Dzień dobry
Był XP, wcześniej już nie ważne w sumie, później następne, ale zawsze to samo zdarza się raz na ruski rok, a nieraz częściej (np co 3 dni)
Taki bug
ani zetrzeć myszką ani szmatką, tylko restart.
Ktoś wie o co chodzi?
Z góry dziekuję
Zdaje się, że to tylko odświeżanie pomaga. Takie cukierki zwykle pozostają, gdy w opcjach wydajności odznaczone jest stosuj zanikanie menu, czy tam etykietek itp.
Podnoszenie wydajności w mocnych komputerach stawiając opcje wydajności na oszczędne, to iluzja, może nawet dot. paru kilobajtów zasobów pamięci.
Niech system windows wybierze optymalne ustawienia.
Przyglądnąłbym się opcjom odświeżania pulpitu.
Pozostaje pytanie o przeładowanie pulpitu?
Ewentualnie można zrobić plik bat, który ubije proces “explorer.exe” i uruchomi go ponownie.
Kiedyś jak miałem Windows XP to niektóre bugi wizualne w ten sposób można było łatwo zniwelować.
"Takie cukierki zwykle pozostają, gdy w opcjach wydajności odznaczone jest stosuj zanikanie menu, czy tam etykietek itp."
Nie wniosło zmian
"Przyglądnąłbym się opcjom odświeżania pulpitu."
Możesz sprecyzować?
"Ewentualnie można zrobić plik bat, który ubije proces “explorer.exe” i uruchomi go ponownie."
Możesz podać txt takiego pliku, dawno już zapomniałem jak zrobić…
Dzięki
Przyda Ci się program 32 bitowy System Explorer. Choćby portable na drugim dysku.
Po polsku i ma wiele potrzebnych opcji - każdy proces można zresetować.
To samo można też zrobić zwykłym Menedżerem zadań; zamykamy explorer.exe i uruchamiamy jako nowy proces (wpisując explorer.exe).
Ale to prawda, czasem takie zostające na pulpicie napisy były, teraz nie widziałem tego już wiele miesięcy.
