Debian nie bootuje z pendrive


(Marcelsuder) #1

Witam,

 

Moim problemem jest nie bootujący się z pendrive Debian 7.6.0. Wypaliłem go na pendrive 16GB za pomocą unetbootin. Bios pendrive widzi ale nie bootuje, jest tylko migająca kreska w lewym górnym rogu. 

 

Co mam zrobić aby Debian ruszył? Proszę o szybką pomoc.

 

Pozdrawiam

TygrysPL


(tosiekbu) #2

Witam.

 

Przygotuj pendrive za pomocą tego programu:

 

http://www.dobreprogramy.pl/Universal-USB-Installer,Program,Windows,38786.html


(roobal) #3

Na jakim sprzęcie chcesz uruchomić Debiana? Unetbootin dobrze przenosi iso na pendrajw, sam nim przerzucam Debiana i nugdy nie było problemu.


(Marcelsuder) #4

Na moim laptopie Asus X59SR z dyskiem 500Gb. Sprawdzam jak pójdzie przez UUI.

 

To samo… Migająca kreseczka w lewym górnym rogu.

 

Dodam że Ubuntu normalnie bootuje… Sprawdzę teraz Linux Mint.


(Dobolokomoshi) #5

xxxTygrysPLxxx ,

 

Odpal LiveCD np “SysResCD” 

 

i w konsoli :

 

cat TwojObraz.iso > /dev/sdX && sync ;

 

gdzie X to Twój nośnik USB (sprawdzasz to za pomocą : dmesg ).

 

reboot ;

 

i pendrive z debian-em gotowy.


(roobal) #6

Podaj jeszcze link do obrazu, który pobierasz.


(enedil) #7

Jeżelu już proponujesz konsolowe, uniksowe rozwiązanie, to o wiele lepszym narzędziem jest GNU dd. Jak użyć?

sudo su -
dd bs=4M if=obraz.iso of=/dev/sdX && sync

@xxxTygrysPLxxx

W Windowsie spróbuj Yumi - jeszcze mnie nie zawiódł - dodatkowo nagrywa znacznie szybciej niż Unetbootin.


(Dobolokomoshi) #8

 

Tak wiem o istnieniu “GNU dd” (jest też fork “dd_rescue” pomocny przy kopiowaniu porysowanych/uszkodzonych nośników), ale w danym przypadku “dd” i “cat” wykonują podobny proces czyli kopiowanie bit po bicie obrazu ISO na nośnik USB. 

Przy okazji przypomniałem sobie o porcie “dd” dla Win32. Użyłem go kilka lat temu i wtedy robił co mu kazałem. Obecnie nie wiem jaki jest stan tego portu.

 


(enedil) #9

Po prostu użycie dd jest w tym wypadku semantycznie poprawniejsze.


(Marcelsuder) #10

@roobal pobieram z oficjalnej strony Debiana.