Brak internetu z routera, a od modemu jest


(maveric) #1

Witam,
Mam problem, może macie pomysł jak go rozwiązać? Zacznę od początku - mam router D-Link Dir 615, internet od Multimedia po kablu i modem kablówki Multimedia Cisco EPC3008.
Internet ładnie mi chodził przez ten router Dir-615 bez żadnych kłopotów. W czwartek wieczorem router zaczął mrugać różnymi kontrolkami - na pomarańczowo power i na chwilę na zielono wi-fi i potem też na zielono lan1 i lan3 (jak mam podpięty internet do routera to tak samo świecą diody i też czasami mruga na zielono dioda internetu).
Do routera mam podłączony stacjonarny kablem i laptop na wi-fi. W piętak jak włączyłem kompa internetu już nie było.
Odłączyłem router i kablem podpiąłem stacjonarny pod modem i internet jest. Laptop jak podepnę kablem do modemu to internet też jest. Jak podepnę stacjonarny czy laptop przez kabel do routera nie ma. Zresetowałem router do fabrycznych ustawień, nadal ta sama sytuacja - przez router nie ma netu, jak obejdę router i podepnę się bezpośrednio do modemu jest.
Próbowałem ponownie zdefiniować router przez 192.168.0.1 ale nie chce mi się połączyć z panelem routera cały czas pokazuje mi brak połączenia ethernet. Czasami raz na 30-40 połączeń po długim wczytywaniu pokazuje mi się panel routera na 192.168.0.1 do zalogowania (oczywiście admin i puste hasło bo zresetowałem ustawienia routera do fabrycznych) i chyba ze 2-3 razy udało mi się zalogować do routera. Jak już chciałem definiować ustawienia routera i kliknąłem klonowanie MAC to już nie mogłem tego zapisać bo już nie było połączenia.
Dodam jeszcze że na stacjonarnym mam ubuntu i win xp (którego sporadycznie używam - po prostu jest bo jest), na laptopie mam ubuntu. I sprawa połączenia się z 192.168.0.1 wygląda tak samo na ubuntu czy na win xp. Na laptopie tak samo.
Widać że problem jest z ruterem, a nie z OS, kartą sieciową czy kablami. Wiecie co jest grane i jak to rozwiązać? Jakoś trudno mi uwierzyć, że nagle padł router. Myślałem, że może się zawiesił ale reset powinien to rozwiązać.


(MatX_) #2

Sprawdzałeś jak wygląda sytuacja na innym kablu?
Wifi cały czas działa, gdy przestaje połączenie kablowe z routerem?
Wygląda to raczej na usterkę sprzętową.

Dlaczego? Awarie się zdarzają, tym bardziej, że jest to router już dość leciwy i z niższej półki.


(bachus) #3

Najczęściej zasilacz routera. One są standardyzowane - do tego bym zaczął. Pewnie 12V 1-1.5A. Dokładnie obejrzyj, wymierz końcówkę, bo są ze dwa popularne rozmiary różniące się niewiele średnicą.


(maveric) #4

Kable sprawdzałem na innym, to samo. Zresztą jak podpiąłem ten sam kabel który miałem router - komputer pod modem to net jest, także kable są ok.
Wi-fi są problemy z połączeniem.
Zgadza się, to prosty router i chodził bez żadnych problemów. Nie jestem ekspertem od spraw sieciowych ale z tego co wiem, routery raczej nie padają, tym bardziej, że nie wykorzystywałem maksymalnie jego możliwości.


(maveric) #5

Dziękuję Kolego. Twoja uwaga na temat zasilacza najbardziej pasuje mi do problemów jakie router zaczął mi robić. Prawdopodobnie będę musiał wybrać sobie nowy.


(bachus) #6

Zobacz, czy Ci pasuje ten z CISCO, może identyczne są. Podpepnij na chwilkę, puść ciągłego pinga na router, czy będzie się rozpinał. Inna sprawa - jak udaje Ci się czasem wejść na router, to zawsze jest gdzieś zakładka jak długo router pracuje (uptime).


(maveric) #7

Dzięki. Problem już zdefiniowany. Zasilacz od modemu miał taką samą końcówkę, podpiąłem pod router i router zaczynał zachowywać się normalnie. Bez kłopotów połączyło mnie z 192.168.0.1 i zaraz zdefiniowałem router.
Router nie padł, padło zasilanie. Jeszcze raz dzięki za zwrócenie uwagi na zasilanie. Temat zamknięty.