Gtx 1080 gaming x awaryjny czy nie?


(michal1884onet.pl) #1

Kupić gtx 1080 gaming x bo podobno jest awaryjny i nie mam pojęcia


(Odyniec_Stary) #2

Nie jest awaryjny. Kupić możesz.


(mateusos) #3

Siemanko :slight_smile: przed tymi podwyżkami krypto jeleni trochę się męczyłem z
Gtx 1070 Ti Gaming X
Gtx 1080 Gaming X
na obecne czasy nie opłaca się nawet kupować kart " Gammingowych " przez tych idiotów z kopalń krypto walut
aż się to nie uspokoi albo nie dorwie ich solidnie skarbówka bo to przecież " dochód "
wracając do tematu wady często spotykane to : tradycyjnie piszczące cewki to się ciągnie od modelów GTX 9xx
no i wadliwe a właściwie tanie magnesy w wentylatorach, czyli albo stoją i nawet pod obciążenie nie ruszą albo jeden leci na maksa a drugi stoi,w różnych sklepach kupowałem i leciała z powrotem do sklepu w ramach odstąpienia od umowy,zawsze byłem fanem MSI,lecz po niemiłych doświadczeniach z MSI 1070 Ti/1080 zakupiłem Palit GTX1080 JetStream z jedną wymianą ( cewki ) i mam spokój a wentylatory chodzą jak się należy .Dodatkowo w necie często trafisz na problemy z MSI 1080

PS : Zapomniałem dodać przerabiałem 3 modele z 1070 Ti i 3 modele 1080 z rożnych źródeł ( 6 szt ) oczywiście od MSI


(Odyniec_Stary) #4

Miałeś zwyczajnie pecha. MSI nie odstaje pod względem awaryjności od innych. Kwestia jaką sztukę akurat kupisz. Jakaś grupa ludzi z problemami w tym samym miejscu nie oznacza jeszcze, że cała firma jest do niczego. To samo mogę znaleźć na Palita :wink:


#5

I akurat tu się mylisz. Karty MSI są bardzo awaryjne, gdy chodzi o chłodzenie. Temat wałkowany na wielu forach polskich i zagranicznych, na YouTubie setki filmów pokazujących problem.

Akurat Palit i nie tylko on mają mniej awaryjne karty, gdy mówimy o tym problemie.

W dodatku MSI jest droższy, a w porównaniu do takiego Palita nie wypada lepiej, a wg testów minimalnie gorzej nawet.

Seria Gaming, Gaming X i Z nie wypadła MSI zbyt dobrze. I mówię tu nie tylko o GTX 1080, ale też o GTX 1060 i 1070, gdzie chłodzenie jest w zasadzie to samo. I właśnie problem z chłodzeniem występuje we wszystkich modelach. I nie jest to ani trochę normalne.

Ogólnie losowa awaryjność w sprzęcie jest czymś normalnym, ale należy zastanowić się nad sytuacją, gdy zdecydowanie większej liczby użytkowników dotyczy jeden, ten sam problem. MSI dało tutaj plamę.


(Slodki_malin) #6

Ja posiadałem dwa laptopy,na każdym z nich siedział dedykowany Radeon i nigdy awaryjnej sytuacji nie doświadczyłem.
Wszystko zależy od sztuki czy to nVidia czy MSI usterki się zdarzają kwestia losowej wpadki danej firmy.
Nie mniej jednak od tego jest okres ochronny-gwarancja.
Jeśli jest to gitara.


(Fizyda) #7

Przecież się rozliczają. Myślisz, że jak to funkcjonuje/działa? Rozliczają się dokładnie tak samo jak maklerzy giełdowi od przychodu od obrotu akcjami, albo walutami.

Jaki związek ma karta graficzna w laptopie z wadliwymi desktopowymi kartami graficznymi. Tuż to zupełnie inaczej jest zbudowane. W pierwszym przypadku jest to wlutowany na płytę główną producenta laptopa chip GPU do którego jest przytwierdzone chłodzenie stworzone przez producenta laptopa. W przypadku desktopowych to producent danej karty odpowiada za to wszystko, właściwie to dostaje tylko chip od Nvidii i to jeszcze też inny niż ten mobilny.
Więc jak źle zaprojektowali chłodzenie na kartach desktopowych nie znaczy, że problem dotyczy też laptopów :smiley: .


