Czy istnieje dystrybucja ciągła oparta o Debiana?


(Edieme) #1

Czy są jakieś dystrybucje ciągłe oparte o Debiana ? Coś co nie ma nowej wersji co pół roku jak Ubuntu. Tylko 1 wydanie na rok/dwa ..


(Paweł3779) #2

Linux Mint Debian Edition (do wyboru ze środowiskiem GNOME lub Xfce) oraz Aptosid (oparty na Debianie Sid).


(Edieme) #3

Mint też często wychodzi.


(Qba Lukaszczyk) #4

Debian Testing :smiley:


(skrzek) #5

Bierz wspomnianą miętówkę :slight_smile:


(Powerfeniks) #6

wie ktos jakie jadro obecnie jest uzywane w lmde pzdr.


(LeserGD) #7

Czegoś tu nie rozumiem. Chcesz mieć w końcu dystrybucję ciąglą, czy coś co się aktualizuje rzadziej niż Ubuntu?

Z tego co mi się wydaje dystrybucja ciągła jest zawsze "na bierząco", może mieć codziennie aktualizacje, albo nawet kilka razy dziennie (w zależności od pojawiania się wersji pakietów i pomysłu developerów na zarządzanie repozytoriami), a w takim wypadku ciężko jednoznacznie określić czy jest to wersa X, czy może już Y. Skoro nie można określić czy jest to X, czy może już Y to jaka jest różnica z którą wersją wystartowałeś skoro i tak masz najświeższe pakiety?

Skoro LMDE oparte jest na Debian testing, to zapewne takie samo jak wcześniej wspomniany.

>> Informacje o Debianie <<, znajdziesz tam info na temat jądra.


(Powerfeniks) #8

Czyli w debian testing i lmde jest to samo jajko? Myslalem ze moze programisci minta dodaja jakies swoje patche lub nowsze jajko.


(Paweł3779) #9

Programiści Minta starają się głównie przystosować system do użytkownika tak, aby mógł korzystać z niego zaraz po instalacji, czyli dodane są kodeki oraz inne narzędzia i oprogramowanie ułatwiające obsługę systemu. Zmieniony jest też wygląd, który wydaje się bardziej przyjazny użytkownikowi, ale to akurat niezbyt istotne. Można to ująć w ten sposób: LMDE to taki jakby skonfigurowany Debian i niemalże gotowy od razu do pracy.

Wersja oparta na Ubuntu - owszem, ale LMDE jest dystrybucją ciągłą opartą na Debianie z gałęzi testowej, nie trzeba co jakiś czas instalować nowych wydań. Wystarczy, że zaktualizujesz system i jesteś "na czasie". :slight_smile:


(roobal) #10

Jak nie chcesz aktualizować Ubuntu co pół roku, to korzystaj z Ubuntu w wersji LTS (z długoterminowym wsparciem) i aktualizuj system do nowej wersji co 2 - 3 lata.

Dystrybucja ciągła ma to do siebie, że instalujesz raz i koniec, jedyne co robisz, to aktualizujesz na bieżąco system, obrazy są aktualizowane tylko pod kątem świeżej instalacji, no bo wyobraż sobie, że ktoś wydał system dziś, a ktoś za 2 lata go zainstaluje, no to gdyby obrazy nie były odświeżane, to nazbierało by się trochę aktualizacji do pobrania, a ich waga pewnie by sporo zajęła.

Pozdrawiam!


(LeserGD) #11

Dokładnie tak jak napisał roobal , dlatego rolling release najlepiej instalować jako net install i ściągać od razu bieżące/obowiązujące pakiety które są w repozytorium.


(Areekp) #12

Standardowe wydania ubuntu mają 18 miesięczne wsparcie ze strony Canonical.

Nie rozumiem więc czemu odczuwasz presję aktualizacji systemu gdy tylko pojawi się nowa wersja.


(skrzek) #13

mnie pobrało przy aktualizacji jakiś czas temu - 3.0.0.1, ale używam starszego - 2.6.39-2, gdyż ma jakiś problem z grafiką nvidi i Xorgiem, korego nie uruchamia, a ja nie mam siły i czasu nad tym grzebać - chyba że ktoś wie o co kaman, będę wdzięczny :wink: tu link do tematu z errorem na forum Minta - http://forum.linuxmint.pl/index.php/topic,3334.0.html


(mati75) #14

Migawki wersji ciągłej, aby nie ściągać masy aktualizacji.

3.0


(Pkubaj) #15

@skrzek

m-a a-i nvidia

(skrzek) #16

Dziękówka :slight_smile:

nawet nie pomyślałem że potrzeba rekompilacji... A teraz już też znalazłem info: "zdarza się, że nvidia wymaga rekompilacji po każdej aktualizacji kernela"