Gdzie pagefile.sys ma być?


(Badzio9) #1

Czy opłaca się przenosić plik pamięci wirtualnej z partycji systemowej C: która jest w systemie plików NTFS na drugą partycję z FAT32? Czy to coś da czy zaszkodzi spowolniając kompa?


(Danielm86) #2

po praktyce wiem, że najlepiej na partycji systemowej przy Windzie.


(Rkizeweter) #3

Spowolnić napewno nie - są rózne wypowiedzi - że przenosić na inną partycję to na NTFS, ale jak masz dużo danych na C: to mozesz przenieść na inną - chodzi najbardziej o to żeby ten plik nie był podefragmentowany.


(floyd) #4

Pagefile.sys może być na dowolnym dysku. Poeksperymentuj to będziesz wiedział czy to zaszkodzi. W najgorszym przypadku wrócisz do pierwotnych ustawień.


(Badzio9) #5

No zrobiłem na drugiej partycji ten plik ale na pierwszej też jest- się nie przeniósł tylko rozmnożył :mrgreen: Czy z partycji systemowej go usunąć czy zostawić dwa? Wydaje się że na tej drugiej(chociaż nie, mam go teraz na dwóch partycjach) to śmiga lepiej. Ustawiłem na drugiej partycji "na sztywno".


(floyd) #6

Najlepiej jest "na sztywno" bo wówczas można go ustawić jako całość i nie podzieli się na kawałki. Do defragmentacji przydatny jest programik "pagedfrg.exe".

(jeżeli da dysku C: ustawimy opcję: "bez pliku stronicowania" to go nie będzie.

Wbrew pozorom nie tylko za mały plik to nie dobrze ale za duży też nie.

Jeśli nie mamy za dużo miejsca na dysku C to dajemy plik wymiany na inny dysk. Jeżeli mamy dość miejsca to możemy popóbować jakie ustawienia są najlepsze ale gdy różnice są niezauważalne to chyba szkoda niewykorzystanego miejsca.


(Piotr P.) #7

Tak i nie, to zalezy od Ciebie.

Windows XP, podobnie jak większość współczesnych systemów operacyjnych,

wykorzystuje pamięć wirtualna. System może przydzielić pewien obszar

pamięci dla aplikacji, ale nie zawsze taki przydzielony obszar fizycznej

pamięci operacyjnej będzie dla aplikacji wystarczający. Zamiast tego

Windows monitoruje odwołania aplikacji do pamięci, a następnie w

odpowiedni sposób reorganizuje strukturę wykorzystania pamięci

operacyjnej.

Analizując kolejne odwołania poszczególnych aplikacji do pamięci, system

operacyjny pozwala na prace komputera ze znacznie mniejsza ilością pamięci

  • odpowiednio przewidując i optymalizując kombinacje pamięci fizycznej i

wirtualnej w taki sposób, aby zapewnić poprawna i wydajna prace aplikacji.

Windows XP regularnie sprawdza, czy pamięć fizyczna przydzielona dla danej

aplikacji jest w danej chwili wykorzystywana, oraz na bieżąco stara się

przewidywać zapotrzebowanie poszczególnych aplikacji na pamięć i określić

ilość pamięci, która może byc w danej chwili zwolniona bez wyraźnego

wpływu na wydajność poszczególnych aplikacji oraz całego systemu.

Zaoszczędzona w ten sposób pamięć jest traktowana jako swego rodzaju

rezerwa i wykorzystywana w miarę potrzeb.

Kiedy rezerwa pamięci maleje, to jest uzupełniania przez zapisywanie

nieużywanych chwilowo obszarów pamięci do specjalnego pliku

(stronicowania) na dysku.

Jeśli tylko, to możliwe, staraj się unikać umieszczenia pliku wymiany na

tym samym dysku co pliki systemu operacyjnego.

Jeśli decydujemy się na plik wymiany z ustawieniem ręcznym (stały), to

powinien być w jednym kawałku, więc przed założeniem nowego pliku

dokonajmy defragmentacji dysku - dobrze by było przenieść go na początek

dysku np. robi to Speed Disk z pakietu z pakietu Norton Utilities.

Najpierw należy ustawić wielkość pamięci wirtualnej na 0 (tak, zero!).

Następnie powinna zostać uruchomiona defragmentacja twardego dysku

(Start/Programy/ Akcesoria/Narzędzia systemowe/Degramentator dysków). Po

jej zakończeniu ponownie przejdź do opcji pamięci wirtualnej i ustaw

zarówno minimalny, jak i maksymalny jej rozmiar na tę samą wartość, np.

500 MB. Jaka jest korzyść z takiej operacji? Pamięć wirtualna o stałym

rozmiarze jest przechowywana na twardym dysku w postaci pojedynczego pliku

i dostęp do jej różnych części jest szybszy. Po tej operacji uruchamiamy

wspomniane narzędzie Speed Disk, aby przenieść plik na początek dysku

Sposób ten ma jednak nieusuwalna wadę, ponieważ dostęp do dysku jest o

wiele wolniejszy niż dostęp do pamięci, korzystanie z pliku wymiany może

spowodować spowolnienie pracy systemu. Jeśli jednak alternatywą jest

niemożność uruchomienia aplikacji z powodu braku pamięci, rozwiązanie to

przestaje być tak złe.

Powinieneś więc ręcznie dobrać ustawienia pliku wymiany, czy pozostawić to

systemowi? Osobiście polecam, aby zajął się tym system. Zwykle dynamiczne

sterowanie plikiem wymiany powoduje najefektowniejsze wykorzystanie

zasobów systemu.

Ze wzgledow bezpieczenstwa mozna wymusic czyszczenie pliku wymiany przy

kazdym zamykaniu systemu. W pliku tym skladowane sa chwilowo strony

pamieci zawierajace niekiedy informacje o krytycznym znaczeniu, np.

nieszyfrowane hasla, numery kart kredytowych itp.., gdyby nie czyszczenie

pliku wymiany, informacja ta moglaby byc przechwycona przez

nieuprawnionych uzytkownikow po ponownym uruchomieniu systemu.

Czyszczenie to wydłuża jednak czas zamykania systemu, jesli wiec nie jest

uzasadnione potrzebami bezpieczenstwa, mozna rozwazyc rezygnacje z tej

funkcji.

Odpowiada za nia pozycja/wartosc "ClearPageFileAtShutdown" (1-

czyszczony, 0- nie czysz.) w kluczu:

HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Control\Session Manager\

Memory Management