(Odyniec_Stary) #8

Znacznie więcej użytkowników nie narzeka, ale oni nie zbierają się, aby się tym chwalić. Tak to zwykle działa.

Wydajniejsze oraz cichsze chłodzenie oraz sekcja zasilania. Wydajność to kwestia zegarów, które możesz sobie ustawić na wyższe.

Dysponujesz statystykami ilu konkretnie użytkowników ma ten problem i jak to się ma do całości sprzedaży?
Bo to lekka manipulacja wyszukać tylko negatywne opinie i na ich podstawie wyciągać wnioski.


#10

Nie bardzo rozumiesz, o czym się pisze do Ciebie, co nie? I widzę, że nie pierwszy raz masz problem ze zrozumieniem. W ciągu kilku lat w kilku wątkach podobnie zmierzałeś w innym kierunku naginając rzeczywistość do swojej racji.

Może spróbuję inaczej to wyjaśnić. Jeśli mówimy o elektronice, to normalne jest to, że się psuje. Tylko norma jest zachowana wtedy, gdy:

  1. Psują się różne części produktu.
  2. Są to sporadyczne przypadki, stanowią niewielki % w stosunku produktów zepsutych do działających bez problemów.
  3. Psucie się jest zdarzeniem losowym. Może wystąpić, ale nie musi. Przy czym szanse na wystąpienie defektu są generalnie małe i nie da się ich procentowo określić.

Gdy mówimy o produktach MSI, to są to przypadki częste. Jak częste? Przecież nie da się tego zbadać, ale problem jest zauważalny i to wystarczy. Jeśli byłby to defekt polegający raz na złym działaniu wentylatorów (kwestia mechaniczna), innym razem problem polegałby na nadmiernym grzaniu chipu (ale bez związku z chłodzeniem), a jeszcze innym razem na problemach z zasilaniem, to moglibyśmy mówić o pechu. MSI ma ten problem, że poza tymi losowymi problemami wiele osób ma zawsze ten sam problem z chłodzeniem. Wystarczy wpisać na YouTube “MSI problem” (można inaczej to ująć), to wyskoczą dziesiątki problemów związanych z tym, o czym pisałem wcześniej. Podobnie ma się z tematami na forum. Robiąc podobne rozeznanie dla innych producentów nie ma aż takiej powtarzalności, a pojawiające się problemy dotyczą różnych kwestii.

Jak dla mnie MSI dało plamę i kupowanie karty z tej linii wiąże się z pewnym ryzykiem. Oczywiście należy pamiętać, że pewnie na miliony wyprodukowanych sztuk problem ten dotyczy tysięcy, może dziesiątek tysięcy, więc nie jest to dużo, ale na tyle dużo, by dało się zauważyć pewne odstępstwo od normy.

I nie można mówić o manipulacji. Kręcisz tutaj strasznie. Jeśli problem MSI nie jest niczym szczególnym i podobne problemy miałyby występować u innych producentów, to dziwne jest to, że posiadacze produktów MSI lubią się tym chwalić, a inni niekoniecznie.

A wracając do wydajności - MSI jest dobrą firmą i ich karty są dobre, temu nie przeczę. Po prostu w wypadku ich kart w tej chwili istnieje nieco większe ryzyko, że coś się zepsuje.

Są świetne alternatywy. Jedną z nich jest właśnie Palit, który w testach jest cichszy i chłodniejszy. Oczywiście różnica jest niemal na poziomie błędu pomiarowego, ale nawet jeśli wydajność i kultura pracy między takim Palitem i MSI się nie różni, a cena przemawia za Palitem, to staje się on kartą lepszą, bo bardziej opłacalną. I tyle.

A mój przedmówca niech się przymknie. W kilku wątkach wykazał się absolutnym brakiem wiedzy w kwestiach podstawowych, w dodatku mnie obraził, więc nie będę się zniżał do jego poziomu. Swoje przekonania opiera na braku wiedzy i opiniach, które są zgodne z jego dziwną ideologią. Żałosne.


(Odyniec_Stary) #11

A ja wciąż czekam na jakieś dane z Twojej strony, świadczące, że MSI jest bardziej problematyczne niż wychwalany przez Ciebie Palit lub inny duży producent. Wyszukane przez Ciebie wyłącznie negatywne opinie niczego nie dowodzą. Co najwyżej usilnych prób udowodnienia z góry postawionej tezy.