Długość zatwierdzania wpisów na blogu DP


(Rafał(c)) #1

Witam...

Składam propozycję, aby nieco zmienić obecny system akceptacji wpisów na blogu DP. Obecnie ukazuje się on po akceptacji kogoś z administracji, co nierzadko trwa bardzo długo. Mój wpis czeka na zatwierdzenie od prawie 20 godzin i nadal nie widać, aby miał się ukazać. W obecnym stanie, poprzez tak długi "poślizg czasowy", nie można nazwać tego blogiem. Tak samo motywacja - gdy widzę, ile trzeba czekać, aby wpis się pojawił, odechciewa mi się publikowania następnego.

Zatem, czy akceptacja nie mogłaby być zniesiona wobec osób o długim stażu na DP, bądź dużej ilości postów na forum DP?


(fiesta) #2

Bierz poprawkę na okres świąteczno - noworoczny. Nikt nie jest cyborgiem i każdemu należy się wolne.

8)


(Rafał(c)) #3

fiesta: i dlatego proponuję modyfikację tego systemu. Jest on zapewne stworzony po to, aby nie ukazywały się wpisy z treściami wulgarnymi, rasistowskimi, pirackimi, etc. Aczkolwiek taka sama treść może pojawić się w każdym z postów na forum, a mimo to forum nie posiada takiego mechanizmu kontrolnego. :slight_smile:


(Monczkin) #4

Długi staż czy ilość postów nie świadczy o niczym. Są osoby z długim stażem, a mimo to ich zachowanie momentami jest naganne.

Dlatego też, dział na forum - Sprawdzone Porady, działa na tej zasadzie. Po co czasem ludzie proponują.... :x


(Krogulec) #5

Tak jak pisał fiesta mieliśmy okres świąteczno-noworoczny, nawet w normalne weekendy nie ma nas w pełnym składzie online stąd też niektóre działania mogą trwać dłużej. W Twoim przypadku trwało to tyle również ze względu na to, że Twój wpis był niemiłosiernie, wręcz absurdalnie długi - mieliśmy wątpliwości czy w tej formie w ogóle nadaje się do publikacji. Zatwierdzanie blogów to nie tylko sprawdzenie pod względem wulgaryzmów, treści rasistowskich itp. - to oficjalna treść portalu, chcemy trzymać jej wysoki poziom. Większość odrzucanych wpisów nie nadaje się do publikacji nie ze względu na wulgaryzmy ale właśnie z uwagi na niską wartość merytoryczną. Wydaje mi się, że mimo długiego stażu (którym się podpierasz) nie do końca rozumiesz ideę bloga. To ma być miejsce gdzie użytkownicy DP mogą podzielić się swoimi subiektywnymi obserwacjami/doświadczeniami, zwrócić uwagę na coś mało znanego, komentować w szerszy sposób jakieś wydarzenie itp. Tak jak na zwykłych blogach, mają to być w zamyśle dość skondensowane wpisy - myślę, że najlepszym przykładem są tu wpisy paszczaka000. Zdecydowanie natomiast nie chcemy z bloga robić miejsca na przekrojowe i skrajnie długie poradniki, wyczerpujące "dzieła" opisujące od A do Z jakąś problematykę itd. których oprócz autora przeczyta może kilka osób...

Jak widać po Twoim wpisie podchodzisz do tego co napisałeś bardzo emocjonalnie. Napisałeś długi tekst, domyślam się, że poświęciłeś nań bardzo dużo czasu, domyślam się też, że patrzysz na niego trochę bezkrytycznie i uważasz, że "już teraz natychmiast" powinien zostać opublikowany (co jestem w stanie zrozumieć skoro kosztowało Cię to tyle czasu). Tymczasem ktoś patrzący z boku, chłodno, może mieć całkiem inne zdanie... Z tego właśnie względu nie możemy (przynajmniej na razie) dać możliwości samodzielnego zatwierdzania wpisów.

Moja rad - odrobinę więcej samokrytyki i cierpliwości :wink: Nie zniechęcaj się - na pewno z każdym kolejnym wpisem Twoje treści będą coraz lepsze. Z czasem zapewne wprowadzimy jakąś uproszczoną autoryzację lub nawet z niej zrezygnujemy w przypadku wybranych użytkowników...


(Rafał(c)) #6

Krogulec: tego się nie spodziewałem, tzn. zarzutu że moje wpisy są zbyt długie. :shock: W Internecie za dużo jest niedomówień, krótkich, niemerytorycznych treści (moim zdaniem). Wpisując się w owy "wysoki poziom DP", staram się swoimi wpisami przedstawić "coś więcej" niż tylko zdawkowe "Tak, Linux jest super a Windows do niczego!". Może i to drugie stwierdzenie jest lepsze dla popularności DP (nic tak przecież nie rozrusza komentarzy jak "flame"), ale myślałem że odnajdę tutaj miejsce na swoją "radosną", aczkolwiek nieszkodliwą twórczość.

No to się zdziwiłem... mocno... zdziwiłem.


(Krogulec) #7

No widzisz :stuck_out_tongue:

A tak na poważnie. Nie odwracaj kota ogonem - nie chodzi o "Tak, Linux jest super a Windows do niczego!" i inny flame... Spójrz na to realnie mało kto będzie chciał czytać długie elaboraty.

Przeczytaj raz jeszcze proszę to co napisałem i porównaj ze swoimi wpisy paszczaka000, który stawiamy za przykład dobrych blogowych wpisów.