Elektronika i telekomunikacja ? Na czym dokładnie polegają studia i praca?


(MrGalek) #1

Witam

Dostałem się na PŁ na EiT, niby fajnie ale teraz zaczynam mieć wiele wątpliwości i niepokoju. Czy jest ktoś kto studiował ten kierunek (nawet niekoniecznie na PŁ) i mógłby mi odpowiedzieć;

2)Czy EiT to nadal branża IT czy to całkiem inna bajka

3)Dostałem się także na informatykę na UŁ(WFiIS) i nie wiem co robić w sumie bo lubie programować i "bawić" się komputerami ale z tego co wiem UŁ nie jest zbyt mocne w kształceniu informatyków...

4)Mniej więcej jak wygląda praca, czy jest bardzo ciężka

5)Przedmiot programowanie na EiT to raczej nie robienie apek w javie ;p , mógłby ktoś przybliżyć na czym ten przedmiot polega

 

Pozdrawiam MrGalek


(matty24) #2

Ja na AGH zaoczne:

  1. Fizyka to kompendium z liceum. Generalnie nic nowego. 3 lata LO przerobione w 2 semestry. U nas mało kto polegał na fizyce. Za to matma kosiła.

  2. W mojej opinii inna bajka.

  3. Javy nie mieliśmy w ogóle. Tylko C i C++. Programowaliśmy mikrokontrolery typu STM32 czy Freescale.


(Hrustus) #3
  1. inna bajka

  2. Jeśli celowałeś w informatykę wiedząc że na UŁ jest z nią słabo to czemu wybrałeś tą uczelnię? :wink:

  3. Zależy jak dobry będziesz :wink:


(Kpc21) #4

Ja to coś na PŁ studiuję, tyle że po angielsku.

 

Ad. 1. Nie wiem, z kim tą fizykę będziecie mieć. U mnie ciężka nie była, za to u kolegi studiującego automatykę i robotykę po polsku - uczył się zawsze dobrze, ale fizyka na PŁ go przerosła. Tak więc zależy to od prowadzącego.

 

Ad. 2. To szeroki kierunek, po którym sporo ludzi pracuje w IT. Poza informatyką obejmuje on jeszcze projektowanie elektroniki i telekomunikację (to ostatnie to obecnie w zasadzie też IT).

 

Ad. 3. Jeśli chodzi o programowanie, to chyba jednak lepszym wyborem byłby UŁ. Nie wiem jak to wygląda na EiT po polsku, ale u mnie programowanie skończyło się na podstawach programowania obiektowego w C++ w… Borlandzie. Ciężkim (bo bardzo pracochłonnym) przedmiotem było natomiast programowanie w C z dr Jabłońskim, ale on ma to chyba tylko ze studiującymi po angielsku.

 

Ad. 4. Praca w sensie w zawodzie? Tego ci nie powiem. Myślę, że ważne by przyszła praca sprawiała ci przyjemność, tak więc jeśli rzeczywiście lubisz programowanie, to będzie to dobry kierunek (tym bardziej, że w tym zawodzie nieźle się zarabia).

 

Ad. 5. http://programy.p.lodz.pl - tam masz programy nauczania wszystkich przedmiotów.

 

Z przedmiotów jakie miałem ja i takie same (z tymi samymi prowadzącymi) będziesz mieć ty, mogę wymienić:

  • metrologia - my laborki na trzecim semestrze mieliśmy z dr Gozdurem i wy też coś z metrologii z nim macie - jeden z najprostszych i najprzyjemniejszych przedmiotow podczas całych studiów

  • układy cyfrowe z dr Dębcem - według mnie nie jest to trudne, choć niektórzy mieli problemy, na pewno jest to ważny przedmiot, bo kilka przedmiotów które są później (np. mikroelektronika, architektura komputerów) na nim się opiera, trudnością może być to, że są to rzeczy dla studenta całkowicie nowe, z którymi wcześniej nie miał do czynienia

  • przyrządy i układy mocy - wykład z prof. Napieralskim, laborki z kilkoma prowadzącymi zależnie od grupy dziekańskiej, ale kierownikiem jest dr Starzak - dość trudny i czasochłonny przedmiot, szczególnie jeśli trafi ci się na laborkach właśnie dr Starzak (za to dużo więcej się u niego nauczysz), co drugie laborki jest wejściówka, problemem jest tu to, że ten przedmiot w programie studiów jest po prostu za wcześnie, wcześniej niż podstawy elektroniki (wy macie nieco lepiej niż u nas, bo macie wcześniej coś takiego jak “wstęp do elektroniki”, u nas tego nie było, jedynie teoria obwodów, która była naprawdę suchą teorią bez żadnego odniesienia do praktyki)

  • przyrządy półprzewodnikowe - wykład z prof. Lisikiem, laborki jedna część z dr Kubiakiem, drugą część my mieliśmy z dr Ewą Raj, wy macie z kimś innym - wykład jest dość nudny, na końcu jest z niego egzamin do którego ciężko o materiały do nauki, sam Lisik jest dość nieprzyjemnym człowiekiem; laborki z dr Kubiakiem ciekawe (choć tematycznie zahaczają bardziej o mikroelektronikę, która sama jest później), natomiast ta druga część którą my mieliśmy z Rajową nie powiem żeby była ciekawa, ale nie była też trudna

  • przetwarzanie sygnałów - wykład jest z dr Hausmanem (dziekanem wydziału), którego częściej nie ma niż jest, a jak go nie ma, zastępuje go dr Korbel - według mnie przedmiot jest ciekawy, tyle że za wiele nie można się z niego nauczyć, u nas odbyło się może z 5 wykładów (z czego Hausman był na dwóch), mimo że powinniśmy ich mieć bodajże 15 w ciągu semestru; z tym przedmiotem są też innego rodzaju problemy - na oceny z drugiego terminu egzaminu czekamy już drugi miesiąc, a z trudem udało nam się dowiedzieć, kto w ogóle zdał, a kto nie, i nic z tym zrobić się nie da, bo Hausman to dziekan, a w dodatku później są z nim jeszcze inne przedmioty

  • układy elektroniczne, gdzie część zajęć macie z dr Kociołkiem (my mieliśmy na pierwszym semestrze tego przedmiotu wykład z prof. Materką, a ćwiczenia i laborki z Kociołkiem, w przyszłym semestrze wykład ma być z Kociołkiem, ale wy macie to jakoś inaczej i na pewno nie macie wykładu z Materką) - laborki z Kociołkiem były bardzo przyjemne, a wykład ciekawy

 

To tyle, co jestem w stanie napisać. Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania, to śmiało pytaj :slight_smile: