Czy Windows Defender rzeczywiście jest skuteczny, jak go promują?


(Paweł A.) #1

A Wy, jakie macie zdanie, nt. Windows Defender na Win10? Od początku używam tylko Defendera, ten czasami wyszukiwał zagrożenia, czasami nie. Dziś mnie tknęło, aby przeskanować komputer programem AdwCleaner. Program znalazł 26 zagrożeń, a Defender milczy. To jak to jest z Defenderem. Jest taki skuteczny? Ja zaczynam mieć wątpliwości, co do tego.


(MartinaNeumayer) #2

Nie.


(Seba228215) #3

Jak doinstalujesz unchecky, to wzmocnisz ochronę i wzbogacisz się o blokowanie instalacji niechcianych dodatków i to powinno starczyć.


(Seba228215) #4

A swoją drogą :

https://www.av-test.org/en/antivirus/home-windows/

I

https://chart.av-comparatives.org/chart1.php


(Paweł A.) #5

Avast na 2 miejscu. A to ciekawe. Przecież tego oprogramowania, nie da się używać - kobyłka.
A coś z darmowych antywirusów, do domowego użytku?


(Seba228215) #6

AVG chyba też na równi z Avastem, bo to jedno i to samo teraz.
Myślę, że możesz wypróbować Panda Protection lub Kaspersky Free (na razie wersja angielska; polska wersja dopiero w październiku).


(Paweł A.) #7

Po tak długim czasie, będę musiał podziękować Defenderowi, na rzecz innego antywirusa. Sprawdzę Pandę.


(mordesku) #8

Osobiście od lat (mniej więcej czasu windows 7 sp1) nie używam antywirusów i póki co żadnych syfów nie mam. Najlepszy antywirus to świadomy użytkownik.


(Acorus) #9

W systemie inne zadanie ma antywirus a inne program do wykrywania adware np. AdwCleaner.Wniosek-antywirus nie jest uniwersalny.


(JNJN) #10

U mnie takie komplety:

  1. Darmowy Avast + Malwarebytes

  2. Defender w W10 1703 + Malwarebytes

I nie ma problemów + jak napisano, świadomy (myślący) użytkownik.


(Acorus) #11

I tak trzymać.Od czasu do czasu przelecieć AdwCleanerem.


(Paweł A.) #12

Wszystko jasne. Zainstaluje Malwarebytes obok Defendera.


(roobal) #13

Ja nie instaluję żadnego antywirusa, nawet defendera wyłączam. Zaś na co dzień nie pracuję na koncie admministratora. Nie używam antywirusów, bo prawdziwe zagrożenia i tak kazdy, nawet komercyjny przepuszcza. Szkoda kasy i zasobów na śmieci jakimi są antywirusy.

Miałem ostatnio taki przypadek, że antywirus nie zadziałał, bo nie miał w bazie jeszcze sygnatur. Zresztą żaden nie miał, bo virus total pokazał, że żaden antywirus nie rozpoznaje zagrożenia, po 2h sytuacja zaczęła się zmieniać. Ostatnio też widziałem, że użytkownik jeśli chce, to i tak uruchomi wirusa i zaden nawet najlepszy antywirus go nie powstrzyma, nawet, gdy wirus chowa się w podwójnie spakowanym zipie. Uparty i ciekawy i tak go uruchomi. To jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekananiu, że te programy to strata kasy i zasobów.


(HnauHnakrapunt) #14

Ja w rzeczach typu Defender nie majstruję za dużo, nie odinstalowuję, ale uzupełniam płatnymi antywirusami.