Długie włączanie laptopa


(anagast) #1

Witam,

 

mam problem ze swoim lapkiem od jakichś dwóch, trzech tygodni, może trochę dłużej.

Mam 3-letniego HP Pavilion 1020sw dysk wymieniany jakieś 1,5roku temu.

Problem występuje tylko przy włączaniu lapka i chwile po ukazaniu pulpitu. Mniej więcej wygląda to tak że odpalam lapka długo się ładuje od chwili "zapraszamy" po pokazaniu się pulpitu przez kilka sekund jest czarny ekran po pokazaniu pulpitu po kolejnych dwóch sekundach pojawiają się ikony. Natychmiast nie można odpalać programów bo zdarza sie często że się zawieszają i pojawia się "zamknij proces".

Laptop jest zoptymalizowany, większość, spora większość usług wyłączona, zawsze to robię po reinstalce. W usługach nie ma co już praktycznie wyłączać bezpiecznie, żadne zbędne programy nie działają w tle, systemowy crap odinstalowany.

Na pokładzie antywir panda i zapora od comodo. Przeskanowany pandą, MBAM, EEK, Hitman Pro i żadnych syfów. W procesach nie zauważyłem  niczego podejrzanego, chociaż mogłem coś przeoczyć.

Defragmentacja dysków zrobiona, rozruch zdefragmentowany. Systemowe narzędzia nie wykryły problemów z dyskiem czy z pamięcią, CrystaldyskInfo nie wykazuje problemów, karta graficzna nie stwarza jakichś problemów. Problem jest tylko i wyłącznie przy rozruchu i chwile po.

Glary Utilites wykazywał przedtem że system uruchamia sie między 30 a 40 sekund, teraz to jest 1 minuta i 30 sekund.

Mam różne programy do czyszczenia i optymalizacji, stawiam na to że któryś coś za dużo wyczyścił, jakiś błędy w rejestrze, błędy systemowe. Nie chce robić reinstaliki, może da się rozwiązać ten problem.

Jeszcze jedno, zauważyłem też że czasami zaraz po czarnym ekranie, na sekundę jakby do połowy ekranu próbował sie pokazać błękitny ekran.

Zaznaczam jeszcze raz żadnych innych problemów nie mam z kompem, śmiga aż miło.

Może jakieś rady, przyczyna tego co się dzieje.

Z góry dziękuje i pozdrawiam.