Dysk zewnętrzny - plik lub katalog jest uszkodzony i nieczytelny

Cześć,
dzisiaj rano spotkało mnie małe zdziwienie jak chcąc wejść w bardzo dla mnie ważny katalog na zewnętrznym dysku dostałem komunikat “plik lub katalog jest uszkodzony i nieczytelny”.
Tylko ten jeden katalog jest niedostępny. Reszta działa.
Udało mi się zgrać wszystko z dysku poza tym niedostępnym folderem.

Uruchomiłem CristalDiskInfo:

Jeżeli ktoś jest w stanie podpowiedzieć co następnie zrobić, proszę o info. Dzięki z góry :slight_smile:

Może odpiąłeś za wcześnie dysk podczas kopiowania…
Najlepiej w takich wypadkach używać funkcji " Bezpieczne usuwanie sprzętu "

A może był już katalog uszkodzony w 1 dysku lub to ten pierwszy główny dysk ma problemy.

Jeszcze lepiej wyłączyć to głupie buforowanie zapisu (w Win10 jest domyślnie wyłączone)

obraz

@Mich_SVG Jeśli to coś ważnego, to polecam zrobić kopię posektorową i z niej spróbować przywrócić pliki przy pomocy DMDE, Recuva, albo podobnego programu, a na dysku pewnie musisz odpalić Windowsowe sprawdzanie błędów, żeby naprawić strukturę logiczną.

Dysk zawsze odłączam “bezpiecznie”. Nawet czasami jak system sam nie chce go odłączyć bo uważa że coś na nim jest jeszcze używane to wypinam go z usb dopiero po wyłączeniu komputera.

Odzyskałem dane za pomocą DMDE.

Dysk ląduje na półkę, tak asekuracyjnie. Nie chcę już takich niespodzianek.

Dzięki @pocolog i @Quassar za odpowiedzi.

No i super :smile:

Dwa słowa: Ważne? Kopiuj! :wink:

Trzymając wszystko na jednym dysku, stracisz je, dziś się udało, a jutro po ransomware i prośbie o datek 5000$…?

Kopia zapasowa polega raczej na tym aby trzymać dane na wielu dyskach,nośnikach :thinking:
I to nie chodzi tylko o wirusy po prostu nośnik może ulec uszkodzeniu/awarii.

Skrót myślowy, chodziło mi tylko żeby dany plik był zapisany na dwóch niezależnych nośnikach. Czasami, szczególnie często noszony hdd, może dojść do uszkodzenia, czasami wirus namiesza… Powód nieistotny, ale efekt podobny: problem.

Bardzo ważne pliki to ja bym trzymał nawet w trzech miejscach:

  • na dwóch niezależnych nośnikach + chmura.

Jak to są bardzo ważne dane a korzystasz z nich na 1 stanowisku to lepiej nie korzystać z chmury lub w razie “W” je jeszcze zaszyfrować przed wysłaniem w chmurę i na stacjonarce też.
Żeby ktoś wścibski do nich przypadkiem nie zaglądał.

O szyfrowaniu ważnych plików wysyłanych w chmurę nie wspomniałem nawet bo myślałem, że to oczywistość. :wink:

Ja tam wole wspomnieć bo dla większości ludzi już samo robienie kopi zapasowych to temat tabu a co dopiero reszta :see_no_evil: