Europejski zamiennik dla X11 i Waylanda

Byc może warto by było stworzyć Europejskie distro Linuxa lub wariant systemu FreeBSD ze zintegrowaną usługą wyświetlania Arcan oraz z dopracowanym środowiskiem graficznym? Zawsze byłaby to ciekawa alternatywa, która wyrosłaby na Europejskim gruncie.

Jestem za - pod warunkiem, że będzie to prawdziwe rolling release jak gentoo / arch / debian / suse tumbleweed. I o ile Niemcy nie wcisną swoich wścibskich łap.
A wspomniane w artykule zsh widziałem chyba w grml i jako powłoka wydawała się bardzo spoko.
Z ciekawych rzeczy to mamy polskie QubesOS.

1 polubienie

zsh to bardzo porządny shell i co dla mnie ważne, kompatybilny z bash. Lubię go używać z fzf (Fuzzy completion for bash and zsh). Polecam jedno i drugie.

Wracając do tematu. Mam zawsze mieszane uczucia, gdy w świecie wolnego oprogramowania powstaje wiele projektów/dystrybucji z grubsza robiących to samo. Mam wrażenie, że dużo energii świetnych programistów marnuje się na robienie tego samego tylko w trochę inny sposób. Wpływa to też źle na kompatybilność i problemy producentów oprogramowania z tym związane (po częsci rozwiązane przez konteneryzację)

Z drugiej strony widzę w tym sens, bo robienie czegoś po swojemu to często początek innowacji, z której potem korzystają inni. Więc może ten świat działa właściwie i nie należy nic zmieniać.

To prawda. Programiści czasami marnują czas na „podwójną” robotę, a xfce jak się wieszało tak się wiesza nadal XD (sporadycznie łapie freezy, czasami na virtualboxie, czasami w innych losowych momentach, tak raz na pół roku i niezależnie od sprzętu i konfiguracji XD)

Z ciekawszych tematów fajnie mi się korzystało z openrc, nawet przez chwilę korzystałem, zanim systemd stało się bardziej rozpowszechnione XD (ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta o upstart XD)

Ja pamiętam o upstart, ale martwy projekt. Jest trochę alternatyw dla systemd