Drukarka Epson s22 - pierwsze uruchomienie


(Alienx7) #1

Czy ktoś miał ostatnio styczność z tą drukarką? Po zakupie i odpakowaniu chcę ją podłączyć i zacząć używać, myślę - zrobie wszystko z instrukcją - i na 2 kroku leżę :D.

Podłączyłem do prądu, otwieram pokrywę, żeby wyjechały tusze - nie wyjeżdzają, nie mam jak włożyć tuszyn do głowicy. Pousuwałem wszystkie naklejki zabezpieczające, ale po naciśnieciu przycisku wyjazdu głowicy, ona sobie robi 0,5 cm w lewo, 0,5 cm w prawo i stoi w miejscu, jakby ją coś blokowało... Czy coś tam trzeba jeszcze usunąć? jakieś zabezpieczenie głowicy? No masakra, żeby po tylu latach używania komputerów, zaskoczyła mnie drukarka za 150zł....

-- Dodane 21.07.2012 (So) 12:08 --

po zainstalowaniu sterowników, pc widzi drukarke, jest błąd "BŁĄD OGÓLNY" - Usuń wszystkie zadania drukowania i wyłącz drukarkę. Wyjmij wszelkie obce przedmioty z wnętrza drukarki. Po kilku minutach włącz drukarkę ponownie.

Cały czas mam wrażenie, że w środku jest jeszcze jakieś zabezpieczenie do transportu, czy coś takiego, że pojemnik na tusze nie może wyjechać. tylko nic tam już nie widzę, co by się nadawało do usunięcia, na siłę nie będę urywał....

Jakieś pomysły?


(system) #2

Weź instrukcje i czytaj


(Alienx7) #3

Takie rady zachowaj dla siebie, kur*a koleś...

Zobacz jaką dali instrukcję: ftp://download.epson-europe.com/pub/dow ... 6173eu.pdf

  1. Usuń wszystkie materiały ochronne.

  2. Podłącz przewód i podłącz do sieci. Włącz drukarkę.

  3. Otwórz pokrywę, wstrząśnij tusze, zdejmij taśmę ochronną.

  4. Zainstaluj tusze, Zamknij pokrywę.

KONIEC.

Nic nie widzę w środku drukarki, co by wyglądało na zabezpieczenie przy transporcie, a mimo tego nadal nie chce wyjechać karetka.

-- Dodane 07.10.2012 (N) 11:07 --

odgrzewam, bo 3 osoby pisały do mnie, że znalazły ten temat i mają taki sam problem.

U mnie poszła na reklamację, na infolinii powiedzieli, że jak się nie wysuwa karetka przy pierwszym uruchomieniu to na 99% wada fabryczna, lub coś przy transporcie i żebym nie tracił czasu tylko załatwiał reklamację ze sprzedawcą. Musiałem dzwonić do nich drugi raz, ponieważ sprzedawca zażyczył sobie jakiegoś numeru reklamacji od epsona.