Dodatkowe koszta za nieterminowe spłaty w kredycie


(piterbenks) #1

Jako klient banków oburza mnie fakt, że banki liczą sobie jakieś horrendalne kary za kilkudniowe spóźnienie w spłacie zobowiązania. Np sms z powiadomieniem to koszt około 3-5 zł. Telefon z przywołaniem dłużnika do regulacji płatności to często koszt powyżej 10 zł. Jeszcze droższe są powiadomienia listowne. Czy rzeczywiście jest tak duży problem z dłużnikami że banki muszą stosować tego rodzaju represje? Czu jest to może sposób na dodatkowy zarobek?


(66Garoz) #2

Czu, tak :stuck_out_tongue:


(GioWDS) #3

Zasadniczo w umowie kredytu rewolwingowego masz ponady cennik i zazwyczaj 58 dni na spłatę zadłużenia.
Jako konsument możesz zgadzać się na te warunki lub nie.


(bachus) #4

Tak, jest to sposób na dodatkowy zarobek - przecież z tego żyją banki. Skala wielkości przedsiębiorstwa zmienia nazwę z “lichwy” na “bank”. Ty natomiast masz regulamin, koszty kredytu i znasz ewentualne konsekwencje niedopełnienia zobowiązań. Sam wybrałeś ten bank, nikt Ciebie nie zmuszał.


(redekk) #5

Oj tak. Robią tak bo z tego żyją. I dlatego zdecydowanie warto jest płacić regularnie raty. Poza tym nie wiem czy czytałeś umowę czy nie ale w umowie na pewno był zawarty cennik tych wszystkich przypomnien. Było tam napisane co i ile trzeba za coś płacić:


(sdlike) #6

Nie no ktoś nie spłaca kredytu i co? Ma być za to głaskany po główce? Zwykle korzysta się w wtedy z windykatora - dosyć nieprzyjemna sprawa, a w ostateczności jeżeli dłużnik jest uparty, to sprawa trafia do sądu, następnie przejmuje ją komornik. Dzieje się to niemal automatycznie. Na licznych wpisach zarówno na forach jak i blogach tematyka ta była omawiana. Odsyłam na http://www.finanovacash.pl/aktualnosci/ - np tutaj.


(karola94) #7

generalnie jest taka zasada - skoro bierzesz kredyt to logiczne jest ze musisz go splacac. oczywiscie kazdy jest czlowiekiem i czasem moze sie trafic sytuacja ze mamy troche gorsza plynnosc finansowa ale sa priorytety typu rachunki raty kredytu itp a potem przyjemnosci.


(bachus) #8

eeee tam - priorytetem jest nowy smartfon (oczywiście na raty, bo “przecież nie wydam 3000zł, to za dużo”), Passerati w TDIku (niech sąsiedzi wiedzą, że 4km do roboty mogę i diesel jeździć) itd. Staram się ludziom do portfela nie zaglądać, ale przeraża mnie czasem głupota ludzi oraz płacz, że “bank okradł i nasłał komornika”.


(Kacpair) #19

Dla banków czy innych tego typu podmiotów takie parę złoty zdobyte na odpowiedniej liczbie klientów przekłada się na niezłą sumkę. A firmy prześcigają się w wymyślaniu kolejnych nazw dla tych samych ofert np. pożyczki dla zadłużonych https://www.coolfinance.pl/pozyczki-dla-zadluzonych . Grosz do grosza, jak to mówią… :slight_smile: