Cześć. Nie wiedziałem gdzie założyć temat więc dałem go tutaj. Czy opłaca się mieć ChromeOS na laptopie, który jest do internetu (za słaby na np. gry.). Chciałbym mieć 3 systemy, bo jak któryś padnie (ubuntu się 6 razy wysypał) to mogę z innego korzystać. Dodam że instalacje chromeosa chciałbym zrobić przekopiowaniem jego plików na partycję 32GB.
Może warto się zastanowić dlaczego tak się dzieje? Co do Chrome OS - możesz go przetestować od najnowszej wersji instalując po prostu Chrome na Windowsie.
Ubuntu się wysypuje ciągle mi po instalacji, a bootowanie jego jest nie możliwe, bo ciągle mam “terminalowy” napis Ubuntu 13.04
Raczej jest to problem z sterownikami do karty graficznej, jaki to jest laptop i karta graficzna? A wracając do Chrome OS http://www.dobreprogramy.pl/Chrome-Aura … 48274.html możesz sobie przetestować.
O ile ma Windows 8. W przeciwnym razie trzeba zainstalować Chromium OS - chrome os jest tylko na chromebooki.
CHodziło mi właśnie o Chromium OSa. Aury nie będę używać, bo nie mam 8 na nim. Laptop: HP Compaq 6710b
Miałem raczej na myśli że możesz Aurorę przetestować na innym kompie żeby zobaczyć czy będzie ci odpowiadać
. Ten lapek ma tylko kartę graficzną zintegrowaną? Kombinowałeś coś z sterami od grafiki? A może robiłeś coś charakterystycznego innego że się system wysypał? Nawet jeśli ubuntu nie słynie z stabilności - samo od siebie się raczej nie wysypie do tego stopnia że nie startuje serwer graficzny.
Nie. Zainstalowałem jedynie chroma. Aura mi się nie podoba. Jedynie od nowa bym instalował Windows 8.
Chrome OS to tylko przeglądarka, dla mnie ten “system” nie ma sensu. Jak już wcześniej wspomnieli warto powalczyć z Ubuntu lub inną dystrybucją 
Naprawiłem Ubuntu. Kłopotem był sterownik od intela. Zmienie wygląd na chrome osa
Jestem ciekawe co kombinowałeś z sterem Intela? Bo o on jest wbudowany w jądro i nie powinno się go ruszać.
W jądro? Raczej w xorga. Nic nie robiłem. Po prostu się wysypywał.
W jedno i drugie i jakieś inne trzecie. Bardziej istotne było pytanie co się wysypało i jak to naprawiłeś.
Sterownik dzieli się na część która jest w jądrze i na wtyczkę do Xorg - co nie zmienia fakt - serio sam by się nie wysypało, to nie są perypetie z działaniem sterów zamkniętych.
Przy wznawianiu nic nie było widać. A uruchamianie nie możliwe prawie, bo xorg się wysypywał.