Czy w wine zadziałają mi wszystkie popularne gry/programy?


(system) #1

Witam,

Chcę się na stałe przenieść na ubuntu, ale mam pewne obawy ponieważ korzystam z programów typowo windowsowych np. Photoshop, Dreamweaver, kilka gier np. Metro 2033.

Czy są jakieś problemy z wine czy to jest tak, że coś mi może nie zadziałać?

pozdrawiam


(nnick) #2

Listy kompatybilności masz dostępne na: http://appdb.winehq.org/


(system) #3

a jak to w praktyce wygląda?


(Frankfurterium) #4

Większość programów użytkowych ma na Linuksach swoje odpowiedniki i one w prawie zawsze będą chodziły lepiej od tych "emulowanych". Kiedy się przeprowadzasz, nie chodzisz do sklepiku osiedlowego przy byłym mieszkaniu. Kiedy zmieniasz system, powinieneś się przyzwyczajać do nowego zestawu programów.

Znam paru ludzi, którym Photoshop chodzi w miarę sprawnie, kilkoro którym "jakoś" działa i jeszcze innych, dla których jest nieużywalny. Wszyscy oszczędziliby sobie stresów, gdyby przeszli na Gipma albo... zostali na Windowsie. Imo Wine dla programów użytkowych powinno być ostatecznością, kiedy dana dystrybucja nie oferuje absolutnie żadnego zamiennika.


(roobal) #5

W praktyce Wine to loteria, w jednej wersji program działa dobrze, a w nowszej może nie działać już w ogóle. Jeśli potrzebujesz używać programów dostępnych tylko na Windows, to moim zdaniem, lepiej przy nim pozostać, ewentualnie możesz mieć zainstalowane oba systemy i się przełączać lub jeśli licencja systemu Windows Ci na to zezwala, wirtualizować Windowsa.

Pozdrawiam!


(greh) #6

Wirtualizacja jednak to trochę też dyskusyjna sprawa, bo musisz mieć odpowiednią maszynę jednak, by "wirtualnemu" systemowi odpowiedniej cząstki swego kompa udostępnić. :wink:

Mym zdaniem najlepszy będzie jednak dual-boot. :wink:


(foreste) #7

Poprzednik ma racje lepiej mieć 2 systemy na dysku niż zabawę wirtualizacje robić :wink:.


(roobal) #8

Niekoniecznie, jeśli sprzęt jest w stanie wirtualizować system, to nie trzeba mu przydzielać cząstki sprzętu, procesor powinien sobie z tym poradzić, a RAM zostanie zajęty przez wirtualną maszynę, w tym czasie w systemie gospodarzu nie będzie się raczej pracować, więc nie korzysta się z aplikacji w gospodarzu w tym momencie, które normalnie by się przymulały z powodu zbyt małej ilości pamięci RAM. Wybór rozwiązania powinien zależeć właśnie od możliwości technicznych (sprzęt, licencja) i preferencji użytkownika.


(system) #9

nom właśnie problem w tym, że licencja W mi wygasła że tak powiem...


(Kojot) #10

Powiem wam ciekawostkę, że ostatnio uruchomiłem na Wine dość sporo starych aplikacji, które nie chciały się uruchomić pod Windows 7. Nawet ustawianie trybu zgodności nie pomogło. Pod Wine poszło od razu.

Nie mniej jednak, żeby uruchomić programy windowsowe pod Wine, czasami trzeba trochę pokombinować. Rozwiązania do znanych typów programów na pewno znajdziesz na forach.


(ra-v) #11

Ja się spotkałem ze aplikacja dla Windows XP nie chciała pod nim ruszyć, a na WINE ruszyło. WINE jest czasami bardziej zgodne z Windowsem niż Windows sam ze sobą.

Możesz uruchamiać programy pod PlayOnLinux. Ma on tą przewagę nad "czystym' WINE że jest wstanie odpalić palikację pod różnymi wersjami WINE. Jak wiadomo niektóre aplikacje chodzą w WINE 1.2, niektóre w 1.5 niektóre tu i tu. Są to raczej sporadyczne przypadki ale jednak.