Czy firewall jest w ogóle potrzebny?


(Michal Kloc) #1

Cześć,

Mam problem z KIS -> na nowopostawionym Windows 7 32bit, KIS uruchamia się CO NAJMNIEJ kilkanaście sekund (licząc od momentu pojawieniu się pulpitu). Nie mam super lapka, ale myślę że T6400 i 4 GB RAM to wystarczające minimum do rozsądnego działania. Zaczyna mnie to wkurzać.

Na netbooku zainstalowałem AVAST-a, i ten uruchamia się od razu (inna klasa sprzętu!). Tak sobie pomyślałem, że wywalę KIS-a z laptopa, i zainstaluję AVASTa, ale... AVAST nie ma firewalla. Nie wchodzę na "dziwne" strony, nie klikam gdzie popadnie, i tak się zastanawiam: czy w dzisiejszych czasach programy typu firewall są w ogóle potrzebne? Czy AVAST poradzi sobie z tym w podstawowym zakresie? Jakie są Wasze doświadczenia w tym zakresie?


(Jefus) #2

Avast z podstawową ochroną sobie poradzi, ale czy firewall jest potrzebny…

wg. mnie tak. Lepiej posiadać kontrolę nad pakietami wchodzącymi i wychodzącymi z naszego komputera na świat. No chyba, że komuś wszystko jedno co, jak i w jakim celu łączy się ze światem

Może spróbuj do Avasta dobrać jakiś darmowy firewall, zapewniający podstawową ochronę. Z pakietu KIS nigdy nie korzystałem, słyszałem co prawda trochę negatywnych opinii od znajomych na jego temat, ale na własnej skórze tego nie testowałem


(dark__jedi) #3

W zasadzie to z niczego nie musisz korzystać, w systemie masz zaporę i Defendera.

Spróbuj Comodo

http://www.dobreprogramy.pl/Comodo-Inte … 12952.html


(system) #4

Ponieważ używasz Windowsa 7, to zrezygnuj z zewnętrznych firewall’i (odinstaluj) i uruchom zaporę systemową (Panel sterowania). W Windowsie 7 zapora jest zupełnie wystarczająca. Wtedy możesz spokojnie zainstalować Avasta, jak Ci to odpowiada.


(Michal Kloc) #5

Dzięki za powyższe odpowiedzi :smiley:

Pytanie było trochę retoryczne, bo wiem że firewall nigdy nie zawadzi. Ale… Siedzę w kompach od lat dziewięćdziesiątych, i nie raz czytałem o tym jaki to firewall jest niezbędny. Ale mam wrażenie, że zmieniły się struktury ataków, z tzw. bruteforce (skanowanie portów, “hamskie” wgrywanie plików na kompy przez niezabezpieczone porty) na socjologiczne (kliknij w baner o wygranym milionie, a “w gratisie” dostaniesz paczkę wirusów i innych "robaczków). A skoro tak, to po co obciążać kompa dodatkowym softem?

No nic, spróbuję samego AVAST-a, uaktywnię zaporę systemową, i zobaczymy jak to wpłynie na wydajność kompa (i na pingi w World of Tanks hehe)


(40rozbojnik) #6

No nie wiem. Patrząc po logach użytkowników z komputerem “zablokowanym przez policję” i innego rodzaju świństwami, to widać że w większości korzystali oni z avasta i standardowego windowsowego firewalla.


(BOLO1990) #7

Ja swoją przygodę zaczynałem od Norton’a 2002 - do dzisiaj uważam go za najlepszy program AV jaki kiedykolwiek posiadałem (może z sentymentu), potem był MKS_Vir - niemniej skuteczny, następnie Antiviren kit - ale z nim coś się porobiło złego i przekształcił się w G DATA , próbowałem go lecz ostatecznie odpuściłem. Od tamtego czasu siedzę na ochronie od Kaspersky’ego i jestem bardziej niż zadowolony. Wolę używać program, który nieznacznie obciąża mój roczny komputer i nigdy mnie nie zawiódł, niż kombinowanie z avast’em :wink: Może się nie znam, ale przez 10 lat przetestowałem chyba wszystkie topowe pakiety zabezpieczające i póki co nic lepszego nie widzę.


(40rozbojnik) #8

Mam podobne doświadczenia jak BOLO1990 , z tym że swego czasu zainteresowałem się firewallem od Comodo, a później całym pakietem Security (jak wyszedł). Do tej pory jestem z niego zadowolony, jednak nie polecam go każdemu - jest co prawda darmowy i działa bardzo dobrze, ale wymaga nieco umiejętności konfiguracyjnych i cierpliwości.


(Michal Kloc) #9

@40rozbojnik

Nie przeczę, że klikając gdzie popadnie i wchodząc gdzie popadnie (plus ściągając co popadnie :smiley: ) można się nabawić różnego “ustrojstwa”, ale w trakcie “normalnej” eksploatacji, na sprawdzonych stronach (m.in. dobreprogramy) raczej nie uświadczych takich “niespodzianek”.

@BOLO1990

Nic nie mam do Kaspersky`ego, poza: długim ładowaniem po starcie, opóźnianiem pingów (pomimo wykluczenia ze skanowania ruchu sieciowego danej aplikacji, w tym przypadku World of Tanks), i bardzo wolnym działaniem monitora działających aplikacji, które odpala się szybko, ale bardzo wolno ładuje listę aplikacji, tak samo jak zaczytuje wprowadzone zmiany). Sam korzystałem z niego dobre 5 lat, ale powyższe zastrzeżenia zaskutkowały wywaleniem go z kompa. Jak na tym wyjdę? Pożyjemy, zobaczymy :slight_smile: