Gwarancja bez kart gwarancyjnej


(Ozzi91) #1

Nie mogę znaleźć karty gwarancyjnej... Czy jest możliwość że w sklepie w którym kupowałem kompa jest ta gwara gdzieś zapisana? Nie mam gwary ale mam kartke na której jest napisana zaliczka oraz pieczątki itp. czy jest jakaś szansa na uznanie gwarancji?


(Pawel Ryglicki) #2

Zależy od sklepu niektóre przyjmują na zasadzie numeru seryjnego bez żadnych kart gwarancyjnych


(dark__jedi) #3

A paragon przypięty do gwarancji?

Sklep może przyjąć ale nie musi, ich dobra wola.


(Krzysztof C.) #4

Wszystko zależy od tego jaką formę zadośćuczynienia zamierzasz wybrać. Jeśli nie masz karty gwarancyjnej a masz dowód zakupu to możesz reklamować towar u sprzedawcy. Z doświadczenia wiem że to najlepsza metoda. Poczytaj nieco na stronach z poradami dla konsumentów to będziesz miał lepsze pojęcie.

Przydatny link:

http://www.federacja-konsumentow.org.pl/

oraz

http://www.federacja-konsumentow.org.pl ... p?topic=10

W praktyce najlepiej wystosować pismo do sprzedawcy że żądasz wymiany (tak właśnie - wymiany) sprzętu na nowy. Niech sprzedawca się martwi co zrobić z zepsutym.

Ważne! !!

Mogę Ci także przesłać specjalny wniosek od Powiatowego Rzecznika Konsumentów.


(Ozzi91) #5

Dziękuje za wszystkie porady :slight_smile:

Teraz opisze co tka naprawde mam, co znalazłem w domu...

Mam kartke na której mama napisane:

Opis sprzętu który kupiłem oraz cene tego czegoś

A na drugiej kartce mam coś takiego:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ffb ... e3d89.html

Da rade coś z tym wywalczyć? Oprócz tego mma jeszcze inny problem... nie mam wypisanej gwary na dysk bo jakoś tak było ze koleś nie miał czasu wypisać, potem mi sie zapomniało i teraz jakiś rok minął a ja gwary nie mam a dysk też sie psuje..


(Yamaha503) #6

Hmm.. jak masz dowód zakupu no to chyba w 90% sklepach gwarę uznają. Nie wiem jak jest w TYM co TY kupowałeś :stuck_out_tongue:


(Apdjs) #7

to co pokazane na fotce to potwierdzenie wpłaty zaliczki na podstawie której musiał powstać właściwy dokument zakupu. Jeśli nie otrzymałeś jej od razu to powinna być w sklepie. a jeśli nie ma to na pewno potrafią/mogą zrobić duplikat.

na jej podstawie możesz domagać się usunięcia usterki

Masz na to 24miesiące od dnia zakupu(nie gwarancja producenta tylko odpowiedzialność sprzedawcy)


(Ozzi91) #8

Czyli po kolei..

Dzięki tej karteczce co pokazałem na górze sprzedawca musi zrobić mi właściwy dowód zakupu. A dzięki temu dowodowi muszą mi ten sprzęt naprawić.. Dobrze zrozumiałem? A co z tym dyskiem?


(dark__jedi) #9

Zdobądź dowód zakupu (paragon) a załatwisz nim całą reklamację.

Tak samo z dyskiem, masz paragon - sprzedawca MUSI uznać reklamację, koniec kropka. Ostatnio naprawdę poprawiło się, jeśli chodzi o reklamację u sprzedawcy i prawa kupującego.

Na paragon masz 2 lata gwarancji (z wyłączeniem kilku rzeczy, akurat tutaj nieistotnych). Zawsze.


(Krzysztof C.) #10

To ponownie ja.

Najważniejszy jest dowód zakupu. Jeżeli go masz (lub na podstawie KP możesz mieć) to wtedy idziesz z dyskiem (jeśli tylko on szwankuje) do sprzedawcy i składasz reklamację do niego. Żądasz w niej bezpłatnej wymiany (nie naprawy bo to nic nie da) danej części. Na piśmie! !!


(Ozzi91) #11

Masz GG? Widzę że jesteś obeznany w temacie :slight_smile:

Mam dużo więcej pytań a forum mało bezpośrednie jest. Wyślij mi swój nr gg na privie :wink:


(dark__jedi) #12

Dodam tylko, że sprzedawca ma 2 tygodnie na ustosunkowanie się do reklamacji. Jeśli Nie odpowie to znaczy, że akceptuje postulaty zawarte w reklamacji. Jednak od tej pory nie ma ustawowo wyznaczonego czasu na wymianę sprzętu. Może to zrobić w przeciągu jednej chwili, kilku dni lub miesięcy. Tylko w tym przypadku nie ma bata na sprzedawce, panuje tu dowolność w ustalaniu czasu naprawy (wymiany).

Oczywiście są to skrajne przypadki, w przypadku krnąbrności sprzedawcy (wszystko na piśmie) i sprawa do rzecznika tak jak wspomniał Krzysztof C. ,