HDD zawiesza komputer, gwarancja i prawo


(ktoś tam) #1

Uszanowanko wszystkim. Powracam z kolejnym(i) problemem ze swoim HDD.

 

W sierpniu zakupiłem dysk WD500AAKX. Tuż po zamontowaniu zaczęły się problemy z jego działaniem. Skrzeczał, miał jeden uszkodzony sektor, grzał się, przestawał być widoczny i zawieszał system już przy ładowaniu (nie był systemowy). Wysłałem go na gwarancję, po jakimś czasie przysłali mi dysk ze śladami otwierania (nie wiem, czy ten sam) na obudowie. Zamontowałem dysk i po 2-3 dniach znowu pojawiły się problemy. Było słychać, że głowica ciągle orze talerz, dysk przestawał być widoczny podczas pracy, wyrzucał jakieś błędy, czasem był widoczny, ale przy próbie odczytu wyskakiwał błąd "Błąd urządzenia wej/wyj". Odesłałem go na gwarancję drugi raz i otrzymałem dysk z tymi samymi numerami seryjnymi. Tym razem w paczce nad dyskiem była także poduszka z powietrzem, a na karcie gwarancyjnej był odręczny dopisek "dysk działa". Dysk po zamontowaniu znowu skrzeczał, więc przeskanowałem go programem HD Tune. Wszystko było dobrze, więc zacząłem go używać. Właściwie od razu zauważyłem, że muzyka się zacina. Były to drobne zacięcia - ułamek sekundy ciszy, raz na 2-3 piosenki. Później zgrałem na niego WoT'a i znów się zaczęło. Gdy włączę grę lub w trakcie (maksymalnie 3 bitwy), kontrolka włącza się i nie gaśnie, system zacina się do tego stopnia, że nawet kursorem nie można ruszać, czasem pojawi się BSOD. Komputer można wtedy już tylko zresetować. Po restarcie zwykle system nie może się wtedy zwykle załadować (Windows 7 HP, dysk nie jest systemowy), a podświetlenie myszki i klawiatury gaśnie (normalnie świeci nawet przy rozruchu).

 

Po tak długim objaśnieniu sprawy, mam do was kilka pytań:

  1. Czy to na 100% wina dysku, czy może być to spowodowane czy innym.

  2. Czy to może być wina transportu lub instalacji (to raczej odpada, ale wziąć pod uwagę trzeba).

  3. Jeden z punktów regulaminu gwarancji mówił, że towar muszę dostarczyć na własny koszt. Dostałem co najmniej raz dysk z tymi samymi numerami, który nadal nie działał. Jest więc jakaś szansa na zwrot pieniędzy? 40, a niebawem 60 zł więcej starczyło by w końcu na lepszy dysk.

  4. Słyszałem, że na początku tego roku weszła lub ma wejść nowa ustawa, zgodnie z którą, jeżeli drugi raz w ciągu dwuletniej gwarancji reklamuje się towar, wtedy możemy odstąpić od umowy. Wiecie coś o tym? Zwrócą mi pieniądze, jeżeli kupiłem w sierpniu i odsyłałem tylko w zeszłym roku?

 

Z góry dziękuję i pozdrawiam.


(JNJN) #2

 

Aby to sprawdzić musisz kompa przetestować na innym dysku, ze świeżym systemem.

 

 

jw

 

Niestety wysyłasz na własny koszt? lub zgłaszasz problem serwisowi i uzyskujesz numer RMA od serwisu i zamawiasz kuriera i wszystko odbywa się na koszt serwisu - sprawdź, czy tak można?


(ktoś tam) #3
  1. Po co testować kompa na innym dysku? System jest na innym dysku, jeżeli odłączę drugi, z którym mam problem, wszystko jest ok.

 

  1. Wiesz może gdzie mogę to sprawdzić? Na początku pisałem do sprzedawcy i odpisał mi, że muszę zrobić tak jak napisali w karcie gwarancyjnej, czyli odesłać do nich.

 

Przepraszam za dłuższą nieobecność.


(JNJN) #4

Dysk WD, to zapytaj u źródła.

 

http://support.wdc.com/warranty/index.asp?wdc_lang=pl


(ktoś tam) #5

Sprawdziłem sobie na tej stronie numery mojego dysku i okazało się, że gwarancja jest już przedawniona. Ponadto znalazłem zdjęcie dysku tuż przed wysyłaniem pierwszy raz na gwarancję. Wychodzi na to, że trzy razy dostałem ten sam dysk, tylko “naprawiony”, choć na karcie gwarancyjnej mam dopisek “wymiana”. Gość sobie chyba w kulki leci. Później poszperam sobie w kodeksach prawnych i zobaczę, czy jest możliwość odstąpienia od umowy.

 

Dzięki za link.