F22 i... TVP

Tu nie „tory były złe”, tylko nauka fizyki była zła.
Chyba, że o czymś nie wiemy… :wink:

Śmichu, chichu ale proszę popatrz na to z punktu widzenia oficerów zajmujących się logistyką, taki samolot wyląduje w Łasku wcześniej niż operator na wieży kontrolnej lotniska z którego samolot startuje zobaczy błysk uruchamianych dopalaczy silników :wink:
ps. a jeśli to jest Warp 8 to lądowanie odbyło się tydzień przed startem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Chyba po światłowodzie, to by było możliwe.

Osiągnąć prędkość światła bez dodatkowego wspomagania nie jest jakoś specjalnie trudne, każdy piechur to potrafi, to jest ledwo 20 km/dzień.

:grinning:

Raczej usłyszy, bo zobaczy jednak wcześniej. Gdyby startował z Babich Dołów w Gdyni, to co prawda zaledwie o ok. 0,001 sek., no ale jednak.
Natomiast gdyby to był napęd Warp 8, to musimy dopuścić prędkości większe od światła (co w sumie nie jest sprzeczne ze STW), tyle że wówczas uzyskamy „samolot”, który nigdy się nie zatrzyma, ba, nigdy nie będzie nawet w stanie zwolnić do prędkości światła, bo wymagałoby to nieskończonej energii. Mógłby się poruszać jedynie szybciej. :slight_smile:

Piękna maszyna. Ze wspomaganiem z pewnością wchodzi w warp.

Jak ktoś lubi czytać, to polecam Przyszłość ludzkości (EPUB) - Ceny i opinie - Ceneo.pl w której autor mierzy się z problemami podróży na bardzo duże odległości. Między innymi mierzy się z opisaniem podróży przekraczającej prędkość światła ale w ryzach obecnej wiedzy naukowej.

Dosyć ciekawa lektura, dobry stosunek lekkości w tłumaczeniu trudnych naukowych faktów językiem popularnonaukowym - do trudnych naukowych faktów :wink:

W końcu. Nie myślałem, że dożyję kolonizacji układu słonecznego. :smiley:

Tu nie „tory były złe”, tylko nauka fizyki była zła.

W przypadku „torów” to tamta babka była po prostu zestresowana/ztremowana, nie podołała emocjom. Ta jest zwyczajnie głupia bo nawet jeśli ktoś jej ten tekst podrzucił do przeczytania, to jej własny rozum powinien podpowiedzieć że to nonsens.

Cień tego F22 bez wspomagania z łatwością przekroczy prędkość światła, tak jak kropka ze wskaźnika laserowego np. :nauseated_face:
Dla głębszej analizy Czy cień może przekroczyć prędkość światła? | Zapytaj Fizyka

Oczywiście, cień to nie jest coś materialnego i tak samo jak światło wskaźnika nie przenosi żadnej informacji pomiędzy oświetlanymi punktami, więc jak najbardziej.
Zresztą fizyka to najciekawsza z nauk, a odpowiednio podana (w uproszczeniu i normalnym językiem) może naprawdę zaciekawić każdego, no prawie każdego. A młody człowiek, potem, dzięki temu zaciekawieniu, może zostać fizykiem. I w zasadzie tylko taki, bo bez tego zaciekawienia szanse na zostanie fizykiem są prawie zerowe.

Nie, to po prostu efekt negatywnej selekcji.
Myślący dziennikarze nie są dziś w cenie.

Takim to już do najbliższej gwiazdy można dolecieć, tylko miejsca w środku trochę mało.

Pewnie tak, tutaj obstawiam zwykłe przejęzyczenie bądź błędny tekst na prompterze.

Wiedziałem że musi dużo palić…

No nie wiem, do Alpha Centauri są 4 lata świetlne. Jakby nie patrzeć to wciąż całkiem sporo. Ale nie bójmy się, specjaliści z TVP za rok uraczą nas generatorem mostów Einsteina-Rosenberga-Podolskiego. A wtedy to nam nawet „szaraki” i „zmiennokształtni” nie podskoczą. :slight_smile:

Osoba przed kamerą nie jest sama, ma jeszcze pomocników, którzy powinni jej zwrócić uwagę. Nagranie można powtórzyć, co przecież często robi się, nawet z błahych powodów (zakłócenie w kadrze, rozsypanie się fryzury, nagła chrypka, czy też po prostu gdy ekipa nie jest zadowolona z nagranego materiału).

I co najważniejsze, zanim materiał pójdzie do emisji, musi uzyskać akceptację osób odpowiedzialnych za wydanie. Ktoś jednak puścił to na wizję.

Najwyraźniej błąd merytoryczny nie ma dla nich żadnego znaczenia. Uważam, że to efekt degradacji tej grupy zawodowej.

W kadrze napis „na żywo”.
Ale tak ktoś powinien zwrócić wcześniej uwagę żeby taki babol się nie pojawił.

Nie dziwi mnie to, ilość jadu która sączy się z telewizji takiej, czy innej przekracza wszelkie granice przyzwoitości, rola mediów najwyraźniej się zmieniła i nie jest to zmiana na lepsze.

Widocznie politycy najlepiej płacą. Z góry przepraszam dobrych dziennikarzy, bo tacy oczywiście są. Jednak dziś dziennikarstwo to w dużej mierze sprzedaż treści politycznych, a w sieci produktów czy usług albo miejsca pod reklamy - gdzie pisze się krzykliwie i robi sztuczną sensację.

Dziennikarz z zamiłowania nie wytrzyma długo w takim środowisku albo będzie się męczył bo musi zarobić. Musimy te czasy przeczekać.