Dezaktywacja pobierania uaktualnienia do Win10

Sytuacja wygląda następująco. Znajomy miał na 8.1 włączone automatyczne aktualizacje, pojawiła mi się propozycja aktualizacji do Win10, zarezerwował ją, miesiąc temu ją pobrało ale jak wielu osobom nie pojawiało się to okienko z możliwością aktualizacji. Dzisiaj przyniósł mi laptopa bo miał inny problem z wirusami, odradziłem mu aktualizację do Win10 no. W Windows Update było dużo wpisów z niepowodzeniem instalacji “Uaktualnienie do Windows 10 Home”, no i chciałem usunąć wszystko co z nią związane z kompa i ukryć tak żeby nie pojawiało się więcej. Wiele razy już to robiłem ale na systemach na których nie było pobranego uaktualnienia. I teraz jest problem z którym nie mogę sobie poradzić. Standardowo najpierw przełączam Windows Update w tryb ręcznego skanowania, usuwam aktualizacje odpowiadające za proces upgrade’u (KB2976978, KB3022345, KB3035583, KB3044374, KB3046480, KB3068708, KB3075249, KB3080149), restart, skanuję w poszukiwaniu aktualizacji, ukrywam te które są z tych wymienionych wcześniej, no i zauważyłem że został folder z całym Win10 na dysku nadal “C:$Windows.~BT”, miałem problem z przejęciem uprawnień to skasowałem go spod linuksa livecd (System Rescue CD, partycja zamontowana przez ntfs-3g oczywiście). Załadowałem Windowsa, przestawiłem aktualizacje na automatyczne i myślałem że na tym się skończy robota, zacząłem robić inne rzeczy na tym lapku i po pewnym czasie zauważyłem że znowu jest ten folder na C i znowu są w nim pliki :[ Zajmuje 6.5GB czyli Windows Update pobrał wszystko z powrotem. Pytanie do was, jak to definitywnie wyłączyć tak żeby nie pobierał tego znowu po skasowaniu tego folderu?

A nie znalazła się w WU pozycja o nazwie zbliżonej do “Uaktualnienie do Windows 10”?

Nie, ale wydaje mi się że znalazłem sposób. Trzeba zatrzymać usługę Windows Update, usunąć z rejestru klucz KickoffDownload z HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\WindowsUpdate\OSUpgrade i potem z oczyszczania dysku wywalić te pliki instalacyjne. Jak na razie nie zaczął pobierać ich ponownie, po kilku dniach się okaże czy rzeczywiście działa.