Drukarka HP DeskJet K209a a eksploatacja/oczyszczanie


(Groldominika) #1

Zamierzam zakupić drukarkę HP DeskJet K209a. Wszędzie słyszę od sprzedawców, że jest tania w eksploatacji i tanie nawet oryginalne tusze. Zwracam się do osób posiadających ten sprzęt czy coś mogą od siebie napisać w kwestii eksploatacji oraz jak często drukarka się czyści?


(Kita626) #2

Posiadam w/w sprzęt i powiem tyle, iż ta drukarka naprawdę jest tania w eksplatacji tusze kupuję po 30zł a są tylko 2, mowa tu o oryginalnych także nawet nie ma co myśleć o zamiennikach, miałem wcześniej parę wersji epsona ale niestety wymiękłem przy ich cenach za komplet tuszy bo tam są aż 4. Polecam hp ja jestem naprawdę zadowolony co do ceny i jakości, ps. tusze mają bardzo dobrą wydajność.


(HP Polska) #3

Jeżeli kupiłaś drukarkę HP, zdecydowanie polecam oryginalne wkłady HP. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, wkłady HP są bardziej niezawodne i wyższej jakości niż zamienniki. Nie jest to puste hasło. Kiedy w ub. r. Quality Logic przeprowadziło badania, okazało się, że mniej niż 1 proc. wkładów HP było wadliwych. Wyniki dla zamienników były znacznie gorsze: 2 na 7 przeciekało lub powodowało smugi na wydrukach.

Podobnymi doświadczeniami dzieli się na forach wiele osób. Owszem, są i tacy, którzy twierdzą, że na zamiennikach nigdy się nie zawiedli, ale to jest loteria, rzut monetą. Raz ci się uda, innym razem nie, a wtedy cena może być wysoka. Wadliwe zamienniki nie tylko generują gorszej jakości wydruki, ale mogą też niszczyć drukarki. Nie warto ryzykować, tym bardziej, że coraz więcej wkładów HP jest sprzedawanych w cenie zamienników.

Jeśli dużo drukujesz, HP proponuje drukarki z serii Ink Advantage. Wkłady atramentowe do tych drukarek (zarówno kolorowe, jak i czarne) kosztują ok. 35 PLN. W ofercie nie kryje się żaden kruczek. Wkłady nie mają mniejszej objętości ani nie są uszkodzone. Co więcej, jedna z drukarek z tej serii – Photosmart Ink Advanatge eAIO – posiada innowacyjną funkcję, która umożliwia drukowanie zdjęć bezpośrednio z urządzeń mobilnych z dostępem do poczty email. Innym rozwiązaniem są tusze XL, które wprawdzie kosztują więcej, ale mają za to większą objętość, dzięki czemu możesz wygenerować do 50% więcej wydruków.

Wyższa jakość, bezpieczeństwo dla sprzętu drukującego i niska cena są dobrym argumentem za wyborem wkładów oryginalnych HP.


(Rovou5hou) #4

Zależy co i ile drukujesz. Jak dużo i czarno-biało to laser, jak kolor normalnej jakości zerknij Brother'a. W przypadku foto na placu boju pozostaje właściwie Canon. Chyba, że lubisz się męczyć z na ogół zabudowanymi na stałe głowicami Epsonów. Atramentówkę można też uzupełnić dodatkowym CISSem, dla dalszej poprawy komfortu pracy i redukcji kosztów.

Tak, o ile się kupuje no-name rozlewane w garażu. Porządne zamienniki np. Orink /Wox jakościowo i kolorystycznie są zblizone do oryginałów, tyle że za ułamek ich ceny.

Może w stałogłowicowych Epsonach. W większości modeli HP i tak wymieniasz głowicę razem z kartidżem, ciężko więc cokolwiek zepsuć o ile nie montuje się go za pomocą młotka.

Jeśli dużo drukujesz to bierze się laser albo montuje CISS.

Co za toporna reklama. Czyżby efekt cięć finansowych w dziale marketingu? Te oklepane slogany generuje chyba skrypt.


(HP Polska) #5

Mescalero, kilka uwag. Dobrze że mówisz, że zamienniki są jakościowo i kolorystycznie zblizone do oryginałów. "Prawie" robi różnice, prawda?

Nie będę odsyłać do badań, skontaktuj się z tymi, którzy narzekają na zamienniki. Na forach łatwo ich znajdziesz. Jesli dużo drukujesz, owszem, laserówka jest dobra. Pytanie jednak, co drukujesz? Jeśli teksty, powtarzam, - masz rację. Jeśli jednak ktoś drukuje i teksty i bardziej wymagające dokumenty (grafiki, zdjęcia) laserówka może byc gorszym wyborem niż najnowsze atramentówki, np Ink Advanatge lub Officejet 6500, 7500 czy 8500. Odsyłam do lektury. Bynajmniej nie redagowanej przez HP, tylko redakcje Chipa, PC Format, etc. Koszt wydruku jednej strony wyniesie kilka groszy. Mescalero, to nie jest toporna reklama, tylko kilka słów nt urządzen HP, które chcialem dorzucić do dysksuji, w której ty mówisz o urządzeniach Brothera. Czy gdybym podpisał sie jako Jan Kowalski, również miotałbyś reklamowymi oskarżeniami? [-X