Czarny ekran po aktualizacji z Windows 7

Sam proces aktualizacji przebiegł bez problemu, lecz po załadowaniu systemu (po ekranie logowania) miałem tylko czarny ekran. Był kursor, pojawiła się nawet chmurka z powiadomieniem z jednego programu. Działał także  menedżer zadań. Nie było jednak możliwości przeglądania plików i folderów np. przy użyciu menu “Uruchom”. Zastosowałem poradę, lecz bez efektu, nawet w trybie awaryjnym nie pokazał się pulpit. Wydaje mi się, że może to być problem ze sterownikiem karty graficznej, ale nie bardzo mam pomysł, co z tym fantem zrobić. Piszę w czasie przeszłym, bo tymczasowo wróciłem do Siódemki, ale chciałbym jednak przekonać się, jak sprawdzi się Win 10.

 

PS. Komputer to stacjonarka, gdyby to miało jakieś znaczenie.