Defender czy Antywirus


(windowsfun) #1

Mam pytanie. Windows Defender wystarczy czy instalować oprogramowanie antywirusowe.


(happypiotr) #2

Hej,
ani jedno ani drugie.
Potrzebny jest jednocześnie np:
Kaspersky + Malwarebytes :slight_smile:


(prz3m3k84) #3

Defender oraz systemowy firewall wystarczą.


(stan55) #4

Jeżeli robisz przelewy z banku to uważam, że przydatny byłby np. Kaspersky który tworzy izolowane środowisko podczas operacji bankowych, a tym samym jest znacznie bezpieczniej. Od wirusów i wszelkiego robactwa najskutecznie chroni zdrowy rozsądek, zero piractwa.


(Seba228215) #5

Nie starczą. Np Defender nie wykrył mi trojana, jak z DP pobierałem EZ CD Audio Free z linków bezpośrednich, a inny AV wykrył to w historii.


(Seba228215) #6

Od siebie polecam Eset Internet Security. :slight_smile:


(prz3m3k84) #7

Jak się nie korzysta z internetu z głową, to nawet najlepsze zabezpieczenia nie wystarczą. Jeśli ma się IQ większe od małpy, to do codziennego użytkowania kompa, wystarczy Defender + systemowy Firewall.


(Seba228215) #8

Napisałem banalny przykład. Wchodzę na DP i ściągam EZ CD Audio Free z linków bezpośrednich. I Defender śpi. xD


(prz3m3k84) #9

Raz przez rok korzystałem z płatnej ochrony. Skończyło się tym, że dostawałem o wiele więcej FP, niż zagrożeń. FP niezliczona ilość, zagrożenia całe zero.


(LoliconSuspect) #10

Pytanie po inwestować w czarną skrzynkę made in Russia skoro można ściągnąć open source w postaci Virtualboxa + jakieś dystrybucji Linuksowej. Ewentualnie po prostu robić przelewy z liveusb?


(stan55) #11

Rób jak chcesz, twój wybór, przestać wierzyć w krwiożerczego Moskala.


(windowsfun) #12

Zamykam temat.


(LoliconSuspect) #13

Szanowny nie zrozumiał. Nie widzę żadnej lepszości/gorszości czarnej skrzynki “krwiożerczego Moskala” względem np. anglosaskiej czarnej skrzynki. Punkt kluczowy to fakt, że mamy do czynienia z czarną skrzynką, narodowość jej jest już kwestią bez wielkiego znaczenia z perspektywy zwykłego użytkownika.