Czy można kogoś w jakimś stopniu wykryć w internecie?


(szpon5) #1

Witam serdecznie, mam do was takie pytanie. Czy kogoś kto po prostu dużo pisze w internecie, np na różnych forach, ma konto na wielu stronach itd., można wykryć w jakim mieszka mieście, albo lepiej? To zależy też od tego kto będzie się starał tego dokonać. Otóż nie chodzi mi o policję, bo wiem, że oni to potrafią, poprzez IP jakoś dochodzą, mają te swoje metody. Ja mam na myśli zwykłego użytkownika, no takiego który również bardzo dobrze zna się na komputerze/sprawach internetu (na przykład ktoś z redakcji dobrychprogramów :P). Czy taka osoba może wykryć jakiegoś innego użytkownika (np. dobrychprogramów :P), gdzie mieszka lub coś więcej, jak nie ma zapisane w profilu, ani nigdzie indziej na swoich stronach gdzie ma konto?

Jeśli może to jak taka osoba ma się przed tym zabezpieczyć?


(77isabelle77) #2

nie podawać imienia ani nazwiska,nie działać na wszystkich portalach pod jednym nickiem,nie podawać swojego numeru telefonu- prosta rada- wrzuć swój nick,numer telefonu albo inne dane swoje,których często używasz na google- one ci prawdę powiedzą :stuck_out_tongue:


(Marcinch7) #3

Geolokacja IP a potem książka telefoniczna...


(szpon5) #4

No tak, ale trzeba mieć skądś IP tej osoby. Tak więc w tym temacie głównie chciałem się zapytać o to, czy jest możliwość sprawdzenia IP takiej osoby, np z dobreprogramy czy jakichś innych for, lub przez sam nr GG. Źle troszkę ująłem, możliwość jest (jak wspomniałem o policji w 1 poście), ale czy zwykły użytkownik da radę dowiedzieć się jakie dana osoba ma IP?

Wiem, że przez nr GG chyba da się, był program Inwigilator, ale chyba na nowszych wersjach gg już nie działa dobrze. A może są jakieś inne?


(77isabelle77) #5

tak -jak wrzucisz coś na speedy share np., trzeba uważnie czytac wszędzie- podstawa to znajomość angielskiego , założę się że masz coś do ukrycia:P


(Mor) #6

Jeżeli ktoś bardzo udziela się w internecie (np. serwisy społecznościowe) i podaje wiele prawdziwych danych dotyczących jego osoby, można spróbować skorzystać z wyszukiwarki osób: http://www.123people.com/. Czasami można nawet numer telefonu uzyskać.

A co do IP to wydaje mi się, że można. Np. wchodząc na jakąś stronę jej autor może dowiedzieć się kto go odwiedzał. Prosty przykład - sygnatury na fora internetowe (http://www.ping-timeout.de/index.php?p=sig_liste) takie jak ta:

[148.jpg

Ale, by np. zwykły użytkownik tego forum mógł dowiedzieć się jakie IP ma inny użytkownik, to raczej się nie da.


(scripter1) #7

Jeśli chodzi o GG to w starym GG była funkcja którą wykorzystywałem do sprawdzenia ip osoby z którą pisałem (w samym programie) a w Nowe Gadu-Gadu jest integracja z Bliziutko...


(szpon5) #8

Na szczęście nie mam nic do ukrycia, tak się pytam bo po prostu zaczęło mnie to ciekawić. No to ja już nieraz wrzucałem coś na speedyshare, ale to chyba tylko autor będzie miał adres IP tych którzy tam wysyłają. Zwykli użytkownicy nie będą mieć. A może autor też nie ma?

Czyli powiadasz, że autorzy niektórych popularnych stron www znają adresy IP użytkowników. No, ale dobra, oni to jeszcze ujdzie. Ale czy zwykli użytkownicy mogą zobaczyć? Powiadasz, że nie, te sygnatury i tak pokazują twój własny adres IP a nie kogoś innego, więc raczej nie zobaczą, tzn jest na pewno sposób, ale nie taki prosty, tylko bardzo trudny.

Ale jak autorzy stron mogą mieć przez taką sygnaturkę, przecież jak wspomniałem wcześniej, ona pokazuje twoje własne IP.

