Czyżby monitor się spalił?


(system) #1

Witam, w nocy jak spałem komp chodził i w pewnym momencie smród mnie spalenizny obudził, szybko wstałem i wyłączyłem z listwy kompa (myślałem, że to zasilacz). Byłem tak zaspany, że nie zainteresowałem się tym i poszedłem dalej spać. Rano chcąc włączyć kompa zauważyłem, że monitor mi się nie uruchamia a komp się włącza, bo słyszałem dźwięk otwierającego się windowsa w głośnikach. Wcześniej zauważyłem, że monitor kilka razy nie chciał mi się włączyć ale to w inną dziurkę wtyczkę wkładałem od gniazdka i jakoś się włączył. Jak monitor chodził to nie miałem z nim żadnych problemów, nie gasł nie przygasał ani nic. Zmartwiony jestem bo to stary LG FLATRON F700B z 2002 roku ale dużo nowszych monitorów mu nie dorównywało w odzwierciedleniu kolorów dlatego też go nie zmieniałem. Z resztą i tak sobie wyrobiłem zdanie takie, że kineskopowe monitory mają lepszy obraz. Być może się mylę. Ale wracając do tematu, jak się przystawi nos do obudowy monitora to trochę czuć spalenizne. Zatem czy się spalił? Może tylko bezpiecznik poszedł?


(Pharun) #2

Jeżeli na połączeniu między monitorem a gniazdkiem jest jeszcze zasilacz zewnętrzny to sprawdź czy to nie to, ale jak nie ma to wygląda na to że trzasnęło jednak coś w środku - skoro wcześniej były takie problemy i zmieniałeś gniazdka to znaczy że już wcześniej dostawałeś sygnały że coś może pierdyknąć no i się stało - to czy to bezpiecznik, czy zasilacz wewnętrzny czy cały kineskop to już oddzielna sprawa i nie będąc przy sprzęcie ciężko będzie wywnioskować która z jego części odmówiła współpracy.


(Johny) #3

Mogło pójść zasilanie monitora,jeśli tak,to koszt naprawy 80-100 zł,chyba,że kupujesz nowy,a tego już nie naprawiasz.


(scripter1) #4

To jest crt a one mają zasilacze wewnętrzne, zresztą skoro śmierdzi z obudowy monitora to wiadomo że to tam coś walnęło.

Raczej to coś poważniejszego niż tylko bezpiecznik bo od spalonego bezpiecznika to by raczej nie śmierdziało.

Ja obstawiam transformator lub trafopowielacz (to chyba najczęstsze usterki objawiające się w ten sposób) ale jak już napisał kolega ciężko to zdiagnozować nie widząc jak to w środku wygląda.

Myślę że lepszą pomoc w tej sprawie znajdziesz na elektrodzie niż tu.


(system) #5

Teraz już mało co czuć tą spaleniznę, ale czuć ją trochę w okolicach wejścia tego kabla co prowadzi do zasilania. Kabel raczej jest sprawy bo siędzę na starym crt 15 właśnie ale już odczuwam różnice, bo coś mi lata przed oczami.

Zdjąłem obudowę i zrobiłem parę fotek:

Nie wiem czy ktoś się bawi jeszcze w naprawy CRT, moim zdaniem ten CRT był napradę dobrym monitorem a zauważyłem to oglądając filmy czy coś robiąc w photoshopie. Jaki byście polecili monitor do pracy w photoshopie (obróbka zdjęć i webdesing) i do oglądania filmów, jakiś w dobrej cenie. Nie szukam jakiegoś profesionalnego monitora dla grafików z półki za 6 tyś z wyż. Szukam takiego, żeby miał obraz taki jak w tym CRT. Z resztą stare CRT mają chyba lepszy obraz niż te nowe płaskie.


(scripter1) #6

Na tych fotkach to nie za wiele widać ale już na pierwszy rzut oka widzę że jest tam strasznie dużo kurzu a przyczyną wielu usterek jest właśnie kurz.

Możesz spróbować go delikatnie wyczyścić (ja robię to małym średnio sztywnym pędzlem), nie daję gwarancji że to pomoże ale przynajmniej było by lepiej widać o i jak.

Co do twojej opinii o monitorach lcd to jest ona mocno przesadzona choć faktycznie są lepsze i gorsze monitory ale nie generalizujmy że mają gorszą jakość od crt (nawet skłaniałbym się do stwierdzenia że obecne lcd są lepsze niż crt).

Skoro zamierzasz zmienić monitor (prawdopodobnie kupisz monitor panoramiczny bo innych lcd już nie ma) to warto pamiętać że obraz w proporcjach 4:3 (wydaje mi się że przy obróbce grafiki częściej się pracuje z takimi proporcjami niż 16:9) na monitorze panoramicznym będzie mniejszy niż na monitorze 4:3 o tej samej przekątnej.

Tu masz kalkulator który może być pomocny przy wyborze wielkości nowego monitora: http://www.nicetaco.com/tv.aspx#calculator


(system) #7

Mam zamiar odkurzaczem tego kurzu się pozbyć. Nie oszczędzałem tego monitora przez 7 lat chodził 20/24 i nie dziwię się, że tyle kurzu na nim jest.

W sumie to się zastanawiałem, właśnie na panoramicznym monitorem tylko nie 16:9 tylko 16:10 a konkretnie nad dellem 2209wa albo samsung f2080.


(scripter1) #8

Odkurzaczem to raczej bym odradzał, można przypadkiem coś uszkodzić i nie dotrzesz do wszystkich zakamarków tak jak pędzelkiem.


(Pharun) #9

Z tym tutaj raczej nie wiele zrobisz - model jest dość wiekowy, zdobycie części może graniczyć z cudem i może być problem ze znalezieniem kompetentnej osoby która to zrobi. Mógł walnąć wewnętrzny zasilacz, mógł po tylu latach siąść kineskop - myślę że zakup nowego monitora będzie najlepszym rozwiązaniem, chyba że masz jakiegoś znajomego, domorosłego MacGyvera który się tym pobawi-weź tylko pod uwagę jedno - teraz się spalił i obudziłeś się czując swąd spalenizny - następnym razem nikogo w domu nie będzie i spalić Ci się może nie monitor a mieszkanie, lub co gorzej - mieszkańcy...


(system) #10

Pharun masz racje, mój komp chodzi prawie całymi dniami i nawet jeśliby ktoś go naprawił to może się to samo powtórzyć a zakończenie może być całkiem inne niż teraz. Poza tym "czciłem" ten monitor za świetne kolory ale teraz czytam dużo, że wystarczy do moich potrzeb kupić monitor z inna matrycą niż TN i kolory będą też świetne, poza tym to była standardowa 17stka w proporcjach 4:3 i nieraz mnie wkurzało to, że pracując w photoshopie nad projektem nie może mi się wszystko na ekranie zmieścić co bardzo utrudniało pracę. Zatem nie ma co robić z parasolki palto, jak na 7 lat monitor się wysłużył i myślę, że to dobry wynik a teraz trzeba postawić na coś "na czasie" płaskiego.

Dziękuję wszystkim za wypowiedzenie się. Pozdrawiam.