Google Płaci 2.7 mln Dolarów za zhakowanie HP COo?


(Maciekwaligorskiw) #1

Co ja czytam :slight_smile:


(dragonn) #2

Przeczutaj jeszcze raz... i jeszcze raz jeśli nadal tego nie rozumiesz. Mówimy o lapkach HP ale z systemem Google, to że jest to laptop HP nie mam tutaj nic do rzeczy, google płaci tyle za zhackowanie ich systemu który działa na tych lapkach.


(Maciekwaligorskiw) #3

No tak to miałam na myśłii , Raczej nie rozumiem o co chodzi Tobie , drogi Smokuu ...


(dragonn) #4

Z tego co napisałaś to zrozumiałem że twierdzisz że Google płaci z zhackowanie hp, a tak nie jest :P. No ale jeśli nie to miałaś na myśli a źle Cię zrozumiałem to przepraszam :P.


(Bogdan_G) #5

Tak. W tych informacjach z podanego linka, są niedokończone zdania, pewnie z zamiarem zaszkodzenia firmom HP i Acer. Tak działa konkurencja na rynku przenośnymi pc.

Temat dotyczy Chromebooków tych dwóch wymienionych firm, na których odbędzie się konkurs i jak zauważył Kolega, dotyczy znalezienie "dziur" w OS. Trochę inaczej to info o konkursie jest napisana na tej stronce:

http://blog.domeny.pl/google-zaplaci-ponad-27-mln-dolarow-hakerom/


(Maciekwaligorskiw) #6

Myślisz że Chip magazyn stoi za spiskiem przeciwko HP i Acer :slight_smile:


(Bogdan_G) #7

Magazyn, to ludzie, a ludzie mają osobiste powody. Monolog z Ojca Chrzestnego, o osobistym zaangażowaniu - akurat przypomniał się. Gdzie nie ma rzetelnej prawdy, tam intencje koślawe i tylko trzy powody kierują człowiekiem, czyli wiara, miłość i pieniądze. Miłości nie było widać, ani wiary, więc trzeci motyw osobistego zaangażowania, aż nadto wyraźny.

Ktoś nierzetelnie produkuje się, no bo co można w Acer zahakować? Kość RAM? System operacyjny w tym sprzęcie - to tak, ale Dell Kowalski, Sony Brown, czy inny Sam Sung, ma okazję tak napisać, że do zahakowania jest Acer i HP. Na DP chwali się w blogach różne firmy komputerowe i pewnie nie chodzi o Chip, tylko o to, kto się produkuje i co ma z tego.


(dragonn) #8

Nawet na dp zdarzają się artykuły gdzie można wyczuć "niechęć" czy faworyzowanie jednego produktu względem drugiego, ale i tak jest to dużo lepsze źródło informacji niż taki np. chip.


(Maciekwaligorskiw) #9

No dobrze , ale z drugiej strony nie jest to tak , że kto ma wiedzieć co jest do zrobienia  ( Co jest do zhakowania - system Chrome ) ten wie. i czy Google samo w tym momencie nie naraża się na ośmieszenie - konkurs jest publiczny, więc jakakolwiek dziura, błąd również wyjdzie na światło dzienne... 

A że zdarzyło się że pierwsze laptopy z OS wychodzą na HP i Acer ( tego nie wiem ale czy tak nie jest ? )


(dragonn) #10

Jedną z zasad tego konkursu jest po załamaniu hakerzy udostępniają całą dokumentację i wszystko co wiedzą o tej luce dzięki czemu producent może ją szybko i skutecznie załatać. Inni producenci również mają w swojej ofercie Chromebooki.


(Maciekwaligorskiw) #11

No więc własnie autor artykułu napisał tylko o Acerze i HP . Ale własnie wszystkie informacje o luce będzie musiał podać do wiadomości publicznej co w pewien  sposób może źle wpłynąć na wizerunek Google największej firmy IT na świecie.  


(dragonn) #12

Nie, Google stanowczo jak każda firma woli żeby luka była publiczna - wtedy mają szansę na jej załatanie. Jeśli luka będzie krążyć tylko po jakiś hakerskich zakamarkach internetu to dla producenta jej załatanie jest dużo trudniejsze. Google ma dużo więcej korzyści z ujawnienia tej luki niż jak mówisz "źle wpłynąć na wizerunek Google" do tego bardzo mało osób właśnie tak postrzega ten konkurs.


(Bogdan_G) #13

Jeśli na Acerze i HP odbędzie się cyrk z hakowaniem OS, to taki wybór i można sobie wypraszać, ale robaki z jabłek. Może to nawet zabiegi szanownych producentów sprzętu laptua, żeby były wyróżnione ich produkty.

Tylko w pewnym www powstała niedorobka info, albo zamierzony gniot.

  • Czeszmy się z tego! - powiedział pan doktor i dodał: - A wesz, że to nieprawda?