Czy chodzicie do restauracji


(januszek) #21

Z opisu to raczej knajpa wietnamska :wink:


(hindus) #22

Niekoniecznie, mogą gotować chińskie potrawy :slight_smile: Tak jak Polacy mogą gotować włoskie :slight_smile:


(januszek) #23

Ja myślę, że głównie gotują potrawy z Biedronki :stuck_out_tongue_winking_eye:


(krystian3w) #24

Chyba dla Biedronki, trzeba by tak może wszystkie opryskać Bug B’Gone.


(januszek) #25

Skoro jesteśmy przy kuchni włoskiej to poniżej fragment karty menu z jednej z restauracji włoskich we Wrocku (autor @tomekb):


(freshmeat) #26

Przynajmniej są szczerzy (błędy pomijam, bo cudzysłów sugeruję, że to może być zamierzone).


(hindus) #27

Jak do oryginalnej włoskiej pizzy na dobrej jakości składnikach ktoś zamawia “sos czostkowy” to 100 zł to za mało żeby ukarać…


(XOR) #28

Mam smaka na Maka.


(Radek68) #29

Nie, to nie Oliwa, ani nie bar mleczny. Fakt, że Trójmiasto. :slight_smile:
Ale tak jak pisałem - nie mogę napisać gdzie to jest.


(daras28-82) #30

A tu widzę sami swoi…
Bar mleczny nie tylko w Oliwie, na Przymorzu przy rynku też dobrze jeść dają i we Wrzeszczu przy Manhattanie…
A nawet i na Morenie można dobrze zjeść.

Do maka nie wchodzę nawet bo z daleka mi śmierdzi, dwa razy w życiu próbowałem i muszę przyznać że dupę urywa, dosłownie.
Nigdy więcej nie ruszę.


(freshmeat) #31

Polecam burgery w PasiBusie. Chyba najlepsze w Trójmieście.


(hindus) #32

Nah, Karmnik i Baranola moim zdaniem robią lepsze :smiley:


(januszek) #33

Tak samo we Wrocku. PasiBus wymiata w burgery :slight_smile:


(daras28-82) #34

Byle nie w “surfie” niedosmażone, mdłe kotlety.
Max za to za 6,50 daje i pyszne.


(freshmeat) #35

Surf był dobry, kiedyś. Poza tym, kilka osób mi to już mówiło, że ich lokal na Chełmie najgorzej wypada (tam akurat nigdy nie jadłem)


(daras28-82) #36

Na Chełmie nie bywam, na Morenie jadłem kilka razy, zepsuło się strasznie mimo że takie miłe i śliczne dziewczyny tam pracują.


(januszek) #37

Hmm, to w sumie logiczne, nie musieliby zatrudniać miłych i ślicznych dziewcząt, gdyby dobrze gotowali :wink:


(krystian3w) #38

Albo tym dziewczynom wystarczą umiejętności “gotowania” jak na poziomie typowej “Grażyny”. A właściciele nie przewidują szkoleń.


(januszek) #39

Dziewczyny to zapewne frontend a nie backend. Klient zwykle nie ma kontaktu z kucharzem :stuck_out_tongue_winking_eye:


(pocolog) #40