Czy zasilanie UPS powoduje duże straty w zużyciu prądu?

Witam ponownie :slight_smile:

Chciałem zapytać, czy zasilanie UPS będzie powodowało dodatkowe zużycie prądu? A jeżeli tak, to czy można to w jakiś sposób szybko oszacować w przybliżeniu? Myślałem o zakupie dwóch UPS 480W 800VA.

Ja swego czasu używałem tego urządzenia głównie gdy zajmowałem się aktualizacją BIOS-u Syn mieszka tam gdzie są częste odłączenia prądu.Tu znalazłem coś dla ciebie, może nie bezpośrednio o zużyciu prądu który tak samo jest pobierany jak przy ładowaniu akumulatora bo UPS to nic innego jak zestaw akumulatorów. Tu materiał ; https://www.komputronik.pl/informacje/jaki-zasilacz-ups-wybrac-poradnik-zakupowy/

Zależy od modelu UPSa, ale myślę, że w granicach 20-30W dodatkowych. Resztę można policzyć, pewnie dodatkowe 8-10zł w skali miesiąca.

1lajk

Dziękuję za odpowiedzi. Przejrzałem też trochę testów i pomiarów zrobionych przez innych użytkowników i dochodzę do wniosku, że chyba nie mam aż takiej potrzeby instalacji tych urządzeń. Zakup chciałem zrobić z uwagi na ochronę urządzeń , bo mamy dosyć starą instalację elektryczną, ale jak czytam, to cała ta ochrona jest bardzo pozorna, zwłaszcza w tych tańszych UPS, a na te najlepsze i najdroższe, niestety mnie nie stać :expressionless:

Zasadniczo wyróżniamy 2 typy zasilaczy UPS :

  1. Offline - Urządzenie podłączone do tego UPS-a zasilane jest bezpośrednio z sieci, zaś akumulatory są – w razie potrzeby – automatycznie podładowywane niewielkim prądem.
  2. Online - Całkowicie odseparowuje on układ podłączony na wyjściu od napięcia wejściowego, działa na zasadzie podwójnego przetwarzania. Zaletą jest 100% separacja sprzętu od zakłóceń a wadą dość wysokie straty energii i koszty eksploatacji.
1lajk

Ja jeszcze tylko dodam istotną rzecz, że dopiero lepszy UPS nadaje się np. do współczesnego komputera - zapewnienie sinsusoidy a nie “kwadartu”.

A czego się spodziewasz w nowoczesnych komputerach? Uruchamiania silników na 230V?

Zasilacza z aktywnym PFC.

Instalacja PFC to jest wymóg, więc producenci UPS na pewno o tym wiedzą. Nie spotkałem się jeszcze z zasilaniem UPS produkowanych obecnie, aby powodował awarię zasilacza.

Nie sądzę, aby to była norma w zasilaczach małej mocy, takich do domu. Tyle (a nawet i więcej) biorą UPS-y o dużych mocach, z wentylatorami, wyświetlaczami i o wielu funkcjach. Mam kilka takich w pracy, 10 kVA, no skubane dość się grzeją, ale te małe, off-line, służące do zasilania jednego komputera na kilka minut są prawie zimne.
Kiedyś mierzyłem zasilacz APC 700 VA, bo też byłem ciekawy i wyszło mi, że ok. 5 W pobierał (oczywiście nie wtedy, gdy ładował akumulator).
Choć była też u nas kiedyś pewna seria zasilaczy Ever, które były wręcz gorące i do tego burczały cały czas, ale to dawne czasy (i one były on-line).

Generalnie zasilacz UPS to fajna sprawa, zabezpiecza nieźle, sam mam w domu kilka. :slight_smile:

Nie każdy zasilacz lubi się z symulowaną sinusoidą, np. chieftec GPS wyłącza się przy pracy na takim ups przy zasilaniu z aku.

Jak kupujesz UPS bez zapasu, który ledwo się wyrabia, to takie są problemy. Kupując UPS z 50% zapasem mocy wszystko powinno działać. Jeszcze lepiej, jak zapas będzie większy.

Na pewno nie chodzi tu o zapas mocy, zmiana zasilacza na inny rozwiązała problem. Ups to było mocne APC 650VA, a komputer biurowy.

Sam udowodniłeś swój błąd. Przelicz rzeczywistą wydajność na poziomie 60% i weź pod uwagę, że nie masz wpływu na chwilowe skoki na zasilaczu. Dlatego, podobnie jak w przypadku układania krosownicy, zawsze planuje się duży zapas mocy.

Mówię o APFC. Każdy UPS generujący trapez, czy inne daleko odchodzące od sinusoidy wykończy zasilacz APFC (jak nie spowoduje zwarcia).