GA-7N400 Pro2 - wiatraczek


(Ground21) #1

Witam.

Na płycie głównej znajomego - GA-7N400 Pro2 rev 1.0 wiatraczek na radiatorze chipsetu nie działa (zauważyłem to właśnie przed chwilą po zdjęciu obudowy) - czy ta płyta ma jakąś kontrolę obrotów tego wiatraczka ? bo komputer działa już ponad godzinę, więc raczej coś jest chyba nie tak... nie mogłem zajrzeć do biosu bo dostęp jest zabezpieczony hasłem (lol).

ps. bios jest w wersji F5. Dostępna jest F11 - warto aktualizować?


(efazeti) #2

jeśli wszystko działa to chyba nie ma sensu aktualizować BIOS bo po aktualizacji może nie działać :]

wygląda to raczej na padnięty wiatraczek --> wymiana :slight_smile:


(Michal Kolatek) #3

Wiatrak przeczyść z kurzu, przesmaruj, nie pomoże kosz i kupno radiatora

http://egielda.com.pl/?str=art&id=138

http://zenfist.pl/pID/624.htm

dla nForce2 radiator starczy

Jak wszystko dobrze chodzi to nie ma potrzeby aktualizowania biosu.


(Ground21) #4

dziwna sprawa z tym komputerem....

wiatraczek zaczął działać (odłączyłem i próbowałem go rozebrać, lecz dałem spokój - a po podłączeniu śmiga :wink: chociaż wcześniejsze odłączenie i podłączenie nie pomogło). bios zaktualizowałem mimo wszystko do wersji F11.

ciągle jednak komputer nie działa jak trzeba - Windows wyrzuca błędy, raz bs coś z memory_management. raz windows działa strasznie dziwnie, wszystko zamulone, okienka jakieś ospałe, kursor myszki skacze... po restarcie płynnie ale ciągle aplikacje wyrzucają jakieś błędy... ramy sprawdziłem jednym przejściem memtesta bo skoro wiatraczek na chipsecie nie działał kiedy dostałem ten komp w ręce, to być może coś się po prostu przegrzało i nie ma sensu marnować godzin na sprawdzenie ramów ? próbowałem też zrobić test dysku czy to może nie są jakieś masowe błędy odczytu czy coś, ale niestety przy uruchamianiu seatools też dostawałem błąd... (spróbowałem zamiany taśm hdd / cdromy, ale to nie pomogło). karta graficzna - gf 7600 palit bodajże - wiatraczek nie działał za szybko a radiator był na tyle gorący że można się było sparzyć gdyby potrzymać na nim palec. ma ktoś jakiś pomysł co by tu jeszcze można spróbować by zreanimować ten komputer? dodam tylko, że wirusy odpadają - dysk formatowany i przepartycjonowany.


(Piotr Wik) #5

a trzeba było nie update'ować biosa :stuck_out_tongue:


(efazeti) #6

sprawdź dobrze pamięci memtestem i to najlepiej wersją uruchamianą z bootowalnej cd - test powinien trwać conajmniej 2h


(Ground21) #7

puma313: chyba nie przeczytałeś dokładnie... aktualizacja biosu nie pogorszyła sprawy, w sumie to nic nie zmieniła konkretnego (nawet changelog'a nie widziałem)...

efazeti: testowałem ponad godzinę mi się zdaje... (1,5gb ramu, pełne przejście - trochę to chyba trwało...)


(efazeti) #8

jak miałem 1GB to błędy zaczęły lecieć coś koło 2-giej godziny testów


(Ground21) #9

okazało się że to wina przegrzewającej się karty...

podobno chłodzenie na tej karcie jest jakoś połączone z grafiką - nie da się zatem wymienić samego wentylatorka?


(Michal Kolatek) #10

Wentylator da się odkręcić.

Na karcie jest plomba(przy śrubach radiatora)?

Jak karta się przegrzewa ma uszkodzony wentylator to nadaje się do serwisu.


(Ground21) #11

też tak myślę, że się powinno dać zmienić sam wentylatorek, ale nie mam tego komputera teraz w domu (to był komputer znajomego) i nie pamiętam jak to wyglądało...