Gdzie kupić dysk HDD?

W komputerze brata padnie zaraz HDD z danymi. Kupić HDD jakiś nowy czy używany? Gdzie dostanę używany ale bez bad sektorów?

W przypadku dysków zawsze lepiej kupować nowe. Jeśli potrzebujesz na gwałt, a nie masz pieniędzy, to można ewentualnie wziąć używany, jednak przed zakupem przejrzałbym dane ze S.M.A.R.T’a.

Dyski HDD są na tyle tanie że nie warto pchać się w używki.

3lajki

Używany możesz kupić ale od osoby którą znasz i masz 100% pewność w to co ci mówi odsprzedająca osoba, bo faktycznie ktoś mógł dokonać błędnego zakupu bo kupił 1TB a miał zamiary na 2 TB różnie bywa. Ja ostatnio coś oddawałem do lombardu łącznie z paragonem jeszcze na rok bo właśnie tak jak wyżej napisałem, kasa dotarła i można było zmienić.

Janusze z alledrogo nadpisują s.m.a.r.t.a., więc możesz kupić przechodzonego trupa z metryczką jak z nówki. Dysk najlepiej wziąć w dużym sklepie, nie będzie problemu z ewentualną gwarancją.

750zł za 4TB, taniocha jak cholera.

Dyski są wrażliwe na wstrząsy, zwłaszcza podczas pracy, zwłaszcza 2,5". W przypadku używanych trudno potwierdzić historię takich dysków, nawet jeżeli pochodzą np. z demontażu biurowych komputerów, czy jakiejś wymiany na ssd nie wiadomo czy nikt tym nie rzucał.

Na allegro, olx, od znajomego?
W przypadku zakupu używanego dysku dobrze nie sugerować się wyłącznie danymi smart ale zrobić pełny skan powierzchni z opcją read/write (najpierw zapis, później odczyt całej powierzchni).

Po co się ograniczać z takimi małymi dyskami serwerowymi. Od razu 16TB zaproponuj :joy:

Napiszesz jak to zrobić podczas zakupów przez Allegro/olx?

Dyski HDD do domowego użytku są na tyle tanie, ze nie ma sensu ryzykować zakupem starego trupa.

Zależy ile miejsca potrzebuje, pod system bym 240SSD brał, na jedną grę też wystarczy, a różnica odczuwalna. :wink:

Normalnie, kupujesz, odbierasz, robisz pełny skan, w razie wątpliwości zwrot.

Wszystko zależy od sprzętu i potrzeb. Jeżeli ktoś potrzebuje pewnego nośnika to bierze coś klasy nearline/enterprise z 60 miesiącami gwarancji (i wcale nie zwalnia to z obowiązku robienia kopii zapasowej). Do grania od czasu do czasu wystarczy najtańsza barracuda (choć w sumie i tak prawdopodobnie w tym zastosowaniu czas nośników mechanicznych jest policzony), a do jakiegoś prostego komputera używanego od czasu do czasu do przeglądania internetu spokojnie można wrzucić używkę.

Dodam również że jeżeli ma to być dysk na system, to obecnie żaden HDD nie ma większego sensu, lepiej SSD nawet 128GB.

Lepiej nowy, używka to loteria posłuży albo nie.

Jak jesteś z Lublina to mam kilka 500GB, znam ich pochodzenie i są sprawne. Powiedzmy 30 PLN dla forumowicza. Z allegro niby nowe jak piszą trzeba uważać bo raz trafisz faktycznie prawie nowy z 10 tys. przebieru a raz 70 tys. przebiegu bo siedział w NAS lub kompie korporacyjnym infolinii i pracował 24/7/365.

Ale z ciebie dureń. Tak, na pewno taki dysk jest mu do domu potrzeba.

Tutaj ma fajny dysk gdzie za 100 zł 1 TB wychodzi. A jak poszuka znajdzie może jeszcze taniej gdzie indziej. I wcale nie musi kupować 3TB. Może kupić mniejszy na przykład 2TB. To jeszcze taniej wyjdzie.

https://www.morele.net/dysk-toshiba-p300-3-tb-3-5-sata-iii-hdwd130uzsva-860923/

A z kolegi widzę człowiek nienagannej kultury.

Pytanie @1h2 jaką pojemność dysku teraz ma brat i czy jest dla niego wystarczająca? Jeżeli to starszy komputer to pewnie ma 1TB i jeżeli to pojemność wystarczająca to wziąłbym też 1TB nówkę za 160zł https://www.morele.net/dysk-toshiba-p300-1-tb-3-5-sata-iii-hdwd110uzsva-860921/

Na używanym może zaoszczędzisz te 60zł ale pytanie czy warto, czy nie lepiej dołożyć te 60zł i mieć gwarancję i nie zastanawiać się kiedy padnie ten używany. Coś innego gdybyś kupował jakiś drogi laptop poleasingowy gdzie faktycznie można zaoszczędzić kilka tysięcy względem nówki, ale tutaj raczej nie ma sensu.

Przyuważ, z kim fruwasz.
@1h2 Co ci po braku bad sektorów jeśli w perspektywie w takiej używce może paść lada dzień elektronika lub mechanika? A gwarancji sprzedawcy/producenta zapewne nie wyegzekwujesz.

Badsectory tez w używce są kwestia czasu. To już nie czasy starych kilkugigowych dysków z niską gęstością zapisu które pracowały całymi latami, a czasem do dziś to robią bez zająknięcia. Dzis jak słabo wlosujesz to i nowka sypnie przed gwarancją.

Ogólnie żywotność dysków na rynku jest bardzo nierówna.
Są modele które sypią tuż przed gwarancją i takie które potrafią zrobić 50-60tys h. ciągłej pracy.

Sam mam WD Blue który ma prawie 50 000h na liczniku i wciąż działa (ponad 10 lat bez bad sektorów), miałem też przyjemność używać seagate 1TB, który padł na krótko przed gwarancją (ile zrobił nie pamiętam, chyba poniżej 20 000). W obu przypadkach dyski nowe z oficjalnej dystrybucji, na gwarancji producenta.

Jak dysk na magazyn, to lepiej szukać modeli z dłuższą gwarancją, nawet jeżeli to np. wolniejsza seria.

@sadaj72, serio, pomyśl trochę, puknij się w głowę. Jak dziś można namawiać kogokolwiek na kupno używanego HDD? Gdzie na wyciągniecie ręki ma nowiutki dysk prosto z fabryki 3TB za 300 zł. A jak to za dużo to spokojnie poszuka czegoś tańszego. Dysk HDD to urządzenie mechaniczne, niedoskonałe, które się zużywa i po co wymieniać coś co się popsuło na coś używanego co w każdej chwili może się popuść znowu. Tym bardziej mając sensowną alternatywę w sklepie: nieużywany dysk z dwuletnią gwarancją. Człowieku nie idź tą drogą.

Dzięki Panowie za radę. Sorki za to że nic nie pisałem, ale napisałem wątek a zaraz brat kupił dysk bez żadnego uzgodnienia. Co ciekawe… O luju. Poza tym, podłączyłem i nie widzi go poza programami, menadzerem urządzeń. Nie pokazuje partycji żadnej… To się wpakował hah, 81 tysięcy nastukane na dysku o luju. Policzyłem i 10 lat użytkowania non-stop. Zara mu powiem niech to jełop zwraca :stuck_out_tongue: