Futerał na Lumię 620


(natus08) #1

Witam,

co proponujecie na Lumię 620, żeby raz dwa jej nie zniszczyć?

Myślałem nad taką kaburą http://allegro.pl/kabura-futeral-etui-n ... 66441.html ale podobno ten plastik rysuje na rogach obudowę telefonu. Z magnesem też dużo można się naczytać....

A może zwykłe etui chowane?

Co do plastikowych/silikonowych/gumowych dodatkowych obudów mówię NIE.


(MaRa) #2

I tak ma obudowę wymienną, byle by się ekran nie zniszczył.

A może takie etui?: http://nokiaskleponline.pl/product-pol- … salne.html


(Piotrek2255) #3

Kup folię na ekran i starczy :wink: Sam mam Lumię i się nie bawie w futerały, tym bardziej, że cały tył to zdejmowana klapka, którą można niedrogo nabyć w różnych kolorach. Ja mam lumię(czarną) od lutego, bez pokrowca, na tylnej klapce mam tylko dwie ryski, o dziwo klapka wcale się nie zużywa jak szalona.


(natus08) #4

Hmm moim zdaniem folie nie są potrzebne odkąd 1 raz przerzuciłem się na dobry telefon dotykowy WAVE I tak do tej pory nie używam foli… Moim zdaniem szybki telefonów są niezniszczalne pod względem rysowania :stuck_out_tongue: Chyba, że mój Wave i Sony Ericsson tak miały tylko… Mam nadzieję, że w nokii to hartowane szkło również jest takie dobre.

No tak patrzę na obudowy tylne, to 50zł taka tańsza… Więc niedrogo to nie jest :stuck_out_tongue: Lepiej jakiś futerał za parę złoty i mieć spokój - chyba :smiley: