obowiązują.

 

Jeśli masz zamiar pisać na różne systemy, to nie wiem, czy jest sens kombinować. Jak chcesz coś co można używać w aplikacjach z zamkniętym kodem źródłowym to możesz korzystać z GTK+, albo z wxWidgets (na 100% CodeBlock pozwala tworzyć UI w trybie WYSWIG).


(stasinek) #7

No troszke sie dokształciłem

http://techlaw.pl/abandonware-prawo/

http://www.dobreprogramy.pl/Draqun/Abandonware-czyli-o-dziurawym-prawie-i-nielegealnym-oprogramowaniu.,31022.html

To jak powinno być swoim torem, prawo swoje… na domiar złego Embarcadero udostępnia poprawki dla wszystkich starych pakietów 4,5,6 więc nawet “literackie prawo z internetu” nie działa.

 

Wygląda na to że aby legalnie upublicznić stare bez zmian, musze sobie fundnąć  legalne pudłeczko BCB 5 Standard na mikołajki. Ale wrazie braku rejestracji, jednak NIE można powołac sie na http://www.geek.com/games/museums-can-now-legally-jailbreak-game-consoles-and-you-can-crack-abandoned-games-1638115/  więc w pełni legalne nie będzie?

 

Zarejestrowałem Buildera 10 Starter będę to mógl testować na stacjonarce.