Buty do gry na asfalcie


(Konrad Glejt) #1

Czy te buty nadają się do gry na asfalcie (w piłkę nożną) ??

http://allegro.pl/item619236915_adidas_ ... rtowe.html

Te buty maja taką samą podeszwę i jest napisane że do gry na asfalcie a w tamtych że na sztucznych nawierzchniach. Ale podeszwa taka sama... i model tan sam

http://allegro.pl/item640117451_buty_ad ... zarne.html

Pozdrawiam


(Tabo89) #2

Myślę, że się nadają.

Ale poszukaj jeszcze NIKE, ja zawsze kupuje.

Solidne są każde TIEMPO - grałem na asfalcie, mimo że są przeznaczone na halę - wytrzymują.


(Konrad Glejt) #3

Ja mam teraz taki sam model jak wyżej tylko że na halę, a z tego że w naszym mieście to trzeba kilka złotych zapłacić to gram na asfalcie (na szkole).

A ten mode mam wyczuty w sumie, a ja mam szeroką stopę i halówek się boję kupować przez Allegro :slight_smile:

Kiedyś przymierzałem Tiempo i trochę wąziutko było :] może za mały rozmiar był ;p


(Danielm86) #4

Ja polecam trampeczki za 10zł. Nie będzie wtedy płaczu jak się porwą, bo te “markowe” też się rozwalą. :stuck_out_tongue:


(witek-pl) #5

Te buty kiepsko się nadają do biegania na assfalcie, ich przeznaczenie to gra na sztucznej trawie… na assfalt szukaj z płaską podeszwą, buty na halówkę również odpadają bo są z miękkich gum i szybko się ścierają. Szukaj butów z opisem outdoor, mają zazwyczaj wytrzymalsze (na scieranie) podeszwy…


(Konrad Glejt) #6

Coś takiego?? ;/ jakoś mnie nie przekonują ;/

http://allegro.pl/item631159585_kipsta_ … ar_47.html


(Tabo89) #7

Nie no, wygląd mają tragiczny, ale może i faktycznie są na asfalt.

Ja w takich butach nigdy nie grałem, więc nie mogę powiedzieć.

Grałem jedynie piłką kipsta na asfalt (na asfalcie) i grało się beznadziejnie :slight_smile: Tak jakbyś kopał oponą. Więc może coś w tych butach podobnego jest, w końcu to ta sama firma.

Ja zawsze gram na asfalcie w butach halowych.

Jak miałem tramkostrzały za 10zł to po 2 dniach się rozwalały :wink:


(Konrad Glejt) #8

Też zawsze grałem w halówkach, ale potem wyglądał po miesiącu jak ten asfalt ;p dlatego chciałem coś innego tylko do gry na asfalcie, a do szkoły bym sobie jakieś inne halóweczki kupił :slight_smile:


(Majster1942) #9

buty halowe to najgorszy SCHIT i pozwalają sobie na nie jedynie “ci biedni co mają na nie fortune” na wf kupiłem butki za 140 zł i teraz (koniec roku szkolnego) zauważyłem troche starć i że sznurówki się zniszczyły a moi koledzy którzy kupywali halówki w cenach 9zł-50 zł grali w nich nie dłużej niż miesiąc (niektóre rozwalały się na pół lub więcej częśći)

cena butów 100 zł to nie jest duża cena, buty to nie jednorazówki, prawdziwy sportowiec jak przywiąże się do butów to dziwnie mu w nogach jak nie ma ich ubranych a jak je założy czuje się jakby się w nich narodził :wink:

Ja kupywałem ostatnio do parkoura buty puma xuvio London zapłaciłem duużo ale warrto :smiley:


(Konrad Glejt) #10

No chyba jednak się zdecyduję na te :

http://allegro.pl/item640117451_buty_ad … zarne.html

Ryzykuję…

Dodane 01.06.2009 (Pn) 17:28

Ale jeszcze nie kupuję ;p jutro mam bierzmowanie i poczekam tydzień aż się wszystko uspokoi ;p


(Danielm86) #11

Kolego majster

Głupoty opowiadasz. Poza tym wszystkie buty lepione są w Chinach. To, że za chłamowate Pumy dałeś dużo to tylko świadczy o naiwności. Kuzyn przysłał mi z USA 5 par w tym Rbk, Puma i Nike. Tam te obuwie jest tanie jak barszcz. Poza tym dobre obuwie np Adidas kosztuje u nas ponad 5 setek. Te poniżej to szmelc.


