Format na uszkodzonym dysku. Czy warto?


(thepcgamer29) #1

Witam wszystkich, tak jak w temacie,
Program CrystalDiscInfo pokazuje mi błąd związany z zakładką "Ilość realokowanych sektorów"


Domyślam się że dysk jest uszkodzony i idzie do wymiany, ale chciałbym was zapytać czy warto go formatować i przez okres kilku miesięcy używać go jako główny dysk na dane i system, czy lepiej kupić już nowy za +/- 200zł i mieć święty spokój? Nie wiem ile ten dysk jeszcze pociągnie, a on sam nie chodzi za najlepiej, skąd mój plan o sformatowaniu go. Więc formatować czy kupować nowy i mieć spokój? Z góry dziękuje za odpowiedź! :smiley:


(JNJN) #2

Kupić.


(j24) #3

Odpowiedź jest oczywista jak wyżej. Pytanie tylko czy masz kopię zapasową ważnych danych z tego dysku, bo nie znasz dnia ani godziny kiedy z niego nic nie odczytasz.


(thepcgamer29) #4

Przygodowałem się na ewentualne wywalenie całego systemu etc. wrzucając wazne pliki na chmure :wink:


(thepcgamer29) #5

I jeszcze tak szybko skorzystam z okazji. Jestem aktualnie w poszukiwaniu nowego dysku i mam na oku WD10EZEX. Będzie to dobry wybór czy jednak do kwodty 200zł jest coś lepszego? :smiley:


(Karaluch580) #6

Myślę że dobrym wyborem będzie dysk Toshiba P300 1TB


(Domker) #7

Potwierdzam, bardzo fajny wydajny HDD, mam taki, ale wersję 2TB na kopie zapasowe / migawki / systemy VM sprawuje się świetnie i nie jest głośny o ile masz normalną obudowę, a nie jakieś “blaszki”. Obecnie mam go zamontowanego na gumowych dystansach i jest cichszy od chłodzenia.


(masma) #8

Bierz WD10EZEX. Używam dyski Western Digital od ponad 10 lat i do tej pory się nie zawiodłem.
Ten model mam od ponad 2.5 roku i jestem zadowolony.

CpWz


(witek-pl) #9

powtórzę po raz kolejny, panika z powodu reloka jest nie do końca uzasadniona, mój Seagate z dwoma relokowanymi sektorami działa od pojawienia się ich ponad 5 lat i kolejnie nie przybyły, mogą pojawić się okazjonalne zwisy jeśli robi za systemowy, chcesz kup nowy a ten zostaw niech robi za śmieciarkę i cache podziała jeszcze trochę,zacznij się martwić jak zacznie robić bad sektory i skończą mu się zapasowe sektory,


(hirem) #10

@witek-pl ,nie porównuj Swojego dysku z dwoma realokowanymi do 283 dysku autora. Ogólnie każdy przypadek należy traktować indywidualnie a nie rutynowo, bo mój się trzyma pomimo realokowanych. Dodatkowo nie mamy informacji nie mając całej tabeli smart ,czy są bad sektory w użyciu. Oprócz podglądu całego smartu, wypadałoby by zrobić skan z dokładniejszym wykazem stanu sektorów jak MHDD to robi. Dopiero potem, podjąć decyzję zależną od wyników wszystkich diagnoz, czy dysk nada się na dalszą eksploatację. Jak dysk np. okazałoby się że ma sektory z dłuższym odczytem w jakimś obszarze. To można by założyć bez pewności ale mimo to, na podstawie że w obszarze gdzie są wolne sektory może i w tym miejscu nastąpiły już realokacje sektorów. I ten obszar pominąć w zakładaniu partycji, zostawiając jako nieprzydzielone. Uniknie się może, że w używanym obszarze nie będą wolne sektory jak i realokowane. Powyższe zabiegi i tak należy potraktować jako tymczasowe, obserwując czy nowe bady nie pojawiają się, to wtedy taki dysk można spisać na straty. Czyli jedną z głównych cech dysku, aby dalej użytkować to nie pojawianie się nowych bad sektorów.