Dokąd na wakacje na Mazowszu


(Uww) #1

Cześć, dziś się dowiedziałam, że mój tata ma 2 tygodnie urlopu w lipcu 2009 roku (zwykle jest pracoholikiem i żadko go widuję w domu). Wiec chciałabym go oderwać od szarej rzeczywistości i pojechać z nim gdzieś nad jakieś jeziorko, gdzie poopalamy się itd. Ważne - nie lubi on morza, ani gór tylko właśnie jeziora. Tak w okręgu do 300 km od Warszawy.

Polecicie coś kochani?

Pozdrowionka


(Blotny) #2

Takie sobie to jezioro, ale może Zalew Zegrzyński? Bo potem już tylko Mazury...