Czy rozpowszechnianie linków do filmów jest legalne?


(Rishikbp) #1

Czy rozpowszechnianie linków (np. za pomocą strony) do filmów znajdujących się w sieci jest zgodne z polskim prawem? Mam tu na myśli filmy umieszczone na jakimś dysku-chmurze przeznaczone do pobrania. Załóżmy (czysto hipotetycznie), że jestem autorem serwisu, na którym użytkownicy mogą dzielić się linkami do filmów znalezionymi w sieci (wyłączając pliki torrent i inne tego typu [p2p]). Zastrzegłbym również, że filmy można pobierać wyłącznie na własny użytek (z tego co wyczytałem, to pobieranie filmów na własny użytek jest dozwolone).

Czy w takiej sytuacji popełniam przestępstwo? Proszę o wypowiedź osób, które znają się na polskim prawie - o jakieś wskazówki: co można, a czego nie. Istnieje sporo serwisów, które w taki sposób funkcjonują od lat - i nie mówię tu o szukaniu dziury w prawie, chcę po prostu wiedzieć, czy prowadzenie podobnego serwisu nie naruszałoby naszego prawa.

Z góry dziękuję za odpowiedź.


(SnykeShadow) #2

Nie trzeba być prawnikiem by wiedzieć, że rozpowszechnianie linków do filmów objętych prawami autorskimi, za które nie jest uiszczana stosowna opłata jest przestępstwem – można to podpiąć według kk. pod współudział w rozpowszechnianiu nielegalnych kopii filmów.

Co innego, gdy osoba prowadząca jakiś portal z filmami uiszcza stosowne opłaty? Wtedy linkowanie przez Ciebie takiego portalu jest niczym innym jak tylko formą reklamy, za którą otrzymujesz stosowne wynagrodzenie lub robisz to za Free.

Pobieranie filmów na własny użytek jest dozwolone, (choć w kwestii prawnej nie jest to tak do końca jasno określone), ale po upływie 24h musisz je usunąć z dysku.

Poczytaj: http://www.dobreprogramy.pl/Hollywood-w ... 41560.html


(Rishikbp) #3

Sprawa wcale nie jest taka prosta. Jeżeli pobieranie i oglądanie filmów na własny użytek jest legalne, to absurdem by było zakazywanie tworzenia "biblioteki filmów", które możemy oglądać w 100% zgodnie z prawem. Dlaczego mam być przestępcą ułatwiając ludziom dostęp do materiałów, które mogą oglądać całkowicie legalnie? I dlaczego miałbym uiszczać opłaty za coś, co jest darmowe? Jeżeli oglądanie filmów na własny użytek byłoby naruszaniem praw to co innego, ale w obecnej sytuacji nie robiłbym teoretycznie nic złego: skoro można je oglądać za darmo, to skądś trzeba je wziąć..


(Pablo_Wawa) #4

@Vicodin: pobieranie wcześniej opublikowanego filmu jest w Polsce legalne, ale już jego udostępnianie (o ile nie mamy do niego praw) jest nielegalne. A publikowanie linków podpada (mniej lub bardziej) pod udostępnianie.


(Rishikbp) #5

OK, rozumiem. Czyli nie powinienem masowo udostępniać linków, bo jest to nielegalne. A co jeżeli stworzyłbym system, dzięki któremu każda osoba mogłaby udostępnić dany film-link tylko kilku osobom-znajomym? Przypuśćmy, że ja udostępniam koledze nr1, nr2 i nr3. Następnie poszczególni koledzy przekazują dalej swoim znajomym (taki łańcuszek). Zgodnie z prawem, możemy udostępnić dany film znajomym całkowicie za darmo (nie mówiąc już o linku do filmu). Wiem, wiem, perfidne kombinatorstwo, ale czytając informacje co mi wolno, a czego nie zaczynam się zastanawiać, dlaczego pobieranie i oglądanie nielegalnie udostępnionego filmu jest legalne?

@dodam jeszcze link do artykułu znalezionego w sieci: http://lgeringer.natemat.pl/33731,nieko ... st-legalne


(SnykeShadow) #6

Niestety, ale muszę Cię zmartwić, mylisz się praktycznie w każdej kwestii.


(Janfk) #7

...

właśnie że tym jest problem bo polskie prawo to prawo interpretowane.

o to chodzi byś do końca nigdy nie wiedział czy działasz legalnie czy nie.

z tego co zrozumiałem z powyższych odpowiedzi to;

na Youtube znajduję jakiś film (full, polski lektor) 1,5 godz. - oglądam ( nie ściągam na kompa )

kopiuję link do tego filmu i np. na drugi dzień rozmawiam z kimś na Skype.

( stary, fajny film wczoraj widziałem, przesyłam ci link, będziesz miał czas to zerknij ).

CZYLI WG NIEKTÓRYCH INTERPRETACJI DOKONAŁEM CZYNU NIELEGALNEGO !!

nawet wtedy jeżeli kolega filmu nie obejrzy.

Fajnie, koledze nie mogę nawet powiedzieć, że to na Youtube i jaki jest tytuł filmu.

Moja informacja dla kolegi, koleżanki winna brzmieć

... słuchajcie widziałem kiedyś film, jak będziecie kiedyś w internecie to jeżeli obejrzycie ten, który ja widziałem to będziecie w zgodzie z prawem polskim.

pozdrawiam UF.