Mam nadzieje, że już poprawnie zrozumiałem większość z tego co napisaliście. Oczywiście mam na myśli te poprzednie info, a nie pytanie jak przez sygnaturę :wink: Ale na to też bym chciał odp, o ile oczywiście można udzielić na ten temat, w co wątpię :wink:


(Jjoasz) #9

nie autorzy, a administratorzy serwerow przez ktore sie laczysz z dana strona... a jest calkiem sporo po drodze 8)

dwa, poczytaj o IP -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Adres_IP, to nie boli a moze nieco zrozumiesz - to nie adres IP jest twoim znakiem w sieci, to MAC...


(77isabelle77) #10

otóż wyjaśniam - nie pamiętam dokładnie na jakiej to było stronce ale chyba właśnie speedyshare - koleżanka dokonała uploadu z plikiem i podała mi link- nie odhaczyła- " show IP " i dostałam link w nim instalkę a pod nią IP jej komputera .Poinformowałam ją o tym i od tej pory dokładnie czyta nawet te tyci tyci napisy .


(marcin82) #11

@szpon

IP się może zmienić, nawet "publiczny adres internetowy" - dostawca zmieni ze względu np. na przebudowe infrastruktury, awarię czy z innych powodów.

Na GG również nie pokaże Ci się adres IP osoby, którą ty masz na liście, a ona Ciebie nie ma (status tylko dla znajomych). Będziesz próbował sniffingu - ktoś może mieć pozamykane porty i odrzucać pingi.

Co do geolokacji, gdy ktoś ma zmienne IP - pokaże Ci tylko dostawcę internetu i jego siedzibę.

Chcesz kogoś wytropić czy czujesz się tropiony? :stuck_out_tongue:


(Jjoasz) #12

ale, co daje ci adres IP? wpisz swoj i zobacz wyniki...

dostajesz operatora i nic wiecej, czasem orientacyjne polozenie najblizszego serwera (ktory wcale nie musi byc za rogiem - moj wyskakuje jakies 300km obok :roll: )

a'propos IP - stare, ale jare -> http://spam.jogger.pl/2006/05/31/tp-s.a.-pierwsza-na-swiecie/ 8)


(Pirks4) #13

Wydaje mi się, że potencjalnie niebezpieczna jest nasza-klasa, szczególnie w specyficznych warunkach może być nawet groźna.

Przykład. Poznałem na czacie dziewczynę. Spytała, gdzie mieszkam. Odpowiedziałem, nie podałem nazwy miejscowości, ale mocno zawęziłem jej krąg poszukiwań. A ona powiedziała mi jak się nazywam :o . Po prostu, jak się mieszka w małej miejscowości, dzięki naszej klasie dosyć łatwo domyślić się z kim mamy przyjemność.

Wniosek byłby więc taki, że jeśli mieszkamy w małej miejscowości, szczególnie na wsi, lepiej nie podawać jej (wioski) nazwy, bo to tak, jakbyśmy podali komuś dokładny adres. W Warszawie Janów Kowalskich będzie 1000- na wsi - 3, a i to w różnym wieki, więc od razu wiadomo, o kogo chodzi.


(77isabelle77) #14

temu nigdzie nawet n nk nie wolno podawać imienia i nazwiska ja korzystam z pseudonimu i nie mam profilu fikcyjnego.chcieć to móc


(Mor) #15

Osoby postronne, moim zdaniem, nie mają zupełnie możliwości uzyskania IP innej osoby. Głównie dwie rzeczy za tym przemawiają: po pierwsze - zmienne IP, które jest teraz bardzo powszechne, a po drugie wydaje się niemożliwym uzyskanie IP np. po samym nicku.

Bardziej chodziło mi o pokazanie, że to administratorzy strony mogą dowiedzieć się jakie IP go odwiedza i sygnatury były tylko przykładem. Może podam inny: da się to zauważyć na zagranicznych stronach w reklamach np. cała strona jest po angielsku, a Ty widzisz reklamę w języku polskim. Jeszcze inny: wyświetlanie strony kilku języcznej (YouTube, Facebook), w języku którego używa osoba odwiedzająca. I jeszcze jeden: można czasami natknąć się na strony gdzie pokazywane są statystyki, kto z jakiego kraju odwiedza daną stronę.