(Majster1942) #12
  1. Nie wszystkie buty lepione są w chinach coraz więcej w europie

  2. wiem że buty na zachodzie są tanie bo moje pumy kupywałem drogo ale za funty

Więc porównaj sobie jeżeli porządne buty (dla nas) adidas RBK, Pumy, nike w granicach 70-150 zł są dla nas drogie a dla zachodu to najniższa pułka to wyobraź sobie buty za 60 zł w dół… jaki to musi być schit ? afrykanie chyba lepią bo chińczyk na myske ryżu by nie wyrobił


(Danielm86) #13

Wiesz dlaczego te buty są u nas drogie?

  1. Swoją dolę bierze importer

  2. Swoje bierze dystrybutor

  3. Pośrednicy

  4. Swoje bierze sklep, nawet ten pod patronem producenta butów. Bierze na pewno więcej niż handlarz na bazarze. Wiadomo jakie są czynsze za lokale

Poza tym pozostało to jeszcze po Pewexach. Buty “markowe” to szpan. Wyznacznik zasobności portfela. Mieliśmy wykład o tym, że ktokolwiek stworzy markę chociażb Gówienko i wyceni na 1000zł to gwarantuje ci, że towar się sprzeda. Bogaty to kupi, dziad niech zazdrości. Pozdro


(Konrad Glejt) #14

W czwartek albo w piątek przyślą mi butki ;]

Napisać Wam jak się sprawują??


(witek-pl) #15

daj znać jak dłużej pograsz…

@master_zonk6 buty markowe to szpan? zluzuj trochę kolo, nie te czasy… choć prawda, markowe nie znaczy zawsze lepsze. Wiadomo potrafia kosztować ale bez przesady, jeśli ktoś ma łeb na karku nie rzuci się na najnowszą kolekcję za ponad 200 zyli a wyczesze raczej po sezonie lub krótko przed końcówki kolekcji które potrafią już fajnie kosztować, (granice 130-170 zeta). Ok dalej nieco to kosztuje ale “targowy” czy “marketowy” but przy cenie około 50-70 zeta znosisz moment, że nie wspomnę o braku wygody użytkowania.

Obecnie do “łażenia” kupuję wyłącznie Reebok, zawsze skóra nie syntetyki, świetne klejenie i wytrzymałe podeszwy choc zapiętki lubią się przecierać (na szczęście sa wyjątki), będę miał fociak to wrzucę foto jak potrafią wygladać solidne buty które noszę 3 sezon (OCZYwiście odpowiednio konserwowane). Do basketu czasem Adasie jak są w dobrej cenie. Nike u mnie przegrało na zawsze po tym jak w 3 miesięcznych butach (ponoć do basketa) strzeliły na pół obie podeszwy (w miejscu zgięcia), dla mnie totalna dyskwalifikacja i żenada (w końcu buty sportowe powinny spełniać wysokie normy wytrzymałości).


(Konrad Glejt) #16

Dostałem buty ;] No i oczywiście wziąłem piłeczkę i poszedłem poobijać sobie ją na podwórku :smiley:

Buty spoko :> ale zauważyłem że jak chcę podciąć piłkę (na asfalcie) to muszę uderzyć z samego dołu bo jak trochę wyżej to nie idzie ;/ tak jest bo jestem wyżej podbity przez te “korki”

Dodane 18.06.2009 (Cz) 12:37

No… więc trochę już grałem w nich :smiley: No i powiem że jest niesamowita przyczepność ;D Zarówno na asfalcie jak i na hali.

Na początku było trochę ciężko się przyzwyczaić ;p bo gdy byłem bliski upadku :confused: to stawałem na nogi od razu ;p

POLECAM W 100 % takie buty