Czy to ma sens?


(Asteriks2) #1

W ostatnim numerze tygodnika Angora przeczytałem informację, że przestępcy skazani na długoletnie kary więzienia za morderstwa będą uczestniczyć w cyklu prelekcji dla uczniów. W trakcie spotkań mają być przybliżane młodzieży kwestie związane z ich pobytem za wieziennymi murami, ich przeżycia i doznania psychiczne. Wśród tych przestępców jest również jeden z dwóch morderców, których wspólna historia stała się kanwą dla scenariusza filmu "Dług". Prosiłbym głosować w ankiecie powyżej, gdyż chciałbym poznać Wasze zdanie na ten kontrowersyjny temat. Ja swoje wyrażam głosując jako pierwszy na możliwość nr 1.


(m89) #2

mało opcji anktiety jak na aż tak rozległą kwestię jaką jest etyka i moralność ja głosuję że nie można człowieka skreślać odrazu tylko trzeba takiego "sprostować" moralnie i psychicznie a potem gruntowne badanie psych. i orzeczenie czy "znormalniał" czy nie a jeśli chodzi o młodzież to zależy o czym będą dokładnie te wykłady ale jeśli dobrze czuję to oni chcą pokazać że nie warto zabijać i niszczyć życie nietylko sobie


(Asteriks2) #3

Ciekawe czy zgodziłyby się z Tobą rodziny ich ofiar... Nie krytykuję Twojej wypowiedzi, gdyż każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania.


(Duch) #4

resocjalizacja NIE ISTNIEJE - kto twierdzi inaczej, nie wie co mówi :lol:

Polskie prawo jest do.... :x więc nie ma możliwości egzekwowania kar na podstawie popełnionego przestępstwa... każdy to trafia do "kryminału" staję się jeszcze bardziej zdemoralizowany i gorszy... wiele razy siedziałem w aresztach z więźniami i żadnemu "zwykłemu" uczniowi tego nie życzę :lol:

i co najważniejsze.. kara śmierci nie jest karą, a wręcz nagrodą :roll: co z tego, że odbierzesz życie komuś kto odebrał je innemu człowiekowi :roll: kodeks Hammurabiego nie obowiązuje :!: ja mam własne zdanie na temat karania przestępców... nie ma w nim miejsca na karę śmierci... można inaczej ukarać :!: :wink:


(Asteriks2) #5

To jak? Lepiej ich utrzymywać do śmierci? Po co?


(Zbych ) #6

Za przemyślane i ukartowane z góry bestialskie morderstwo kara smierci bezwzględnie tu nie ma mowy o resocjalizacji takich ludzi co innego jeżeli ktoś popełni taki czyn w przypływie jakiejś nieprzewidzianej reakcji czy to pod wpływem złości czy w chwili jakiegoś załamania psychicznego w tym wypadku takiego człowieka można zresocjalizować


(Asteriks2) #7

W sumie to tyle. :?


(Canaletto) #8

Jeśli zabójstwo było nieumyślne albo było wynikiem zbiegu okoliczności to powinno się wybaczać, np. w wypadku pod wpływem śliskiej nawierzchni.

Jeśli było to celowe, z jakiegoś powodu, z premedytacją. To wtedy śmierć dla nich i koniec. Zabili ? Mają problem. Dostanie taki 25 lat, wyjdzie po 15 latach i gdzie tu sprawiedliwość :evil:


(adpawl) #9

Zgadzam się w zupełności!

A co z ciężkimi robotami, z rygorem?

Kiedyś więźniowie tory kładli, drogi, na budowach zapier... etc.

a teraz? pokoik, tv, widzenia (niejednokrotnie intymne), dobre żarcie... tak jak w hotelu!

A kara śmierci ...co to za kara?

Sam nieraz myślę, że łatwiej było by nie żyć, nie mieć tylu problemów ...a co dopiero gościu, który ma coś na sumieniu i zaplanowane lata odsiadki ?

BTW

Nasze prawo jest tak lewe, a ludzie tak skorumpowani, że wybili by tyle niewinnych ...że szkoda gadać :x

A takie Niemczyki i inne i tak by się wymknęły :twisted:


(Asteriks2) #10

To jest dobre rozwiązanie. :brawo: Ciekawe czy u nas w kraju do zrealizowania, gdy wokół tylu humanistów...

Każdy ma swoje problemy ale nie można się poddawać! Głowa do góry!


(Monczkin) #11

hm....

przestęstwa są różne i tło ich popełnienia również

np.

czy zabójstwo w afekcie, obronie własnej, czy ktoś już nie wytrzymał bicia kijem jak partner sobie popił - też karać śmiercią, czy nie ??

np. zabójstwo dokonane przez jednostkę chorą, dla której zabijanie jest przyjemnością - karać śmiercią, czy nie ??


(Asteriks2) #12

Literalnie to zabójstwo ale to chyba jedyny wyjątek potwierdzający regułę.

A dlaczego stosować taryfę ulgową?


(m89) #13

nie mówie o resocjaliźmie tylko o sprostowaniu psychiki czego na pewno nie da się zrobić w więzieniu

to popieram w 10000%

racja takiego typa można (faceta) wykastrować albo gorzej

to są sporadyczne wypadki aczkolwiek zdarzają się

a ludzie się zmieniają ale czy w więzieniu zmienią się na lepsze ?? jak dla mnie to można by takich typów jak wyżej podałem szczegółowe badania no i oczywiście stały dozór (gorsze niż więzienie być na oku przez 48/24h) do tego jak już wyżej było ciężkie roboty ale społeczne i nieco upokarzające ale nie za bardzo (bo wkońcu to dalej człowiek i nie można o tym zapominać) każda sprawa o morderstwo powinna być bardzo osobliwie i wnikliwie rozpatrzona i osądzona


(adpawl) #14

A co z nieumyślnym ??

co z popełnionym w afekcie...?

Poza tym, co z dowodami ?

Często skazuje się na podstawie poszlak, fałszywych zeznań, lewych dowodów itp.

...można by ciągnąć dalej

Co z aborcją i eutanazją ?

...Czy doprawdy tak łatwo idzie skazać kogoś na śmierć ?


(Siekiera666) #15

ja bym proponował pracę np kkamieniołomy itd dla więzzniów żerby zarobili na swoje utrzymanie a nie żeby podatnicy płacili na nich


(Asteriks2) #16

A jaka jest inna opcja? Płacić im za pracę?

No i co? Tylko tyle?

Chyba żartujesz teraz?

To demagogiczny frazes ale trudno się z nim nie zgodzić.


(Ania Basia) #17

niestety nie znalazłam odpowiedzi dla siebie...

na pewno jestem przeciwna karze smierci! !!

to nie ja dałam im zycie i to nie mi decydowac o jego odebraniu...

pewnie zaraz ktos napisze ze przeciez oni tak własnie postapili - odbierajac komus zycie. Ale dlaczego ja mam sie znizac do ich poziomu..

to sparwa etyki i wiary... nikt nie dał nam przyzwolenia na zabijanie! nie ogladam sie na innych, po prostu mam swoje zdanie i SWOJ kręgosłup moralny...

zreszta, co to za kara zostac zabitym??? zadna! TAM jest juz przeciez lepiej...