A jeszcze wracając do tych sygnatur - zauważ, że aby pokazać te informacje musi być wygenerowany obrazek (jpg). Oprócz łączenia się z serwerem strony którą odwiedzasz, kontaktujesz się także z serwerem, na którym jest generowana grafika. Oni wiedzą kto się z nimi łączy (z jakiego IP) i zwracają to w postaci jpg. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie gromadzili dane wszystkich odwiedzających.

Kończąc ten mój przydługi post, napiszę jeszcze tylko, że moim zdaniem większym zagrożeniem (niż poznanie przez kogoś naszego IP), jest umieszczanie przez siebie różnych informacji w taki sposób, że gdy na przykład, ktoś mając konto w kilku serwisach (na jednym umieści imię, na innym miasto, jeszcze innym znajomych i zdjęcia) i na każdym ma ten sam lub bardzo podobny nick (ba, nawet korzysta z imienia i nazwiska), to wyszukanie o nim pozostałych informacji jest bardzo proste (przykładem może być pewna kobieta, która umieściła w przedstawiony sposób dane, i później ktoś nękał ją i wydzwaniał do niej na komórkę).


(szpon5) #16

Dziękuję wam bardzo

Odpowiem do niektórych którzy zadali pytanie do czego mi to:

To po prostu do czystej ciekawości i bezpieczeństwa. Chcę zażyć informacje, aby właśnie bezpiecznie uważać w sieci, tylko o to mi chodzi, o anonimowość.

Absolutnie nie będę nikogo tropił, nie jestem, nie byłem i nie będę jakimś chamem, który bez powodu chce uzyskać jak najwięcej informacji o osobach, np. z listy GG bo jemu się tak po prostu podoba (rozrywka).

Jeszcze raz dziękuję, już chyba wiem na co mam uważać i dziękuję również za podanie przykładów, jak np strony do prostego namierzania typu people czy sygnatury. Teraz wiem, że takie coś istnieje i nie wolno podawać w internecie o sobie jakichkolwiek danych bo wtedy łatwo wyszukać.

Dobrze, że już dawno usunąłem konto na NK :P.

Pozdrawia serdecznie.


(Kpc21) #17

Akurat to działa na podstawie danych wysyłanych przez przeglądarkę.


(scripter1) #18

Osobiście daję ci za to + ale powiem ci że najlepiej kierować się zasadą: "co trafi do neta, pozostanie w necie na zawsze" i pomyśleć 3 razy zanim coś się umieści w sieci lub poda komuś w sieci (mam tu na myśli zarówno pliki jak i dane osobiste).

A to z prostej przyczyny: nawet jak coś umieścisz w necie na moment i zaraz skasujesz to może się trafić ktoś kto w tym czasie zdąży sobie to odkopiować a potem może jeszcze ponownie umieści to w sieci na różnych serwerach.

Podobnie jak podasz jakiejś zaufanej osobie swoje prywatne dane np. przez gg to ten ktoś może być podsłuchiwany (w przypadku gg to banalnie proste) a osoba podsłuchująca może te informacje przechwycić i wykorzystać.

Do tego dodam tylko że takie informacje wysyłane przez przeglądarkę można łatwo zafałszować...


(Kpc21) #19

Zgadza się - w swoim czasie Opera standardowo celowo przedstawiała się jako Internet Explorer (może i dalej to robi) żeby można było z niej wejść na niektóre osiołkowe strony (gdzie admin ubzdurał sobie że MSIE to najlepsza przeglądarka i tylko ją dopuści do strony).


(scripter1) #20

Kpc21 , to już zaczynamy wchodzić w inny temat więc w ramach ciekawostki na koniec dyskusji podam wam autentyczny identyfikator aktualnie używany przez przeglądarkę Internet Explorer 8, przyjrzyjcie się mu uważnie to dostrzeżecie na jego początku bardzo ciekawą rzecz (tak jest od wielu lat od co najmniej IE5 lub nawet starszej wersji):