Czy kalibracja mogła zaszkodzić baterii?


(Nemo18) #1

To może po kolei.. Posiadam telefon: Samsung Galaxy s3 Lte (GT-I9305) i ostatnio stwierdziłem, że bateria słabo trzyma i że ją sobie skalibruję (bo podobno miało pomóc)... pobrałem aplikacje, która to oferowała (i która nie potrzebowała dostępu do roota) Po naładowaniu baterii do 100% skalibrowałem ją.. tylko że później trzeba było ją rozładować, no więc pobrałem aplikacje która mi w tym pomogła.. (zwiększyła zużycie procesora, włączyła lokalizację, transfer danych itd.) później wiadomo po rozładowaniu, podłączyłem do ładowarki, normalnie się naładowało więc odłączyłem.. I się zaczęło tak naprawiłem, że teraz bateria ledwie trzyma, tylko coś włączę i od razu kilka procent ucieka. I tu pytanie, czy da się to jakoś naprawić, czy po prostu kupić nową baterię? I czy to prawda, że gdy zostawię telefon na noc podłączony do ładowarki, skończy się ładować powiedzmy koło 2, a ja go odłącze dopiero koło 7 to mogę tym zmniejszyć wydajność owej baterii?


(MacGregor) #2

Po pierwsze. Powiedz w jaki sposób ta “magiczna” aplikacja przeprowadziła kalibracje? (podaj jakieś informacje z opisu czy instrukcji. Po drugie przegrzanie baterii (dalej - ogniw) skutkuje drastycznym spadkiem ich żywotności oraz wydajności a jak każdy wie telefony podczas długotrwałego obciążenia wszystkich komponentów strasznie się nagrzewa. Po trzecie rozładowanie ogniw do 0 (teoretycznie zabraniają temu zabezpieczenia wbudowane w baterie ale ona sama z czasem traci swoje napięcie) również ma efekt identyczny co przegrzanie. Tak więc ratuje tylko wymiana baterii ponieważ została ona fizycznie uszkodzona.

Co do pytania: Teoretycznie nie. W praktyce wygląda to w ten sposób że po osiągnięciu 100% przez baterię zabezpieczenie odcina dopływ z zewnętrznego źródła zasilania przez co bateria się nie ładuję. Jednak po godzinie czy dwóch prawdopodobnie stracisz kilka procent baterii co skutkuje jej natychmiastowym doładowaniem przez ładowarkę. W efekcie podczas jednej możesz teoretycznie wykonać kilka a nawet kilkanaście cykli ładowania. Jednak sam wpływ na żywotność tego zabiegu jest nie wielki. Gorsze jest używanie ładowarek indukcyjnych i częste przerywanie oraz wznawianie niedokończonego cyklu ładowania. W takim wypadku górę bierze efekt pamięci (znikomy ale jednak) przez co zmniejsza się pojemność ogniw.


(Piotrek2255) #3

@MacGregor

Reset Battery Stats daje wrażenie kalibracji. Można bez roota.

Nie straci. Od tego jest Deep Sleep.

 Temu zapobiega deep sleep. 

Chyba ci się epoki pomyliły. Nowe ogniwa nie posiadają efektu pamięci- w ogóle, nawet najmniejszego. Na to nie pozwala technologia ich produkcji.

A odpowiadając na pytanie @Nemo18 to pewnie bateria była już na zdechnięciu, reset battery stats, obciążenie a następnie pełne rozładowanie ją dobiły. 

Albo po prostu ogniwa się uszkodziły i tyle.

Ciekawi mnie, że ludzie jak coś zepsują to od razu lecą do internetu, ale już poczytać o technice, której używają to nie łaska. I będziemy tak wałkować tą kalibrację jeszcze trzy pokolenia.


(MacGregor) #4

@Piotrek2255 http://phys.org/news/2013-04-memory-effect-lithium-ion-batteries.html. Efekt pamięci jest nie wielki ale zawsze. Rozładowuj swój telefon tylko do 50% przez tydzień/miesiąc to porozmawiamy. Weź też pod uwagę fakt że wystarczy messenger lub inna aplikacja otwarta w tle i Deep Sleep nawet się nie pojawi. Polecam poużywać trochę urządzenia mobilne w różnych warunkach potem komentować według własnego doświadczenia a nie propagandowego bojkotu korporacji.

Edit: Wipe battery stats to efekt placebo. Nic nie zmienia w elektronice jak i układach baterii. Są to tylko informacje zapisane w telefonie co z resztą poniekąd działa jak efekt pamięci. Może nie samego ogniwa ale efekt jest ten sam.


#5

@MacGregor ma rację. A aplikacje do “niby” optymalizacji baterii, to tak naprawdę są to śmieciowe aplikacje. Użytkownik nabiera się i wydaje sie jemu, że taka aplikacja jednak coś pomaga. Takie aplikacje potrafią jedynie zaszkodzić. To samo, jak masz Antywirusa w telefonie z Androidem i on Ciebie niby chroni przed zagrożeniami. Z doświadczenia wiem, że takie aplikacje, tym bardziej na Androidzie, są “zbędnymi” aplikacjami. Android nie potrzebuje takich aplikacji.