[Freelancer] Tworzenie stron / aplikacji - Jak to wygląda


(MrGalek) #1

Hejka
Od dłuższego czasu zastanawia mnie jak wygląda praca Freelancera tworzącego strony internetowe czy oprogramowanie. Nie chodzi mi nawet o kasę czy coś. a bardziej o rzeczy typu:
1)Czy tworząc stronę zaczynacie ją od zera, czy macie własne jakieś szablony / korzystacie z szablonów znalezionych w necie ? Jeżeli tak to przedstawiacie to jakoś klientowi czy on dostarcza mokapy.
2)Czy klientowi dajcie po prostu pliki i tyle, czy też wrzucacie to na jakiś hosting, ogarniacie domene itp. i czy wtedy on zapewnia hosting czy dajecie jakiś swój.
3)Jak to jest z portfolio - np: tworząc apkę na Androida czy jakąś stronę, można to potem wrzucić do siebie jako portfolio czy to juz tylko własność klienta
4)Czy klienci itp. korzystają z Linkedina czy to raczej zbyteczne narzędzie w IT.

Na razie studiuje i trochę bał bym się sam ogarniać projekty (w Software Housie to wiadomo ktoś zawsze podsunie wskazówkę) ale może kiedyś bym się tym zajął.
Pozdrawiam MrGalek


(kowgli) #2

1 -> 3 Wszystko zależy od przypadku
4 LinkedIn do poszukiwań pracy jest na pewno bardzo przydatne, ale nasz profil musi mieć coś co zainteresuje rekrutera. Sam dostaję codziennie kilka ofert pracy. Lepiej, czy gorzej dopasowanych. Większość to praca w pełnym wymiarze, ale zdarzają się np. kilku miesięczne kontrakty.

Moim zdaniem możesz pobawić się we freelancerkę na studiach, sam tak robiłem. Ale po studiach warto, przynajmniej na kilka lat, pójść pracować do jakiejś dobrej firmy. Zwyczajnie po to, aby nauczyć się zawodu, poznać sposoby zarządzania projektami, współpracy w zespole, tego jak wyglądają duże projekty, nauczyć się kontaktów biznesowych itd. W przeciwnym wypadku skazujesz się na robienie witryn dla oczyszczalni śmieci w gminie Zadupiec-Dolny. Za śmieszne pieniądze.

Osobiście pracuję w pełnym wymiarze + robię freelancerkę po godzinach. Finansowo wychodzę na tym oczywiście rewelacyjnie, ale kosztem braku czasu wolnego, ciągłego stresu* i pośpiechu. Szczególnie odkąd pojawiły się dzieci.

  • nie brakiem projektów, czy pieniędzy, ale tym że nie wiadomo w co ręce włożyć.

(MrGalek) #3

Dzięki za konkret :slight_smile: Myślę że powoli też będę szedł w tym kierunku :slight_smile: