Czy jest możliwa naprawa zamoczonego sagem my411x?

(smoq5) #1

Witam

Tak jak w temacie do wody z proszkiem wpadł mi taki sagem, i teraz sobie myślę czy da się coś z tym zrobić, próbowałem suszyć i przemyłem układ scalony acetylenem, ale nic to nie dało, poza tym, że po czyszczeniu i podłączeniu baterii zaczynały świecić diody od klawiatury.

Czy orientuje się ktoś może ile naprawa tego by w serwisie kosztowała? (chociaż znając życie się nie opłaci :expressionless: )

(klopas) #2

musisz rozkręcić i zamoczyć w spirycie każdą część telefonu a następnie wyłożyć wszystko na np. biurko a potem skręcić i zobaczyć czy działa…

jeśli nie zadziała to nawet nie idź do serwisu…

(webmaster z Krakowa) #3

uuu chyba już go nie uratujesz.

Jak ja ostatnio utopiłem n95 w wodzie to zaniosłem ją do serwisu i kolo za 250 zł mi ją zrobił i działa :smiley:

(klopas) #4

no tak ale ile kosztuje n95 a ile taki sagem?

jeśli będziesz wybierał fona to podaj budżet to ci pomogę :wink: i napisz czego oczekujesz od telefonu: funkcji, aparatu, muzyki, wyglądu czy może wszystko na raz?