Dwa dyski - Ubuntu 14.04 + Windows 7


(Rattler 1995) #1

Witam, mam 2 dyski z dwoma systemami, instalowałem najpierw windowsa na jednym przy wypiętym drugim potem linucha na drugim przy wypiętym pierwszym. Mimo wcześniejszych problemów i chyba 4rokrotnego formatu teraz wszystko działa. Wybierałem sobie ładnie dysk, (F11) który ma być "w użyciu" i wszystko grało. Teraz po aktualizacjach ubuntu (domyślnie mam ustawione bootowanie dysku na którym jest ubuntu) włączając komputer nie kliknąlem F11 żeby wybrać dysk bo chciałem wejść na ubuntu. O dziwo, pojawił się "normalny" ekran bootowania taki jak jest przy dwóch systemach na jednym dysku. Czy to nie jest dziwne że "tak nagle" się pojawił? Czy wszystko jest w porządku?


(Kraefezze) #2

Tak, po prostu uruchomił pierwszy zarejestrowany dysk w BIOS-ie. W komputerach jest tak już od ponad 20 lat.


(Rattler 1995) #3

No rozumiem, tylko że piszesz “pierwszy” no to na pierwszym jest tylko linux więc nie ma prawa pojawić się okno bootowania bo tam jest jeden system, prawda?


(adi0922) #4

Trochę, zle go zrozumiałeś. Chodzi mu o to, ze przed aktualizacjami ubuntu wybór sytemu miał charakter wyboru pomiędzy dwoma dyskami, teraz ma charakter wyboru pomiędzy dwoma systemami na jednym dysku


(Rattler 1995) #5

Ja źle zriozumiałem czy Krafezze?    Tzn no dalej nie wiem - czy jest to coś dziwnego czy tak powinno być? Wlasnie zdziwiło mnie to że teraz jest  wybór jakby dwóch systemów na jednym dysku ale żaden z systemów się “cudownie” nie przeniósł na drugi dysk prawda?

 


(adi0922) #6

Krafezze źle zrozumiał

Tzn. Według mnie też to troche takie dziwne, ale pc plata nam różne figle. A wszystko działa jak zawsze?


(Rattler 1995) #7

Opiszę całą sytuację. Zainstalowałem Ubuntu i Windowsa na jednym dysku. Wiadomo było że coś jest nie tak w momencie gdy go włączyłem pierwszy raz po instalacji. Widows nie widział klawiatury i myszki. Wyłączenie komputera “powerem” a potem włączenie go normalnie nic nie zmieniało. Po resecie się naprawiało. Po jednym albo po dwóch resetach. (wielkie ■■■ bo przecież moi koledzy mają ubuntu i windowsa i działa wszystko bez problemu. Reinstall systemu chyba 3 razy, za każdym razem to samo, do tego jeszcze któraś z aktualizacji windowsa - w trakcie jej trwania (po wylogowaniu, przed wyłączeniem kompa) - komunikat że instalacja się nie powiodła, trwa wycofywanie zmian - już go włączyć i zalogować się nie dało. Uznałem że po prostu to jest mój pech. Kupiłem 2gi dysk. Instalacja przy obu wpiętych dyskach się nie powiodła bardzo dziwnie podzielił partycje/ukradł jeden system te które miały być drugiego itp. Zainstalowałem przy wyłączonym jednym Ubuntu i przy wyłączonym drugim Windowsa. Jak na razie wszystko cacy. Było. Tzn tak - na początku wybierałem dyski po wciśnięciu F11 - gdy potrzebowałem windowsa. Domyślnie ustawiony był dysk z Linuxem. Wszystko działało i przy którymś włączeniu komputera zauważyłem że pojawił się ekran wyboru bootowania - taki jak przy normalnych dwóch systemach  na jednym komputerze, które u mnie działać nie chciały. Teraz zauważyłem - windows - po kliknięciu  hibernacja, BSOD… Jutro będę miał nową płytkę z instalką windowsa także może to coś pomoże. Ale nie wiem dalej co ja zrobiłem źle że tyle z tym miałem problemów…


(adi0922) #8

Najpierw instalujemy Windows a potem ubuntu. Nie wiem jak to działa dokładnie, ale jest taka zasada


(Rattler 1995) #9

Tak zainstalowałem, tylko napisałem odwrotnie, mój błąd. A jesli teraz będę chciał zainstalować ten windows z nowej płytki to powinienem zrobić również reinstall ubuntu?


(adi0922) #10

Raczej tak. Jak instalujesz windowsa w drugiej kolejności to ubuntu się nawet nie uruchomi. Będziesz Misiak bawić się aktualizowanie kernela czy coś. Na ubuntu się nie za specjalnie znam, kilka poleceń i tyle. Ja mysle, ze jak wszystko działa to nie tykac. “nie rusz gówna niech nie śmierdzi”


(Rattler 1995) #11

Okej, szczerze mówiąc to  zastanawiam się czy ja jestem taki zdolny czy moje obie instalki systemów są nie za bardzo bo formatów zrobiłem w pół roku tyle co przeciętny człowiek nie zrobi przez całe życie…  Okej czyli jeszcze raz reinstall systemów :slight_smile: Dzięki za pomoc, jak coś dalej będzie nie tak to się odezwę.