Dysk przenośny uszkodzony


(aspix) #1

Witam. Mam problem z dyskiem przenośnym HD650 ma kilka miesięcy ostatnio odmówił mi posłuszeństwa mianowicie po podłączeniu nie jest widoczny w windows. Sprawdziłem poprzez wykrywalność w systemie za pomocą zarządzania dyskami. Jest tam nie widoczny. Pod Linuxem rowniez. Jedynie informacja jaką mogę potwierdzić że dysk jest podłączony to moment w którym chciałbym bezpiecznie usunąć urządzenie. Gdzie jest widoczna nazwa ale brak jest opcji z nazwą usuń bezpiecznie. W programie HD tune wszystkie sektory są na czerwono oznaczone jako uszkodzone. Pytanie z mojej strony o sposoby sprawdzenia dysku przed oddaniem go serwisu na gwarancji.


(LORDEK) #2

Skoro nie działa na żadnym sprzęcie to oddajesz i już. Być może siadła elektronika/głowica/cokolwiek. Nie możesz korzystać ze sprzętu i nie można nic z tym zrobić to reklamuj i już. Skorzystaj z rękojmi, a nie z naprawy gwarancyjnej. Szybciej pójdzie.


(aspix) #3

Lepiej pierw potwierdzić uszkodzenie a potem myśleć o dalszych krokach.


(SlawekB44) #4

CrystalDiskInfo


Pobierz > Wszystke wersje > CrystalDiskInfo
wersja portable
Pokaż SMART tego dysku


(aspix) #5

Sprawdzę powyzsza informacje jak i również na innym pc oraz kabel podłączeniowy czy jest sprawny.


(LORDEK) #6

Dla mnie sprawa oczywista - nie mogę używać dysku, oddaję do sklepu. Nie ma co rzeźbić. HDtune mówi jasno, że dysk leży i kwiczy.


(SlawekB44) #7

Zadziwiające jak potężnych diagnostów zebrało forum DP. Bez odczytu SMART dysku potrafią ocenić jego stan i zalecić podjęcie niezbędnych kroków. Pogratulować. Z pewnością zadeklarujesz również pokrycie kosztów ewentualnej diagnostyki w serwisie, gdy dysk okaże się sprawny?


(LORDEK) #8

Człowieku, dysk nie jest widoczny dla OS, HDtune zgłasza rozwalone sektory. Czego jeszcze potrzebujesz by stwierdzić, że dysk nadaje się do kosza? Jak nie rzucał, nie zalał nie wyprawiał z nim nie wiadomo jakich cudów to wymienią mu dysk i po problemie. Za diagnozę policzą tylko wtedy jak dysk będzie zniszczony z winy użytkownika, a raczej trudno jest zniszczyć nieodwracalnie dysk używając go zgodnie z przeznaczeniem.


(SlawekB44) #9

Człowieku. HDtune to nawet koło programu diagnostycznego HDD nie leżał. Jak się nauczysz rozróżniać uszkodzenia fizyczne hdd, od uszkodzeń systemu plików, dopiero doradzaj.


(LORDEK) #10

Ale rozumiesz, że dysk nie sypie badami tak sobie z dnia na dzień bez powodu. Padła albo elektronika, albo mechanizm - jedno z dwóch. Miałem identycznie przy dysku, który zamówił sobie ktoś z mojej rodzinie. Tam od biedy się wykrywał raz na jakiś czas. Po przejechaniu HDTune i kilku różnych kablach dysk poszedł na wymianę. Nawet się nie zająknęli. Poza tym, nawet jak Ci padnie system plików to pierwszym lepszym, nawet windowsowym menedżerem partycji jesteś w stanie coś z dyskiem zrobić.