[FORMAT FACTORY] Pytanie o plik mp3


(Polikujmyhntgbrfvedcwsxqaz) #1

Jeśli plik *.mp3 zmieniam ustawienia i

Wskaźnik głośności ustawię na 200%

Bitrate ustawię na 192

Częstotliwość taktowania na 44100

Kanał audio ustawię na 2

to wtedy plik będzie miał szmery ??

tzn będzie nieczysty ??


(Wojtekbogocki) #2

To zależy też od głośników/słuchawek, karty dźwiękowej, mp3/telefonu czy co tam masz :wink: Przy słabym sprzęcie nawet na bitrate 320 będzie słychać szumy (zakładam, że masz dobry sprzęt).

To teraz tak:

Jeśli nie jesteś jakoś szczególnie wyczulony słuchowo albo nie słuchasz b. głośno muzyki to możesz śmiało dać takie ustawienia. Ja bym ci jednak proponował przekonwertować jakiś plik (który ma bitr. 320) na różne mniejsze bitrate i sprawdzić, na jakim poczujesz się usatysfakcjonowany jakością dźwięku :smiley: Ja np. mam b. dobry słuch (i sprzęt) i słyszę różnicę między plikami na bitr. 280 a 320 (a najlepiej jak jest format *.wav zgrywany prosto z cd :P).

Pozdro.


(scripter1) #3

To chyba jeszcze mało słyszałeś, najlepiej to jak jest płyta zgrana bezpośrednio do formatu .flac (pliki nie są małe ale bitrate rzędu 743 Kb/s czy nawet 2.005 Kb/s w połączeniu z bezstratną kompresją daje efekt powalający).

Do tego co napisał już wyżej kolega dodam że znaczenie dla jakości dźwięku ma także to jaka biblioteka (kodek) została użyta przy zapisie do mp3 (darmowa powszechnie używana przez wiele programów Lame jest słaba a dobra oryginalna Frauhofer jest płatna, nie wiem jakiej używa Format Factory ale pewnie Lame) oraz w przypadku odtwarzania w komputerze też ma znaczenie jaki kodek jest używany przy odtwarzaniu a nawet to jaki program (niektóre programy nawet przy dobrych kodekach dają mierną jakość).

No i oczywiście jakoby ktoś wpadł na pomysł że sobie przekonwertuje mp3 z 128Kb/s na 320Kb/s żeby poprawić jakość to od razu pisze że jedyny efekt jaki uzyska to zwiększenie rozmiaru pliku a jakość nawet może ulec nieznacznemu pogorszeniu (dobre ucho może to wychwyci) bo mp3 to format kompresji stratnej - "z pustego to nawet Salomon nie naleje".


(Gabrielmichalski) #4

Tak?

A czym różni się 16 bitowy .wav/.aiff/.au przy próbkowaniu 44100 od 16 bitowego .flac/.ape/.wv_lossless/.lossless_wma z próbkowaniem 44100, utworzony z tego samego źródła? :wink:


(scripter1) #5

Tym czym się różni brak kompresji od kompresji bezstratnej...


(Gabrielmichalski) #6

Dokładnie tak, jakościowo - nieuszkodzone pliki niczym nie będą się różnić.

W przytoczonym przeze mnie cytacie napisałeś to jednak w sposób, który sugerowałby coś zupełnie innego :wink:

Powoływanie się na czyjeś, wyłapane gdzieś wypowiedzi to nie zawsze szczęśliwa droga do prawdy. Twórcy formatów FLAC etc. jasno opisują mechanizmy i właściwości danego formatu.

Równie dobrze mogę tu wkleić autentyczny tekst wraz z linkiem do źródła, w którym na jednym z największych forów audio w Polsce ludzie dyskutują o brzmieniu FLAC i różnicach brzmieniowych dysków twardych, zależnie od producenta, pliki ".wav"...

m.kizielewicz - nikt ci tego nie potwierdzi ani nawet nie zaprzeczy. Nie wiemy, jaki materiał dźwiękowy konwertujesz. 50/50.

Nie prościej będzie skonwertować kawałek i sprawdzić efekty?